Sklepy cynamonowe. Sanatorium Pod Klepsydrą

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,15 (1549 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
198
9
291
8
174
7
406
6
167
5
153
4
50
3
78
2
9
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8308011756
liczba stron
284
kategoria
literatura piękna
język
polski

Wielokrotnie nadmienia Schulz, że opowiadania jego dzieją się „ w trzynastym, nadliczbowym i niejako fałszywym miesiącu”, „na marginesie czasu”, „na bocznych jego torach” itp. Wypowiedzi te sugerują jakiś odmienny rodzaj czasu, gdzie możliwa jest nie tylko kolejność, ale i oboczność zdarzeń, gdzie można się posuwać w apru kiernkach: nie tylko naprzód, ale wszerz i w głąb. Ta – wyraźnie już...

Wielokrotnie nadmienia Schulz, że opowiadania jego dzieją się „ w trzynastym, nadliczbowym i niejako fałszywym miesiącu”, „na marginesie czasu”, „na bocznych jego torach” itp. Wypowiedzi te sugerują jakiś odmienny rodzaj czasu, gdzie możliwa jest nie tylko kolejność, ale i oboczność zdarzeń, gdzie można się posuwać w apru kiernkach: nie tylko naprzód, ale wszerz i w głąb. Ta – wyraźnie już poeinsteinowska – wizja stanowi o specyfice i sile takich obrazów, jak „chrapanie śpiących wędrowało po nieznanych obszarach światów sennych” albo „senne dni ujęte były z obu stron, od poranku i od wieczora, w futrzane krawędzie zmierzchów” itp., gdzie procesy czasowe zostają jakby rzutowane na siatkę przestrzenną. Wizja ta kształtuje nie tylko poszczególne porównania, ale i cała technikę narracyjna Schulza.
Artur Sandauer, „Rzeczywistość zdegradowana (Rzecz o Brunonie Schulzu)”

 

źródło opisu: WL, 1985 (fragment wstępu)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (76)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 111
anka | 2019-02-13
Na półkach: Przeczytane

Przepiękna polszczyzna...

książek: 502
Olaf Koprowicz | 2018-08-19
Na półkach: Przeczytane

Zbyt trudne, by oceniać

książek: 366
Milena | 2018-05-27

Nie wiem, czy kiedykolwiek zdołam znaleźć coś choć w ułamku dorównującego tej książce.

książek: 900
Breaking_Bad | 2018-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2018

Obydwa zbiory opowiadań, stanowiące w zasadzie całą spuściznę Schulza, łączą się ze sobą przez postacie narratora Józia oraz jego ojca, matki i służącej Adeli. Zanim zaczął pisać, Bruno Schulz zajmował się malarstwem, rysunkiem i grafiką. Wpływ tego widać w jego prozie. Jej czytanie jest jak oglądanie impresjonistycznych i surrealistycznych obrazów.
Akcja opowiadań dzieje się poza tradycyjnie pojmowanym czasem i przestrzenią. Wydarzenia dzieją się np. w "trzynastym, nadliczbowym i niejako fałszywym miesiącu" ("Noc martwego sezonu"). W tytułowym "Sanatorium Pod Klepsydrą" historia rozgrywa się w cofniętym czasie: "Cały trick polega na tym [...] że cofnęliśmy czas. Spóźniamy się tu z czasem o pewien interwał, którego wielkość niepodobna określić." Dzięki takiemu zabiegowi bohater ma możliwość odwiedzić zmarłego ojca.
Postać ojca, jego choroba, dziwactwa i umieranie dominują w większości opowiadań: "W tym czasie ojciec mój umarł był już definitywnie. Umierał wielokrotnie, zawsze...

książek: 1327
EwaWu | 2017-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2017

"Sklepy cynamonowe" Brunona Schulza to zbiór wizji, metafor, symboli, przepuszczonych przez magiel percepcji dziecka (Józia), a także percepcji czytelnika. Wszystko to, oblepione znamionami surrealizmu, oniryzmu i groteski, przyprawia nas o wrażenie podążania przez cudzy sen… Aż w końcu zaciera się granica, kiedy zaczyna on być naszym własnym.

Opowiadania te z jednej strony bazują więc na kulturowych archetypach i wierzeniach (Jung byłby z Schulza dumny!), z drugiej – do narzędzi kreujących rzeczywistość włączają pryzmat pamięci dziecka, z trzeciej natomiast (tak, zauważyłam, że jakaś dziwna trzystronicowa bryła mi tu powstaje, lecz ów geometryczny surrealizm jest przecież całkiem adekwatny do tematu)… Z trzeciej strony każdy czytelnik odnajduje w Sklepach… co innego, co z kolei jest piękną i praktyczną realizacją jednostkowego postrzegania; w tym wypadku – postrzegania dzieła literackiego.

Wieloznaczność "Sklepów cynamonowych" rozbudza całe siatki asocjacyjne, jakie prowadzą nas...

książek: 1265
Łukasz Witt | 2017-05-13
Przeczytana: 13 maja 2017

Jednak Proust nie był najbardziej wymagającym autorem, z którym miałem do czynienia.
Od samego początku czytania ubolewałem nad brakiem fabuły i jednocześnie zachwycałem się językowym pięknem, przenikliwością metafor. W momencie dotarcia do opowiadania Sanatorium pod Klepsydrą wajcha ostatecznie powędrowała w stronę krokodyli pływających z kapokami na swoich grzbietach po ulicy Stryjskiej. I jak się okazało, w kolejnych pięciu opowiadaniach dostrzegłem już płynącą mądrość i zgrabność gadających gadów.

książek: 42
Aleksandra | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Spędziłam całą noc na przeczytaniu Schulza do egzaminu i nie żałuję ani jednej godziny braku snu, bo w stu procentach było warto. Nadal nie mogę sobie uzmysłowić, jak to możliwe, że pewien człowiek bierze pewną zastałą rzeczywistość, osadzoną w konkretnym miasteczku (bo co do autobiograficznych elementów nie ma wątpliwości) jak plastelinę i formuje z niej coś tak surrealistycznego, onirycznego i poetyckiego. Tak, jakby każdy z tych faktów i drobnych fakcików powykręcał na różne strony, nadał im nowe znaczenia, kolory, kształty i rozmiary. Żałuję, że nie mogę się teleportować w czasie i przyjrzeć procesowi twórczemu ani jego autorowi, a tym bardziej, że tylko oczyma wyobraźni mogę sobie spojrzeć na wykreowany przez niego świat.

Nie wiem, czy może nieprzespana noc spotęgowała to wrażenie, może muzyka, którą starałam się dobrać specjalnie do lektury, ale wrażenia były niesamowite.

Co za narkotyki brałeś, Bruno?

książek: 367
Horus | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2016

Nie napisze nic ponieważ nie wiem co mam sądzić o tej książce... po prostu fenomenalna.

książek: 86
fumiko | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane

Geniusz. Wizjoner. Autokrator

książek: 1912

Wizjoner. Geniusz. Dziwak.
Mój aparat mowy jest zbyt ubogi, by w jakikolwiek sposób pokazać, jak go wielbię.
Zakochałam się od pierwszego przeczytania, dawno dawno temu. Z roku na rok moja miłość się potęguje.
Schulz <3 <3 <3.
Jedyny i niepowtarzalny.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd