Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świątynia

Cykl: Tytus Grójecki (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,36 (326 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
19
8
38
7
87
6
101
5
37
4
18
3
13
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119933
liczba stron
520
słowa kluczowe
Żulczyk, literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje... Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki,...

Do niewielkiej wsi wyruszają dziesiątki pielgrzymów. Charyzmatyczny uzdrowiciel twierdzi, że może uleczyć każdego. W Świątyni nie wszystko jednak jest takie, jakie się wydaje...

Tymczasem w życiu Anki pojawia się troje tajemniczych nieznajomych. Trzymają się razem, o ich przeszłości krążą niestworzone historie. Anka wpakuje się w kłopoty, to pewne. Pomóc jej będzie mógł tylko Tytus Grójecki, fanatyk horrorów, gier komputerowych i zjawisk nadprzyrodzonych. Czy zdoła ocalić dziewczynę, którą kocha?

Przeraziło cię „Zmorojewo”? Dopiero teraz przekonasz się, czym jest prawdziwy strach!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: zdjęcie autorskie - gabj

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 332
miharu | 2017-04-08
Przeczytana: 06 kwietnia 2017

Dopiero po kilkunastu stronach zorientowałam się, że czytam drugą część serii o Tytusie Grójeckim. Pierwszy tom poznałam jakiś czas temu i o nim zapomniałam. ;)

Moje spostrzeżenia:
1. Książka jest stanowczo za długa. Nie w tym sensie, że za długa, bo można z niej zrobić np. kilka tomów. Nie, jest za długa w tym gorszym sensie - niewiele się dzieje, są dłużyzny, nużące powtórzenia i masa nudzenia, wszystko ciachnęłabym maczetą o połowę.
2. Co się stało z bohaterami? W pierwszej części nastoletni nerd Tytus miał swoisty urok, Anka miała w sobie iskrę i jakieś "jaja". Oboje COŚ robili, działali, przejawiali energię, toczyli fajne rozmowy. Tu jakby ktoś im zrobił lobotomię mózgu i kastrację. Anka jest przez cały czas zombiakiem bez charakteru, zadurzonym (też jakoś dziwnie) w nowo poznanym chłopaku. Snuje się, płacze, aż odechciewa się czytać.
Tytus Grójecki pojawia się stosunkowo późno i nie wnosi absolutnie nic do podniesienia temperatury akcji. Jakim cudem ten mdły bubek jest Wybrańcem (Powiernikiem?). Nawet słynny Harry Potter jest już w tej roli wiarygodniejszy. Też inni ratują mu tyłek, ale Potter sam z siebie też coś robi. Grójecki nie robi absolutnie nic - walka z "bossem końcowym" to żenada i opad rąk. Autor wyciąga z kapelusza kolejne postacie, które wydobywają młodego z kłopotów, a tego bardzo nie lubię. Kiepsko się czyta takie rzeczy. Grójecki nie przejawia nawet żadnych większych emocji, jest androidem, który powtarza w kółko banały o ratowaniu swej ukochanej i tyle. Na koniec po policzku stacza mu się jedna łza, ach przepraszam, zapomniałam. ;)
Co gorsza, autor spiep**ył nawet postać, która fajnie się zapowiadała - serdeczną kumpelę Anki, Anetę, o lekko dresiarskim, ale szczerym charakterze. Początkowo jest ciekawą bohaterką, konkretna, wygadana, chce za wszelką cenę ratować Ankę, swoją przyjaciółkę - i w odróżnieniu od Tytusa, jest w tym naprawdę przekonująca, aż chce się jej kibicować. Jest jedyną postacią z krwi i kości. Gdzieś w połowie autor orientuje się chyba, że kobieta nie może kraść show Tytuskowi i robi z niej płaczącą mameję. Wytłumaczenie, że to z szoku przed potworami jest marne, bo trzeci uczestnik teamu ratunkowego, Pitoń, jakoś łez nie roni. Denerwuje mnie ta kombinatoryka Żulczyka. :/
Inni bohaterowie, czy to należący do Ciemnej strony (Wypalony, Lidia) czy policjanci i inni ludzie, są denni. Ani przerażający, ani sympatyczni, po prostu irytująco nudni (albo tylko irytujący).
3. Fabuła jest niezbyt nowatorska, wedle zasady znanej z hollywoodzkich kontynuacji hiciorów filmowych - "więcej tego samego, co było w części pierwszej". Potwory Ciemności najeżdżają teraz miasto, a nie wieś, i to pod dowództwem samego Leszego oraz jego córy. Pewnym novum jest jedynie dodanie postaci Uzdrowiciela, ale cały jego wątek (i jego dzieci) jest tak cholernie nudny i przeciągnięty, że jest to wątpliwe urozmaicenie.
4. Moja wersja, ebook z wydawnictwa CodeRed, woła o pomstę do nieba. Nawet nie chodzi o błędy czy literówki. Tam po prostu BRAKUJE chwilami WYRAZÓW w zdaniach, inne są źle odmienione, no ja nie pojmuję, jak to przeszło przez jakąkolwiek redakcję czy korektę. Tragedia, dno, metr mułu. Mam zaznaczone ponad 160 bubli w tekście. :(
Daję 3 gwiazdki z sentymentu do pierwszej części i za słowiańskie motywy. Technicznie książka jest przeciętna, stylowo też, wydawniczo (moja wersja) okropna, czytelniczo - nudna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lewa strona życia

Książkę dobrze się czyta. Polecam ją kobietom. Zwłaszcza tym, które są zagubione, borykają się z trudami dnia codziennego. Bohaterka powieści Sara: ma...

zgłoś błąd zgłoś błąd