Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,82 (176 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
14
8
38
7
39
6
25
5
25
4
5
3
8
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-921-6
liczba stron
360
język
polski
dodała
Liliowa

Ktoś bardzo się stara, aby prawda nie wyszła na jaw, i gotów jest na wszystko, aby zachować własne tajemnice. Miranda prowadzi ustabilizowane życie. Ma kochającą rodzinę i oddanych przyjaciół. Spokój burzy tragiczna wiadomość o śmierci jej ukochanej ciotki Agnes. Testament, zgodnie z którym to Miranda odziedziczyła zawrotną sumę pieniędzy i dom we włoskim Sorrento, zaskakuje całą rodzinę....

Ktoś bardzo się stara, aby prawda nie wyszła na jaw, i gotów jest na wszystko, aby zachować własne tajemnice.

Miranda prowadzi ustabilizowane życie. Ma kochającą rodzinę i oddanych przyjaciół. Spokój burzy tragiczna wiadomość o śmierci jej ukochanej ciotki Agnes. Testament, zgodnie z którym to Miranda odziedziczyła zawrotną sumę pieniędzy i dom we włoskim Sorrento, zaskakuje całą rodzinę. Nie wszyscy chcą pogodzić się z ostatnią wolą zmarłej. Miranda jednak, wbrew siostrze i jej mężowi, rzuca pracę i wyjeżdża do Włoch. Na miejscu poznaje ludzi, którzy stają się dla niej bliscy niczym rodzina, i wdaje się w romans z tajemniczym i pociągającym Rafaelem. Szybko odkrywa nowe fakty z życia ciotki, na które składało się wiele dramatycznych wydarzeń, o czym nikt z rodziny nie miał pojęcia. Niewyjaśnione historie otaczające włoską willę oraz tajemnice związane z przeszłością ciotki zmienią życie Mirandy.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Wloskie_sekrety-p-30869-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4270

Ekscytująca podróż do Włoch,
pełna ciepła i tętniąca życiem,
niepozbawiona tajemnic,
sekretów i niespodzianek.

Tak w kilku słowach scharakteryzowałabym „Włoskie sekrety” Małgorzaty Yildirim, gdyby zmuszono mnie do maksymalnej oszczędności w wyrażeniu swojej opinii. Ja jednak nie muszę się ograniczać do jednego zdania. I całe szczęście, bo o tej niezwykłej książce można, a nawet trzeba, powiedzieć o wiele więcej!

Młoda amerykanka, Miranda, nadal, choć może nie do końca świadomie, poszukująca swojego miejsca w życiu, otrzymuje nieoczekiwany spadek. Spory zastrzyk gotówki. A także… dom we Włoszech – czyż można wyobrazić sobie coś bardziej romantycznego? Zapewne nie… gdyby nie okoliczności.
Tragiczna śmierć ukochanej ciotki Agnes, nie tylko krewnej, ale przede wszystkim przyjaciółki, wpędza główną bohaterkę nieomal w depresję. Lekarstwem na ten stan staje się właśnie spadek, chociaż początkowo jest on powodem nieporozumień ze starszą siostrą, ostatecznie okazuje się balsamem łagodzącym złamane serce Mirandy po stracie najbliższej osoby.
Tak właśnie zaczyna się fascynująca podróż bohaterki, nie tylko geograficzna, ale także, a może przede wszystkim, wyprawa w poszukiwaniu własnego miejsca, własnej tożsamości.
Poszukiwanie prawdy, dotyczącej tajemnic zmarłej tragicznie Agnes, staje się pretekstem, a właściwie przyczyną, odkryć, które na zawsze odmienią życie Mirandy!

Historia pełna jest emocji. Smutnych i nostalgicznych. Ciepłych i poruszających. Obfituje w zdarzenia codzienne, ale też zaskakujące, zarówno pozytywne, jak i te „odrobinę” mniej pożądane. Dla mnie to jednak przede wszystkim kalejdoskop uczuć, różnych ich odcieni. I niech nikogo nie zwiedzie niemal sensacyjna fabuła, a właściwie towarzysząca bohaterce atmosfera zagrożenia, bo chociaż jest elementem istotnym, moim zdaniem schodzi na dalszy plan w zestawieniu z poetyką powieści. Myślę, że najważniejsze jest „podróżowanie”, zarówno po pięknym włoskim Sorrento, jak również po nieznanych rejonach własnej duszy, za sprawą pełnej sprzeczności Mirandy, z którą bardzo łatwo można się zidentyfikować.

Powieść magiczna, w której niemal każdy znajdzie coś dla siebie. A jest z czego wybierać. Od bardzo trafnych, niepozbawionych piękna opisów, poprzez fascynujące spotkania z ludźmi, codzienne radości i smutki, całkiem nowe spojrzenie na otaczający świat, romantyczne uniesienia, aż po ekscytującą przygodę życia, namiętność i niebezpieczeństwo.

„Włoskie sekrety” to debiut Małgorzaty Yildirim, ale czy koniecznie trzeba wspominać, że to pierwsza powieść w dorobku tej pisarki? Piszę pierwsza, bo mam wielką nadzieję na kolejne, to chyba oczywiste! Jeśli więc wspomnimy o dopiero co rozpoczętej karierze literackiej tej pani, by jeszcze bardziej podnieść wartość tej pozycji, podkreślić jej wyjątkowość – to oczywiście nie mam zastrzeżeń! Jeśli jednak ktoś chciałby sugerować, że jest dobra jak na debiut, to absolutnie się nie zgadzam! „Włoskie sekrety” to po prostu bardzo dobra powieść, bez żadnego „ale…” czy „jak na…”.

Na uwagę zasługuje prezentowana przez autorkę niezaprzeczalna znajomość włoskich realiów, nie tylko historii, potraw czy zabytków, ale także sposobu życia i myślenia południowców. Te szczegóły dodają historii specyficznego klimatu. Niekłamaną przyjemność sprawia przyglądanie się stopniowemu procesowi wtapiania się bohaterki w zupełnie nowe środowisko, przejmowania przez nią odmiennego systemu wartości i spojrzenia na świat, obserwowanie jej wewnętrznej przemiany.

Bardzo ważnym elementem, uważam że wręcz decydującym w dobrym odbiorze powieści, jest język. Lekkość pióra Małgorzaty Yildirim sprawia, że czytającemu obrazy same przesuwają się przed oczami. Jest to niemal tak, jakby przez te kilka godzin poświęconych na lekturę, mieszkało się w słonecznym Sorrento, tuż obok, po sąsiedzku.

Na zakończenie dodam, że, po przeczytaniu tej niezwykłej książki, pozostałam ukołysana ciepłem i miłością, emanującymi z jej kart. I chociaż tylko „na chwilę” zajrzałam do świata Mirandy, stworzonego przez autorkę, czuję się dzięki temu pełna życia i nadziei!

Gorąco polecam „Włoskie sekrety” wszystkim, szukającym w literaturze smaków i zapachów. I emocji, również tych, które są tak codzienne i oczywiste, a przez to najprawdziwsze, że stają się niemal namacalne. Każdy może ich dotknąć…
Ja dotknęłam!
Zapraszam więc do lektury „Włoskich sekretów”. Naprawdę warto je poznać!

http://megii24.blogspot.com/2012/01/magorzata-yildirim-woskie-sekrety.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sanktuarium

Ellen w dziecinstwie przezyla bardzo wiele i nie mogac sie z tym pogodzic wyjechala z domu rodzinnego i postawila na kariere. Jest teraz bardzo...

zgłoś błąd zgłoś błąd