Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złotko, Skarb, Słoneczko

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,5 (160 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
18
7
53
6
25
5
23
4
8
3
7
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Honey, Baby, Sweetheart
data wydania
ISBN
8323721637
liczba stron
312
słowa kluczowe
miłość, przyjaźń,
język
polski

Zazwyczaj trudno mnie nazwać osobą lekkomyślną. To, co spotkało mnie owego lata, nie miało nic wspólnego z lekkomyślnością. Miało natomiast wiele wspólnego z tym, jak czasami chwila, jedna krótka może zupełnie wszystko zmienić i sprawić, że postanawiamy stać się kimś zupełnie innym. Złotko, skarb, słoneczko- to liryczna, wielopokoleniowa opowieść o miłości, stracie i odkupieniu, która...

Zazwyczaj trudno mnie nazwać osobą lekkomyślną. To, co spotkało mnie owego lata, nie miało nic wspólnego z lekkomyślnością. Miało natomiast wiele wspólnego z tym, jak czasami chwila, jedna krótka może zupełnie wszystko zmienić i sprawić, że postanawiamy stać się kimś zupełnie innym.

Złotko, skarb, słoneczko- to liryczna, wielopokoleniowa opowieść o miłości, stracie i odkupieniu, która przemawia do każdego, kto kiedyś kochał- i przetrwał.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 832
misstag | 2012-08-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Jeśli mam ją porównywać do "dzikich róż" tejże autorki, to wypada gorzej. Ale historia mi się strasznie spodobała. Dawno nie czytałam czegoś tak ładnego i po prostu wzruszającego.
Historia miłości, zapomnianej, odnalezionej po latach.
I zachwyca happy end w braku happy endu.
Łatwo, opisując takie sytuacje, takie emocje uderzyć w patos, ale autorce należy przyznać, że robi wszystko z wyczuciem.
Książka bardzo dobra, zasługuje na moje uznanie.
Za mało jest takich ironicznych, podsumowujących wszystko opisów, no i w poprzedniej był temat, o wiele ciekawszy. Ta też w sumie mnie się podoba. Kilka opowieści w jednej o tym ile zakochana kobieta, może zrobić dla mężczyzny. Na ile potrafi stać się nie-sobą, aby tego kogoś "jedynego" zatrzymać. Ładne, po prostu, nie spodziewałam się, że amerykański autor + kierowane do młodzieży = coś pożytecznego, z ładną narracją, niepłytkimi postaciami plus morał. Polecam, polecam. Warto, dla tych kilku zaskakujących uwag i ironicznych komentarzy. Ludzie się na mnie dziwnie patrzyli w pociągu, kiedy to czytałam, bo wybuchnęłam śmiechem (jak ten fragment o oposie, który popełnia samobójstwo, bo jest brzydki czy kiblu w kosmosie :DDDDD)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu

Miło spędziłam czas z tą książką. Fajny klimat. Chętnie spotkałabym się jeszcze kiedyś z Clovisem i resztą towarzystwa :)

zgłoś błąd zgłoś błąd