Tarantula

Tłumaczenie: Tadeusz Markowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,3 (1439 ocen i 223 opinie) Zobacz oceny
10
96
9
169
8
379
7
421
6
254
5
73
4
24
3
12
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mygale
data wydania
ISBN
9788376489056
liczba stron
144
język
polski
dodała
Ag2S

Kim jest piękna Ewa, z którą wzięty chirurg plastyczny, Richard Lafargue, pokazuje się na przyjęciach? Dlaczego Ewa czasem tak subtelnie się uśmiecha, a on wtedy z trudem ukrywa wściekłość i ból? Czemu są razem, skoro jest między nimi tyle wrogości? Jaka tajemnica mogła połączyć ze sobą tych dwoje? Dlaczego piękny tekst piosenki "The Man I Love" stał się dla nich sposobem na wyrażanie...

Kim jest piękna Ewa, z którą wzięty chirurg plastyczny, Richard Lafargue, pokazuje się na przyjęciach? Dlaczego Ewa czasem tak subtelnie się uśmiecha, a on wtedy z trudem ukrywa wściekłość i ból? Czemu są razem, skoro jest między nimi tyle wrogości? Jaka tajemnica mogła połączyć ze sobą tych dwoje? Dlaczego piękny tekst piosenki "The Man I Love" stał się dla nich sposobem na wyrażanie nienawiści w najczystszej postaci? To książka, w której rozpacz przenika się z perwersją. To historia kata i jego ofiary. Tylko dla dorosłych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Tarantula-p-30816-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Monika książek: 950

Jak zabija tarantula?

Na szczęście nie cierpię na arachnofobię. Byle pajączek nie jest w stanie mnie przestraszyć. Tarantula jednak należy do zupełnie innego rodzaju stworzeń, z którymi na szczęście miałam okazję się spotkać jedynie zza szyby akwarium. Wszystkie pająki ptasznikowate wzbudzają we mnie pewnego rodzaju lęk. Jest to jednak lęk podyktowany nie tylko drapieżnym wyglądem, który z fotografii i zza grubej szyby jest fascynujący i po prostu piękny. Jest to lęk spowodowany wiedzą, że ów rodzaj pająków należy do bardzo inteligentnych stworzeń, a na wzmiankę o jego praktykach przechodzą mnie ciarki.

Fascynujący jest powolny plan schwytania ofiary, jej osaczenia i prowadzenia gry z swoim więźniem, który snuje tarantula. Lepka nić przyciąga i oczarowuje, mimo iż można wyczuć niebezpieczeństwo. Bardzo podobnie działa oprawca Vincenta Moreau, którego ofiara po pewnym czasie zaczyna nazywać właśnie „Tarantulą”. Przydomek nie jest bezpodstawny. „Pan Vincenta” działa zupełnie jak owe ptasznikowate pająki. Tak, był Tarantulą. Jak pająk podstępny i tajemniczy, okrutny i bezlitosny, zachłanny i nienasycony w swoich nieodgadnionych pragnieniach chował się gdzieś i tkał miesiącami luksusową pajęczynę, złotą klatkę, której był strażnikiem, a ty więźniem. Nie znamy powodów postępowania Tarantuli, mamy jednak pewność, że jego plan jest precyzyjnie zaplanowany i bardzo wyrafinowany.

W powieści narracja dotyczy tak naprawdę trzech głównych punktów: Vincenta i jego porywacza-Tarantuli; Alexa, przyjaciela...

Na szczęście nie cierpię na arachnofobię. Byle pajączek nie jest w stanie mnie przestraszyć. Tarantula jednak należy do zupełnie innego rodzaju stworzeń, z którymi na szczęście miałam okazję się spotkać jedynie zza szyby akwarium. Wszystkie pająki ptasznikowate wzbudzają we mnie pewnego rodzaju lęk. Jest to jednak lęk podyktowany nie tylko drapieżnym wyglądem, który z fotografii i zza grubej szyby jest fascynujący i po prostu piękny. Jest to lęk spowodowany wiedzą, że ów rodzaj pająków należy do bardzo inteligentnych stworzeń, a na wzmiankę o jego praktykach przechodzą mnie ciarki.

Fascynujący jest powolny plan schwytania ofiary, jej osaczenia i prowadzenia gry z swoim więźniem, który snuje tarantula. Lepka nić przyciąga i oczarowuje, mimo iż można wyczuć niebezpieczeństwo. Bardzo podobnie działa oprawca Vincenta Moreau, którego ofiara po pewnym czasie zaczyna nazywać właśnie „Tarantulą”. Przydomek nie jest bezpodstawny. „Pan Vincenta” działa zupełnie jak owe ptasznikowate pająki. Tak, był Tarantulą. Jak pająk podstępny i tajemniczy, okrutny i bezlitosny, zachłanny i nienasycony w swoich nieodgadnionych pragnieniach chował się gdzieś i tkał miesiącami luksusową pajęczynę, złotą klatkę, której był strażnikiem, a ty więźniem. Nie znamy powodów postępowania Tarantuli, mamy jednak pewność, że jego plan jest precyzyjnie zaplanowany i bardzo wyrafinowany.

