Otwarte drzwi

Tłumaczenie: Robert Ginalski
Wydawnictwo: Albatros
6,02 (56 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
8
7
12
6
12
5
12
4
8
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Doors Open
data wydania
ISBN
978-83-7659-230-5
liczba stron
424
słowa kluczowe
literatura szkocka
język
polski
dodała
Daria

Po sprzedaży firmy software'owej Mike Mackenzie ma miliony na koncie i dużo wolnego czasu. Znudzony odcinaniem kuponów od sukcesu - nieustannym imprezowaniem, pięciogwiazdkowymi hotelami i luksusowymi gadżetami - pragnie zrobić coś naprawdę ekscytującego. Wraz z dwójką przyjaciół, koneserem dzieł sztuki, bankierem Allanem Cruikshankiem i profesorem Akademii Sztuk Pięknych Robertem Gissingiem,...

Po sprzedaży firmy software'owej Mike Mackenzie ma miliony na koncie i dużo wolnego czasu. Znudzony odcinaniem kuponów od sukcesu - nieustannym imprezowaniem, pięciogwiazdkowymi hotelami i luksusowymi gadżetami - pragnie zrobić coś naprawdę ekscytującego. Wraz z dwójką przyjaciół, koneserem dzieł sztuki, bankierem Allanem Cruikshankiem i profesorem Akademii Sztuk Pięknych Robertem Gissingiem, przygotowuje "skok doskonały". Na celownik bierze Galerię Narodową w Edynburgu i osiem cennych obrazów przechowywanych w jej magazynie. Jak dokonać rabunku, by nikt nie zauważył, że w ogóle miała miejsce kradzież?

Potrzebny jest człowiek, który zna się na rzeczy - i jak na zamówienie pojawia się główny gangster w mieście, Majcher Calloway. W zamian za pomoc Majcher ma otrzymać obraz, który posłuży mu za zabezpieczenie długu. Ma bowiem na karku bezwzględnego egzekutora, używającego ksywki Nienawiść. Wszystko wydaje się bardzo proste - może zbyt proste.

Zbyt późno Mike zrozumie, że gangsterzy nie nadają się na wspólników...

 

źródło opisu: Wyd. Albatros, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (133)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 317
alicjuszka | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2015

Przeciętna pozycja.
Opis na okładce zachęcał do przeczytania. Po przeczytaniu książki niestety nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem "... intryga kryminalna została tu poprowadzona perfekcyjnie i z dużym poczuciem humoru, a książka zasłużenie trafiła na pozycję # 1 brytyjskich list bestsellerów". Nie od dziś wiadomo, że humor angielski jest specyficzny i nie każdemu podchodzi. ja jednak w tej książce w ogóle nie zauważyłam by było z dużym poczuciem humoru ani angielskim ani żadnym innym.
"... intryga kryminalna została tu poprowadzona perfekcyjnie ..." - pytam "W którym momencie". Cała akcja ciągnęła się mozolnie, dialogi jakby to nie był kryminał ale obyczaj.
Autor już w pierwszej połowie książki podpowiada kto na końcu okaże się "bohaterem", który wszystkich wykiwa, wystarczy uważnie czytać.
Nie wiem czy sięgnę jeszcze raz po tego autora, być może jeśli zapomnę jego nazwiska.

książek: 1858
korcia | 2012-11-18
Przeczytana: 17 listopada 2012

Przyznam szczerze, że po przeczytaniu kilku pierwszych stron, miałam obawy, że czeka mnie nudna lektura. Jednak nawet się nie spostrzegłam, kiedy akcja mnie pochłonęła.
Moim zdaniem jest to przyjemne czytadło.

książek: 236
Elżbieta | 2017-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Zasadniczo pomysł na książkę był dobry, ale wykonanie trochę zawiodło.

Całość wydaje mi się nierówna. Początek rozkręca się bardzo mozolnie: mamy tu dużo łażenia po mieście, ględzenia i przesiadywania w pubach. I choć wprawdzie nigdy nie planowałam żadnego napadu rabunkowego, to jednak omawianie takich spraw w miejscach publicznych i notoryczne kontaktowanie się przez swoje własne komórki ze wspólnikami wydało mi się takie jakieś… mało profesjonalne, że tak powiem.

Środek wypada ciut lepiej: coś się w końcu dzieje, wreszcie mamy wyczekiwaną akcję. I choć pozornie wszystko idzie jak z płatka, zaraz po skoku wszystko się komplikuje. Ktoś tam staje się nazbyt pazerny, ktoś nie wywiązuje się ze swojej części umowy, ktoś znika bez śladu, a jeszcze kogoś innego dręczą wyrzuty sumienia. Tyle, że odniosłam wrażenie, iż przez nadmierne nagromadzenie tych wszystkich wydarzeń autor jakby miał problem z nadążeniem z narracją. Z tego powodu końcówka znowu wypada niezadowalająco: zamiast...

