Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wrześniowe dziewczynki

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Wydawnictwo: Świat Książki
6,9 (343 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
17
8
69
7
106
6
84
5
25
4
13
3
4
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The September Girls
data wydania
ISBN
978-83-7799-080-3
liczba stron
472
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Pasjonująca historia dwóch rodzin, które los przypadkowo splótł ze sobą na wiele lat. A wszystko zaczęło się pewnej deszczowej wrześniowej nocy, gdy na świat przyszły dwie dziewczynki – obie w tym samym domu, tylko w innych okolicznościach. Ich matki dzieli przepaść - pochodzenie, pozycja społeczna, sytuacja materialna, ale wkrótce połączą podobne bolesne doświadczenia i codzienne troski....

Pasjonująca historia dwóch rodzin, które los przypadkowo splótł ze sobą na wiele lat. A wszystko zaczęło się pewnej deszczowej wrześniowej nocy, gdy na świat przyszły dwie dziewczynki – obie w tym samym domu, tylko w innych okolicznościach. Ich matki dzieli przepaść - pochodzenie, pozycja społeczna, sytuacja materialna, ale wkrótce połączą podobne bolesne doświadczenia i codzienne troski. Kiedy wybucha II wojna światowa ich córki zgłaszają się do wojska, a wojenne zawierucha rzuca je w to samo miejsce. Miłość, zdrada, szczęście i dramaty, przeszło ćwierć wieku historii splatającej się z losami bohaterów.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3920
Gośka | 2012-11-01
Przeczytana: 01 listopada 2012

Rok 1920.Liverpool.Młoda Brenna wraz z mężem Colmem i dwoma małymi synami czeka w deszczu na pojawienie się brata Colma-Paddego,który ma ich zaprowadzić do nowego domu. Lecz Paddy się nie zjawia a Brenna zaczyna rodzić. Zrozpaczona szuka schronienia przed tylnym wejściem do czyjegoś domu,tam znajduje ją Nancy-gosposia i pomaga jej przy porodzie.Na świat przychodzi Cara.
W tym samym czasie,w tym samym domu,piętro wyżej Eleonor również męczy się przy porodzie. Marcus,jej mąż,uważa,że te krzyki i jęki są zbędne,że żona robi zamieszanie przy czymś tak prostym jak poród. Nie są szczęśliwym małżeństwem,nie ma w nim ani miłości ani nawet przyjaźni. Mają już jedno dziecko,syna Anthonego,którego Marcus nie akceptuje i uważa za upośledzonego.Chłopak mimo sześciu lat nic nie mówi i Marcus ma obawy,czy następne dziecko będzie zdrowe.Wbrew jego przewidywaniom na świat przychodzi zdrowa dziewczynka-Sybil. I to ona w niedługim czasie zawojuje serce ojca i stanie się kobietą jego życia.
"Wrześniowe dziewczynki" to świetnie napisana saga,która prowadzi nas od urodzenia dziewczynek,poprzez ich dorastanie i wojenną zawieruchę aż po koniec wojny. Poznajemy losy dwóch rodzin,które tej wrześniowej nocy połączył los już na zawsze.
Ksiązka jest wzruszającą,ciepłą opowieścią,napisaną plastycznym językiem. Wciąga i zaciekawia sprawnie prowadząc nas przez 25 lat życia rodzin.Jedyne czego mi w niej brakowało to większego skupienia na postaci Sybil.Odniosłam wrażenie,że autorka wolała opisywać losy Cary.
Przeczytałam ją z wielką przyjemnością pomimo tego,że nie przepadam za powieściami obyczajowymi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie pozwolisz żyć czarownicy

„W 1835 roku, na łamach tygodnika „Przyjaciel Ludu” pojawił się dziwny tekst dotyczący procesu i skazania za czary, czternastu kobiet. Miał on formę r...

zgłoś błąd zgłoś błąd