W powieści narracja dotyczy tak naprawdę trzech głównych punktów: Vincenta i jego porywacza-Tarantuli; Alexa, przyjaciela Vincenta, jedynej tak osoby, o której wiemy, że mogła by go szukać; oraz chirurga plastycznego Richarda Lafargue i jego pięknej kochanki, Ewy, których powiązanie z resztą bohaterów powieści jest z początku zupełnie nieznane. Tajemnica osnuwa wszystkie te wątki. Dopiero stopniowo dowiadujemy się kim jest i co spotkało Viviane, dziewczynę odwiedzaną w szpitalu psychiatrycznym przez Richarda. Dopiero na samym końcu poznajemy tajemnicę pięknej Ewy oraz szczegóły jej związku z chirurgiem plastycznym. W każdym z tych przypadków autor doskonale prowadzi narrację, oplatając nas pajęczą siecią, przyciągając uwagę. Trzyma nas w napięciu aż do końca. Doskonale wiemy, że prawda jest okrutna, jednak drapieżność narracji w szczególny sposób fascynuje.

Książkę można przeczytać jednym tchem, gdyż od krótkich rozdziałów i nieco ponad stu czterdziestu stron trudno się oderwać. Niewątpliwie jej głównym walorem jest świetna konstrukcja, która nawet najczujniejszego czytelnika (przynajmniej do połowy książki, a mnie akurat prawie do samego końca) będzie pozostawiać w niewiedzy. Na podstawie powieści Jonqueta, Pedro Almodovar stworzył film „Skóra, w której żyję”. Zapraszam więc zarówno do lektury, jak i do kin.

Monika Samitowska-Adamczyk

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2903)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 772
ChicaDeAyer | 2015-06-02
Przeczytana: 02 czerwca 2015

Opowieść mocno kontrowersyjna, jeszcze bardziej rozsławiona poprzez jej zekranizowanie jej przez Pedro Almodovara. Sama jestem fanką Hiszpana, dlatego też po licznych seansach jego dzieł, historia ukazana w 'Tarantuli' nie wywołała u mnie aż takiego poruszenia, jakiego mógł doświadczyć inny czytelnik. Jest bardzo dobrze napisana, sam pomysł także nieoczywisty, więc to stanowi pewien plus (wszak nie można powiedzieć, że ten schemat był powielany na dużą skalę w innych pozycjach). Jednak trochę zbyt wiele niedociągnięć dostrzegłam w płaszczyźnie emocjonalnej, przez co książka traci na wartości.

książek: 1186
boziaczek | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ta książka nie jest prosta w odbiorze. Z jednej strony temat niesamowity, świetnie napisana książka, a właściwie opowiadanie, bo zajęło mi niewiele ponad godzinę. Ale zrobiło wielkie wrażenie... Z drugiej strony jest to historia dziwnej, "chorej" zażyłości pomiędzy głównymi bohaterami. Jest to opowieść o zemście, która przysłania wszystko, pragnieniu zadośćuczynienia krzywdzie za wszelką cenę...
Thierry Jonquet serwuje nam dobry kawałek literatury. Świetnie skonstruowana fabuła, opowiedziana z punktu widzenia każdego z trzech bohaterów, którzy powoli odsłaniają nam całą układankę. Zakończenie niespodziewane.
Polecam!

książek: 1892

Ja o tej książce chce zapomnieć.
Nie chodzi o to, że 'Tarantula' to kiepska powieść. Pod względem konstrukcyjnym i narracyjnym należy się autorowi medal - pierwsze rozdziały o trochę nudnawym charakterze, ale owiane tajemnicą. I ten sekret wraz z kolejnymi stronami wychodzi na jaw...
Zapomnieć chciałabym o fabule. Jest tak mocna i wstrząsająca, że aż mnie to wszystko przerażało. Okazało się, że moja wrażliwość na tego typu opowieści jest naprawdę silna. A wyobraźnia działała na wysokich obrotach.
Teraz musi minąć mnóstwo czasu, zanim obejrzę film...

książek: 26252

O książce tej stało się głośno za sprawą filmu Pedro Almodovara "Skóra, w której żyję". O autorze nigdy wcześniej nie słyszałam, nie oglądałam też filmu, więc po przeczytaniu kilku recenzji postanowiłam to nadrobić.
Książkę po prostu połknęłam.
Czyta się od początku do końca jednych tchem, trudno zostawić ją "na później". Światem „Tarantuli” rządzi nienawiść, zło ukryte w zwykłych ludziach, którzy żyją na pozór normalnie, ale w swoich piwnicach skrywają najgorsze tajemnice. Żaden z bohaterów nie potrafi kochać, współczuć, a nawet darzyć sympatią. Wszystkie relacje oparte są na negatywnych, wrogich wręcz odczuciach. Ten brutalny świat opisany jest prostym językiem. Fabuła cofa się, wychodzi w przyszłość. Autor dozuje napięcie, mistrzowsko podaje tylko najpotrzebniejsze szczegóły.
Musze przyznać, iż dawno żadna czytana przeze mnie książka nie wzbudziła we mnie tyle różnych emocji. Na długo pozostała w mojej pamięci. Polecam !!!!!

