Nieznajomi z parku

Wydawnictwo: RW2010
6,62 (103 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
9
8
19
7
22
6
14
5
7
4
5
3
3
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363111144
liczba stron
278
język
polski
dodała
Agnieszka

Po raz pierwszy spotkali się w parku. Wtedy też po raz pierwszy od niego uciekła. Zafascynował ją i przeraził jednocześnie. Zawsze bała się i unikała mężczyzn takich jak on - silnych, pewnych siebie, mrocznych i skomplikowanych. Był zły i przestraszył ją, ale nie mogła o nim zapomnieć. Irracjonalny lęk, jaki w niej wzbudził, przekonał ją, jak pozorny był jej spokój i ćwiczone całymi latami...

Po raz pierwszy spotkali się w parku. Wtedy też po raz pierwszy od niego uciekła. Zafascynował ją i przeraził jednocześnie. Zawsze bała się i unikała mężczyzn takich jak on - silnych, pewnych siebie, mrocznych i skomplikowanych. Był zły i przestraszył ją, ale nie mogła o nim zapomnieć. Irracjonalny lęk, jaki w niej wzbudził, przekonał ją, jak pozorny był jej spokój i ćwiczone całymi latami opanowanie. Bezpieczeństwo, którego szukała w swoim cichym, uporządkowanym życiu, okazało się tak złudne i kruche...

"Nieznajomi z parku" to w równym stopniu opowieść o miłości, jak i o nienawiści. To historia mężczyzny, który nie potrafi ufać, i kobiety, która nie umie walczyć o to, w co wierzy.

 

źródło opisu: www.RW2010.pl

źródło okładki: http://www.rw2010.pl/go.live.php/PL-H6/przegladaj/...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 537
ewa | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane

Fabuły nie będę wam przybliżać,mam za to parę uwag o bohaterach:głównych(Julia i Kenneth) i drugoplanowych(Sunny,Katarzyna i Manuel).

Julia to cierpiętnica,jak dla mnie to ona po prostu lubi cierpieć.W milczeniu,żeby każdy czuł się gorzej.Rozkwita dopiero wtedy gdy opiekuje się nią Katarzyna.Na jej miejscu coś bym próbowała zmienić,przeciwstawić się swojemu dręczycielowi,a nie jak ona odgrywać Sierotkę Marysię.Próbowałabym coś wytłumaczyć,a gdyby to nie pomogło albo bym się z Kenem pokłóciła,albo ewentualnie dostałby w pysk.Julia za to pokornie spuszcza głowę,pozwala się traktować nie tylko jak małe dziecko ale też jak dziecko wymagające specjalnej troski.Denerwowała mnie strasznie(choć nie powiem że nad jej losem nie uroniłam kilku łez bo bym skłamała).

Kenneth -doprowadzał mnie do depresji.Dominujący samiec alfa,przebojowy,a tak naprawdę chowało się w nim skrzywdzone dziecko.Głęboko się chowało,co nie znaczy że był potulny.Co to to nie.Denerwowało mnie najpierw jego postępowanie w stosunku do Julii(postawienie się w roli jej sędziego,robienie z niej idiotki itp) ,a później niemożność wyartykułowania swoich uczuć.

Najbardziej przypadli mi do serca bohaterowie drugoplanowi-zwariowana Sunny,macierzyńska Katarzyna i mrukowaty Manuel(mruk z duszą).Ci dwoje przypominali mi trochę Mateusza i Marylę z Ani z Zielonego Wzgórza(choć nie wiem czy nie wypadli tak dobrze na zasadzie kontrastu z durna Julią i despotycznym Kenem).

Sama książka dość ciekawa.Pewnie gdybym ja czytała gdy miałam naście lat,byłabym zachwycona.Teraz trochę mnie męczyła.Nie podobały mi się skoki narracyjne(fragmenty opisujące emocje bohaterów,zanim pojawiły się wyjaśnienia co się właściwie zdarzyło;chwilami wydawało się że brakuje w tej książce kartek),i pewien patos(tutaj zwłaszcza opis parku).

Osobiście radziłabym potencjalnym czytelniczkom,by zaopatrzyły się nie tylko w odpowiedni zapas chusteczek,ale też w czekoladę i napoje wyskokowe dla poprawienia nastroju poczytelniczego(i ewentualnie by nie czytały w obecności facetów).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Władza absolutna

Na początku jest ciekawie, szybko robi się jeszcze lepiej. Szybko jednak gubimy się w dłużyznach, amerykanizmach, niepotrzebnych sensacjach i niep...

zgłoś błąd zgłoś błąd