Ania z Avonlea

Tłumaczenie: Rozalia Bernsteinowa
Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,16 (9222 ocen i 275 opinii) Zobacz oceny
10
743
9
1 104
8
1 484
7
3 284
6
1 369
5
929
4
123
3
140
2
14
1
33
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anne of Avonlea
data wydania
ISBN
9781308041345
liczba stron
282
język
polski

Ania powraca do Avonlea, by uczyć w tamtejszej szkole. Szybko okazuje się jednak, że praca nauczyciela to prawdziwe wyzwanie. Świeże upieczona nauczycielka będzie musiała zaskarbić sobie sympatii podopiecznych - a są wśród nich urwisy, złośliwcy i fajtłapy... Na szczęście zdarzają się i bratnie dusze. Ania nawiązuje nowe przyjaźnie, popada w nowe tarapaty i zaczyna zdawać sobie sprawę, że...

Ania powraca do Avonlea, by uczyć w tamtejszej szkole. Szybko okazuje się jednak, że praca nauczyciela to prawdziwe wyzwanie. Świeże upieczona nauczycielka będzie musiała zaskarbić sobie sympatii podopiecznych - a są wśród nich urwisy, złośliwcy i fajtłapy... Na szczęście zdarzają się i bratnie dusze. Ania nawiązuje nowe przyjaźnie, popada w nowe tarapaty i zaczyna zdawać sobie sprawę, że coraz bardziej zależy jej na pewnym chłopaku...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2009

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

książek: 596

• Tytuł oryginalny: Anne of Avonlea
• Seria: Ania z Zielonego Wzgórza Tom 2.
• Tłumaczenie: Rozalia Bernsteinowa
• Wydawnictwo: Literackie
• Rok wydania: 2005
• Oprawa: broszurowa
• Ilość stron: 281
• Gatunek: Literatura dziecięca i młodzieżowa.
"Wszyscy popełniamy błędy. Powinniśmy ich żałować i uczyć się na nich, lecz nie wlec ich za sobą w przyszłość
Kilka tygodni temu naszła mnie ochota, aby powrócić do ukochanych książek czytanych w dzieciństwie. Na pierwszy ogień poszła druga część przygód jednej z moich ulubionych bohaterek literackich Ani Shirley. Jesteście ciekawi jak odebrałam tę książkę po latach? Zapraszam zatem do przeczytania moich wrażeń.

"Rozdział życia podlotka został zamknięty, niewidzialną ręką,. Zaczynało się życie kobiety z całym swym urokiem i tajemniczością, ze wszystkimi smutkami i radościami"
Rudowłosa dziewczynka przybyła na Zielone Wzgórze dość niespodziewanie, ale Maryla i Mateusz Cuthbert przyjęli ją ciepło, dając, dom, bezpieczeństwo i miłość. W kolejnym tomie serii, Ania powraca do Avonlea, aby uczyć w miejscowej szkole. Nie chcąc opuszczać tej, która kiedyś otoczyła ją opieką, rezygnuje z marzeń i wyjazdu na uniwersytet. Choć panna Shirley ma już prawie siedemnaście lat i powoli dojrzewa, gdy jest sama nadal marzy, patrzy na świat przez różowe okulary. Poza tym, że Ania uczy w szkole, ma także szereg innych obowiązków. Pomaga Maryli w opiece nad dwójką niesfornych bliźniąt, Tolą oraz Tadziem. Dodatkowo często odwiedza nowego mieszkańca Avonlea pana Harrisona, którego wszyscy uważają za dziwaka. Młoda bohaterka wraz ze swoimi przyjaciółmi zakłada "Koło Miłośników Avonlea". Celem tej organizacji jest wprowadzenie pewnych pozytywnych zmian w życiu miasteczka, ożywienie go, poprawa tego, co można jeszcze ulepszyć. Czy pełna pomysłów i zapału ekipa zyska przychylność mieszkańców? A może żadnego z przygotowanych planów nie uda się zrealizować? Jak poradzą sobie Ania i Gilbert w nowych dla siebie rolach pedagogów ? Ciekawskich odsyłam do lektury.

"Ania z Avonlea" to już klasyka literatury dziecięcej i młodzieżowej. Kiedy ponad dziesięć lat temu czytałam tę powieść po raz pierwszy, byłam nią zachwycona. Jak jest teraz? Nadal podczas lektury śmiałam się z niektórych przygód mojej imienniczki, choć czytałam z trochę mniejszym zaciekawieniem, bo wiedziałam co się wydarzy i jaki będzie finał. Plus tego jest taki, że jeśli zna się treść, można bardziej zwracać uwagę na inne rzeczy, takie jak styl pisania czy język lub sposób kreowania bohaterów. Utwór kanadyjskiej autorki jest uniwersalny i ponadczasowy. Myślę, że nie trzeba go specjalnie polecać. Spodoba się zarówno dzieciom, młodzieży, jak i osobom dorosłym. Choć Ci ostatni na pewno będą patrzeć na tę historię zupełnie inaczej niż młodsi czytelnicy. Ja osobiście mam do całej serii ogromny sentyment, zawsze bardzo lubiłam Anię za jej bujną wyobraźnię i za to, że potrafiła marzyć. Chociaż czasem zachowywała się nieadekwatnie do swojego wieku, nie przeszkadzało mi to. Wręcz przeciwnie, dodawało tej postaci uroku. Dzisiaj patrzę na tę książkę inaczej, może trochę straciła ona dla mnie swój urok, ale mój stosunek do głównej bohaterki nie zmienił się. Wiem, że ta i inne książki Lucy Maund Montgomery już zawsze będą kojarzyć mi się z beztroskim dzieciństwem i zajmować w moim czytelniczym sercu szczególne miejsce.
Źródło cytatów:

[1] Lucy Maund Montgomery, Ania z Avonlea, Wydawnictwo Literackie Kraków 2005,Str138
[2]Lucy Maund Montgomery, Ania z Avonlea, Wydawnictwo Literackie Kraków 2005 ,Str 281.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miedzianka. Historia znikania

Nie chcę za bardzo odlecieć od ziemi, ale widzę dzieło pana Springera jako coś więcej niż zwykły reportaż, a nawet coś więcej niż reportaż niezwykły....

zgłoś błąd zgłoś błąd