Wola i fortuna

Tłumaczenie: Barbara Jaroszuk
Seria: Mistrzowie Prozy
Wydawnictwo: Świat Książki
6,02 (53 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
10
7
7
6
16
5
7
4
6
3
1
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La Volundad y la Fortuna
data wydania
ISBN
9788377990469
liczba stron
512
język
polski
dodała
orchisss

Przyjaciele, bracia czy śmiertelni wrogowie? Miasto Meksyk – pieniądze, zbrodnia, seks i władza. Jozue i Jerycho poznają się w latach szkolnych i zostają przyjaciółmi. Jednoczy ich niewiedza o własnym pochodzeniu i obecność w ich życiu tajemniczego opiekuna. W końcu jednak drogi przyjaciół się rozchodzą. Jozue trafia do świata wielkiego biznesu, Jerycho – do świata wielkiej polityki. Poznaje...

Przyjaciele, bracia czy śmiertelni wrogowie? Miasto Meksyk – pieniądze, zbrodnia, seks i władza. Jozue i Jerycho poznają się w latach szkolnych i zostają przyjaciółmi. Jednoczy ich niewiedza o własnym pochodzeniu i obecność w ich życiu tajemniczego opiekuna. W końcu jednak drogi przyjaciół się rozchodzą. Jozue trafia do świata wielkiego biznesu, Jerycho – do świata wielkiej polityki. Poznaje piękną i tajemniczą Asuntę. Od tego czasu bohaterowie są jak Kain i Abel. Fabuła nowej powieści jednego z najwybitniejszych żyjących pisarzy, pełna niezwykłych wydarzeń, jest pretekstem do ukazania najbardziej palących problemów współczesnego Meksyku – kraju przeżartego przez zbrodnię, korupcję, niepowstrzymane dążenie do pieniędzy i władzy.

 

źródło opisu: Świat Książki 2011

źródło okładki: weltbild.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2
Ams | 2017-07-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Muszę przyznać, że zaskoczyła mnie ta książka. Chociaż nie jest napisana zbyt lekkim językiem, czytało mi się dobrze. Mimo że akcja nie zawsze zachwycała dynamiką, nie nudziłam się.
Moje ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne, ale trochę rozczarowałam się zakończeniem - jednoczesne wyjaśnienie wszystkich tajemnic, jakie bohaterowie spotkali na swej drodze, było jak dla mnie odrobinę za proste, za banalne. Gdyby Jozue dowiadywał się o swoim pokrewieństwie z Jerychem, Monroyem i Miguelem stopniowo, moim zdaniem wyszłoby to trochę naturalniej. A tak... skojarzyło mi się trochę z niskobudżetowymi serialami kryminalnymi, w których wszystkie "zbiegi okoliczności" po prostu rażą, bo jest ich tak dużo i są tak absurdalnie nieprawdopodobne.
Wracając do języka autora - podobała mi się różnorodność. Obok refleksji filozoficznych i zdań na pół strony mamy słowa dużo bardziej potoczne, nawet wulgaryzmy, i wszystko to ładnie się równoważy. Nie jest ani zbyt wzniośle, ani zbyt ordynarnie.
Oryginalny pomysł na narrację - już w pierwszym rozdziale dowiadujemy się, że główny bohater nie żyje, ale i tak chcemy się dowiedzieć, jak do tego doszło. A ponieważ po drodze nie znajdujemy żadnych wskazówek, czytamy do końca... Sprytnie sobie autor wymyślił :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zielone miasto w słońcu

Teraz mogę śmiało powiedzieć, że lektura tej książki tylko utwierdziła mnie we wszelakich obawach jakie miałam zanim do niej sięgnęłam. Długowieczna h...

zgłoś błąd zgłoś błąd