Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kulisy Platformy. Tajemnice Platformy, Rządu i Parlamentu ujawnia Janusz Palikot

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
5,65 (201 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
7
7
33
6
63
5
49
4
24
3
13
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377000267
liczba stron
230
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Julka

„Kulisy Platformy” to opowieść Janusza Palikota o Platformie Obywatelskiej. Palikot spędził w tej partii sześć lat, poznał jej liderów, jej prawdziwe cele, jej skrywane sekrety. I teraz całą tą wiedzę ujawnia. Ale to nie jest książka plotkarska, to inteligentna, przenikliwa i świetnie napisana analiza rządzącej partii. I ważny dokument najnowszej historii.

 

źródło opisu: www.empik.pl

źródło okładki: www.empik.pl

Brak materiałów.
książek: 675
Daniel | 2011-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2011

Janusz Palikot prowokuje, zaskakuje i co poniektórych zniesmacza. W kolejnej swojej książce postanowił opowiedzieć jak to jest w tej Platformie (nie)Obywatelskiej. Przy czym jest tutaj nie tylko o samych członkach partii (o których mówi się z nazwiska i jest ich ponad trzydziestu!), ale też o znanych postaciach z konkurencyjnych frakcji. Na koniec mamy komentarze do największych afer i projektów minionych kadencji takich jak kampania Komorowskiego, ustawa o in-vitro, akcja przeciw dopalaczom, afera hazardowa, kastracja pedofilów czy związki partnerskie.

W tej 220-stronicowej książce nie tylko odkrywamy na nowo fakty polityczne, ale i samego Palikota - polityka, który żyje tak jak każdy inny człowiek, który jest dobrym obserwatorem, który też dobitnie nakreśla sylwetki psychologiczne osób znanych nam z kwadratowego pudła. Janusz Palikot nie tylko potrafi zbudować sobie sieć kontaktów - okazuje się też, że ma rozwiniętą inteligencję społeczną i dzięki temu sprawnie rozpoznaje mechanizmy władające polityką. Wie też, na ile może sobie pozwolić, dlatego w "Kulisach..." nie ma (wbrew pozorom) prania brudów. Widać też, że on sam ma o wiele więcej do powiedzenia, niż odważył się opublikować.

Jaka w końcu jest nasza polska polityka? Okazuje się, że przeciętny wyborca wie naprawdę niewiele, w sumie prawie nic. Nie ma w ogóle szansy dowiedzieć się. Każdy wie, że politycy kłócą się, debatują, zgłaszają projekty ustaw... ale to tylko pewien procent ich działalności. Poza polityką jest jeszcze partyjniactwo - partia staje się subspołeczeństwem. Owa społeczność ma swojego władcę, swój dwór, swoją policję, a wręcz nawet swoją własną kulturę. Okazuje się, że członkowie partii prowadzą rozgrywki niczym grupy uczniów - kreują własna hierarchię (na zasadzie chwilowych interesów i korzyści), interesują się modą (nie tylko panie są skłonne wydać nawet 30 tysięcy na ubrania), urządzają melanże (biesiady z winem i wódką - w zależności od preferencji) i mają parcie na szkło. Brzmi komicznie? Nie, to są ci sami ludzie w garniturach z telewizji w wieku 40-70 lat!

Refleksje po przeczytaniu tej pozycji są dość przytłaczające. Okazuje się, że ludzie, którzy reprezentują interes narodu są skrajnie niedojrzali, nieetyczni i nie potrafią kierować krajem. Ba! To nawet nie jest ich celem, wszak wszystkie medialnie spektakularne osiągnięcia miały swą genezę w... brukowcach i tabloidach, mających rzekomo odzwierciedlać nastroje społeczne. Kolejne wnioski są jeszcze gorsze - to wszystko działa i ma się dobrze, z każdego zakątka parlamentu!

Niestety, książka ma jedną znaczącą wadę - za 10-20 lat będzie kompletnie bezużyteczna. Bez kojarzenia wydarzeń z minionych lat i bez znajomości aktualnych "największych szych" w polityce treści w niej zawarte będą zupełnie nieczytelne. Za to słowa pochwały należą się Annie Wojciechowskiej, która w błyskotliwy (a zarazem subtelny) sposób poprowadziła ten obszerny wywiad! Lektura bardzo dobra szczególnie przed nadchodzącymi wyborami.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lizbończyk

Książka króciutka, kryminał z tego słaby, strasznie dużo narzekania na życie w Portugalii, ale wierzę, że autor wie, co pisze :), więc ogólnie chyba w...

zgłoś błąd zgłoś błąd