książek: 2327
Renax | 2013-02-03
Przeczytana: 30 sierpnia 2012

Całkiem ciekawa intryga, która wciąga. Jest to pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam i, zgodnie z opiniami czytelników, zachęciła mnie ona do sięgnięcia po serię o detektywie Rebusie.

http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2016/08/ian-rankin-otwarte-drzwi-thriller-z.htm

książek: 441
Ilona | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 grudnia 2014

Z pozoru idealny plan skoku na Galerię Narodową, zaufani wspólnicy, wszystko dopięte na ostatni guzik. Więc dlaczego coś poszło nie tak?! Chęć przygody i chciwość doprowadziły do podjęcia decyzji z których nie można było się już wycofać. Potem pojawiły się kolejne nieprzewidziane komplikacje i niewinna zabawa w złodziei przerodziła się w porachunki z mafią i policją. Ciekawie przedstawiona historia w świecie miłośników sztuki, szkockich artystów, ale również bandziorów. Zaskakująca intryga którą przyjemnie się czyta.

książek: 179
Ana | 2018-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2018

Całkiem ciekawa i dobre zakończenie, ale długo się rozkręca

książek: 87
TomaszSadowski | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciekawe podejście głównego bohatera do instytucji marszanda i kupowania przez taką osobę obrazów trendy a nie takich, które faktycznie podobają się nabywcy, przynajmniej na początku książki ukazane jest to, że bogactwo nie bierze się z niczego, ale z ciężkiej pracy i obarczone jest organizowaniem życia przez sekretarki i asystentki. Mam nieodparte wrażenie, że książka jest pół- plagiatem naszego rodzimego filmu, ,,Vinci”, pewnie z tego powodu znalazła się tu nano-postać, czyli polska kelnerka. Opis postaci zacznę od dziewczyny fałszerza, jest to idiotka, typowa bogata cizia z dobrego domu mająca może dobre ciało, ale zero w głowie. Wielki ukłon za wzmiankę o Vanessie Mae, jej utwory towarzyszyły mi przy czytaniu książki ,,Amatorka”, Jana Mostowiaka. Moja ulubiona bohaterka to Laura, wisienka i truskawka na torcie w jednym, Rensom, to znów typowy glina z przerostem ambicji, aby tylko dostać awans rozwali śledztwo koledze, Mike i Alan, (o ile dobrze zapamiętałem imię tego drugiego),...

książek: 500
Izka | 2015-06-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 15 czerwca 2015

Książka która rozkręca się powoli. Historia ciekawa i wciagająca jak na wakacyjny weekend:)

książek: 106

Jak się czyta "Doors Open"? Ano dramatycznie kiepsko. Znów tak samo jak przy wielu innych bestsellerowych powieści: pomysł całkiem intrygujący, ale napisane słabo. Bohaterowie papierowi (co ciekawe, najbardziej plastycznie pokazywani są bohaterowie drugoplanowi), akcja to wlecze się niczym Megabus z Newcastle do Londynu, to pędzi tak, że autor nie nadąża z narracją. Większość powieści zajmują dialogi. W tego typu czytadłach dialogi to żaden grzech, nawet nadużywane, byle były napisane żywym, mięsistym językiem. A u Rankina bohaterowie mówią jakby ich wyjęto z jakiejś archaicznej telenoweli.
‘I’m going to kill you all,’ he spat, his voice hoarse. ‘And then I’m going home.’
‘Your employers won’t like it,’ Mike said coolly, ‘if you don’t take them their money. Remember ? I’m the guy who can deliver it.’
Czujecie te ciarki? ;-)
Po polsku to wyszło jako “Otwarte drzwi”. Jakim cudem, skoro imprezy nazywające się “drzwi otwarte” przyjęły się w Polsce wiele lat temu? “Otwarte drzwi” są w...

książek: 23
MiraiLina | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2017

Wybierając tę pozycję, miałam pewne wątpliwości, czy mieszanka w postaci rabunku galerii przez amatorów może być interesującą historią. Prawdopodobnie nie sięgnęłabym po tę pozycję, gdyby nie fenomenalny serial White Collar, który również wątki buduje w oparciu o kradzieże sztuki. Nadzieja na powtórkę dobrej rozrywki, tym razem w wydaniu książkowym, prysła dosyć szybko.
Pierwsza połowa książki sprawiła, że przerywałam czytanie zastanawiając się nad kontynuacją. Akcja rozwija się bardzo mozolnie, dialogi bardzo banalne, często miałam wrażenie powtarzalności.
Od momentu napadu, czyta się już dużo lepiej, scena finałowa za to bardzo rozczarowuje. Całość w dużym stopniu przewidywalna.
Brak humoru sytuacyjnego lub mi udało się go odnaleźć. Typowo brytyjski humor można za to rozpoznać w kreacji postaci. Są zarysowane (i właśnie tylko zarysowane) dość plastycznie i ciekawie (poza głównym bohaterem) i to zasługuje na plus. Można było również bardziej zaznaczyć charakter Edynburga, gdzie...

zobacz kolejne z 123 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd