Stroiciel ciszy

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,4 (50 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
8
6
15
5
7
4
8
3
3
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7506-877-1
liczba stron
304
język
polski
dodał
Jarek W

Stanąć twarzą w twarz z klonem Chrystusa. Posiadać kilkanaście wersji samego siebie. Rozwikłać tajemnicę drapieżnych aniołów. Zawrzeć całą Biblię w opisie jednego dnia... To tylko niektóre pomysły zawarte w tomie opowiadań Wojciecha Szydy, jednego z głównych autorów polskiej fantastyki religijnej. To tutaj mityczny świat przeplata się z rzeczywistością, anioły porywają śmiertelników, obcy...

Stanąć twarzą w twarz z klonem Chrystusa.
Posiadać kilkanaście wersji samego siebie.
Rozwikłać tajemnicę drapieżnych aniołów.
Zawrzeć całą Biblię w opisie jednego dnia...

To tylko niektóre pomysły zawarte w tomie opowiadań Wojciecha Szydy, jednego z głównych autorów polskiej fantastyki religijnej. To tutaj mityczny świat przeplata się z rzeczywistością, anioły porywają śmiertelników, obcy polują na ludzi, a Poznań oplata sieć mrocznej i plugawej Po’Światy. Stroiciel ciszy porwie cię na krańce wyobraźni.

"Szyda należy do tych autorów, którzy śmiało pakują się w tematy najważniejsze, a konwencja fantastyczna pozwala mu przeprowadzać najśmielsze eksperymenty myślowe w atrakcyjnej formie".
Lech Jęczmyk

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl/stroiciel-ciszy.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 954
Mamerkus | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2012

Pomysły są, styl jest, umiejętności są, kreacja świata przedstawionego jest, więc dlaczego jest słabo? Ponieważ Szyda cierpi na typową przypadłość polskiego pisarza ideologicznego - wszystko podporządkowane jest tezie.
Niektóre opowiadania stanowią koncertowe zmarnowanie potencjału. Taki tytułowy "Stroiciel ciszy" odznacza się kapitalnym, przytłaczającym klimatem kosmicznej pustki, dawno nie spotkałem się z tak idealnym odzwierciedleniem nastroju tytułu w treści utworu (poczucie ciszy, pustki jest porażające). Niestety klimat został totalnie zaprzepaszczony płaskim, nudnym i wybitnie nieudanym katolickim zakończeniem.

Gdyby Szyda ograniczył się tylko do obiektywnego wykorzystania religijnego sztafażu dla konstrukcji świata przedstawionego to byłoby ok, ale większość utworów stanowi raczej wyraz wewnętrznego poczucia religijnego zaangażowania autora, jego jednostronne tezowanie sprawia, że czytelnik ma brak możliwości wyboru własnej interpretacji, odbioru zakończenia. W momencie, kiedy czytelnik sobie to uświadamia traci zainteresowanie Szydą jako autorem. Podobnie mam z Rafałem Ziemkiewiczem, którego zaangażowana politycznie literatura zwyczajnie mnie zniesmacza i zniechęca do zapoznania się z tymi jego dziełami, które politycznie zaangażowane nie są.

Z uwagi na te elementy przeczytanie całego tomu strasznie mnie zmęczyło, zmuszałem się, żeby skończyć. Szkoda, że Szyda nie skupia się tylko na zwykłym opowiadaniu historii, tworzeniu klimatu, bo pióro ma plastyczne i przede wszystkim wie jak go używać. Tym bardziej, że swój talent marnuje na religijne agitki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek do przeróbki

Rok 1953. W Związku Sowieckim nadal rządzi Stalin. Rock and roll się jeszcze nie narodził. Hitchcock nie wyreżyserował jeszcze żadnego ze swoich filmo...

zgłoś błąd zgłoś błąd