książek: 548
talia44 | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2015

"Tarantula" to połączenie kryminału i thrillera.To krótka,bardzo mroczna i przepełniona emocjami książka,Jest to opowieść o nienawiści,okrucieństwie i potwornej zemście ojca za dramat córki.
Therry Jonquet stworzył historię,która trzyma w napięciu,porusza i szokuje.

książek: 1245
ZARAZA | 2015-03-25
Przeczytana: marzec 2015

Trochę trudno jest mi ocenić tą powieść. Na początku wciąga i ciekawi, potrafi zaskoczyć, a niektóre wątki są do przewidzenia. Jednak największym minusem tej powieść (choć jest bardzo osobiste odczucie) jest brak emocji. Spodziewałam się ich dużo, a przede wszystkim napięcia, jednak czytałam szybko, sprawnie i obojętne. Autor wykreował ciekawy pomysł i zarysował ciekawe postacie, jednak potencjał książki uważam za zmarnowany, ponieważ wszystkiego jest dla za mało. A pomyśleć, jakby można z tych postaci stworzyć złożone portrety psychologiczne. Wielka szkoda, ale czasu nie uważam za zmarnowany.

książek: 3041
Marago | 2015-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 maja 2015

"Tarantula" to niewielkich rozmiarów intrygująca powieść francuskiego pisarza - Thierry'ego Jonqueta, napisana w nietuzinkowy sposób. Wciąga od pierwszego zdania, kiedy pojawia się główny bohater - Richard Lafargue, aż po ostatnie ... Jest to dobrze napisany, niekonwencjonalny thriller, o niesamowitej fabule i zaskakującym zakończeniu. Niektórzy porównują tę książkę do " Opowieści niesamowitych" Edgara Allana Poe. Ja raczej porównałabym " Tarantulę" z owocami twórczości A.G. Bierce'a. Na podstawie tej książki
Pedro Almodovar nakręcił film "Skóra, w której żyję" (2011). Filmu jeszcze nie widziałam, a książkę polecam.

książek: 1413
Wioleta Sadowska | 2013-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2013

"Tak, był Tarantulą. Jak pająk podstępny i tajemniczy, okrutny i bezlitosny, zachłanny i nienasycony w swoich nieodgadnionych pragnieniach chował się gdzieś i tkał miesiącami luksusową pajęczynę, złotą klatkę, której był strażnikiem, a ty więźniem."


Trzeba posiadać niebywały talent, by stworzyć fabułę, przy której pozornie nic do siebie nie pasuje. Przy której trudno znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia, coś co nadawałoby sens całości. Trzeba mieć niebywałą wyobraźnię aby napisać taką książkę jak "Tarantula". Książkę, która przeraziła mnie do granic mojego umysłu. Nadal nie mogę ochłonąć…

Thierry Jonquet to francuski prozaik, który pisał głównie powieści kryminalne z elementami politycznymi. Autor uważany jest za typowego przedstawiciela francuskiej literatury noir, inspirował się sensacyjnymi informacjami z gazet, by móc pisać o barbarzyńskim świecie w którym żyjemy. Jonquet zmarł w 2009 r. w wieku pięćdziesięciu pięciu lat. Alternatywny tytuł "Tarantuli", oryginalnie wydanej...

książek: 395
Agro | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2014

Bardzo cieniutka książeczka , niepozorna , można pomyśleć opowiadanko.. Kolejny przykład że pozory mylą . Mimo że historia ma raptem 124 strony to niesie za sobą mega genialny ładunek emocji. Zaczyna się tajemniczo i pędzi tylko w mrok. Świetny klimat noir ,świetny pomysł ,oryginalnie ,bez ubarwiania. Mistrzowskie wykonanie i taki sam finał. Autor sprawnie skomponował obraz zemsty , cierpienia , poniżenia i sprowadzenia człowieka do roli przedmiotu.
Bardzo mocna powieść , bardzo mi się spodobała i na bardzo długo gdzieś tam jeszcze pozostanie w myślach. Po prostu kawał dobrej książki.

książek: 1466
PABLOPAN | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 grudnia 2012

Trudno zdefiniować tę książkę. Nie jest to powieść, nie jest to opowiadanie. Jakbyśmy tego nie nazwali, to opowieść ta aż kipi od emocji. Widzimy do jakiego stopnia potrafi doprowadzić chęć zemsty, chęć zrodzona w ojcu, który nie może darować krzywdy, jaką wyrządzono jego córce. Historia ta wydaje się nierealna, ale szybko uświadamiamy sobie, że mogłaby się wydarzyć obok nas. Ojciec biorący sprawiedliwość w swoje ręce - przeczytajcie i zobaczcie jak to się skończyło. Będziecie zszokowani. Polecam!

zobacz kolejne z 2893 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd