Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sindbad

Tłumaczenie: Aleksander Nawrocki
Wydawnictwo: Alma-Press
6,95 (19 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
4
7
4
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Szindbad
data wydania
ISBN
8370200311
liczba stron
112
kategoria
przygodowa
język
polski
dodał
PaniPegaz

Nie ma sensu zbyt wiele pisać, jest rewelacyjna, ale ciężka do zdobycia.

 

źródło opisu: własne

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 0
| 2014-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 grudnia 2014

„Opis” książki, tj. „Nie ma sensu zbyt wiele pisać, jest rewelacyjna (…)” jest zadziwiający, ale czy skutecznie zachęca? Okładka i ta zachęta tak naprawdę mówią niewiele o zawartości książki.
Mnie do „Sindbada” doprowadził Sándor Márai, dla którego Gyula Krúdy był mistrzem stylu.

Ten zbiór opowiadań czyta się z przyjemnością. To proza pełna nastrojów, przesycona klimatem nostalgii i melancholii, oniryzmem i baśniowością. Jest w niej także malarskość i sensualny zachwyt pisarza nad urodą opisywanego świata wraz z jego emocjami, barwami, dźwiękiem muzyki, smakiem.
Ze względu na styl Krúdy bywa nazywany węgierskim Proustem, atmosfera opowiadań przywodzi też na myśl Bruno Schulza, natomiast tłumacz powołuje się w posłowiu na trudności z przekładem wynikające z leśmianowskiego klimatu tekstu.
W świecie stworzonym przez autora dominuje poetyka z pogranicza snu i jawy i delikatna ironia. Świat Sindbada to Austro-Węgry u schyłku Belle Époque, niedługo przed I wojną światową, a bohater to podobno alter ego autora.

Na zbiór składa się tylko kilkanaście opowiadań o Sindbadzie, zdaniem tłumacza w jakimś sensie reprezentatywnych dla tej prozy. Warto poświęcić chwilę, żeby poznać nostalgiczny klimat i przesłanie tych opowieści, przekazane – jakżeby inaczej – nad grobem dawnej kochanki Sindbada.

Miłośnicy nastrojowej prozy na pewno się nie zawiodą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czternasta kolonia

Steve Berry jest autorem piszącym w podobnym klimacie co Dan Brown. Jedyna różnica jest taka, że Dan Brown jest super sławny, a Berry nie. Są autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd