Robokalipsa

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,74 (767 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
58
8
157
7
203
6
169
5
80
4
36
3
26
2
3
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Robopocalypse
data wydania
ISBN
978-83-240-1654-9
liczba stron
408
język
polski
dodała
Ag2S

Nominacje: Campbell (2012)

Są wszędzie - w twoim domu, pracy, samochodzie... I wkrótce cię dopadną. Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają polowania na ludzi. Coś przejmuje kontrolę nad komputerami, maszynami, elektrowniami i obroną wojskową. Co się stanie, gdy cała technologia zwróci się przeciwko nam? Czy istnieje sposób, by...

Są wszędzie - w twoim domu, pracy, samochodzie... I wkrótce cię dopadną.



Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają polowania na ludzi. Coś przejmuje kontrolę nad komputerami, maszynami, elektrowniami i obroną wojskową.
Co się stanie, gdy cała technologia zwróci się przeciwko nam?
Czy istnieje sposób, by pokonać wroga, którego sami stworzyliśmy?


Wizja przyszłości bardziej realna niż ta, którą znamy z filmów Matrix i Terminator.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3096,tytul,Robokalipsa

pokaż więcej

książek: 303
Barcki | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane

Historia zmagań ludzi i robotów, podana w iście chłamerykańskim stylu. Zaczyna się nieźle i Wilson zdecydowanie potrafi utrzymać przyzwoity poziom przez większość powieści aczkolwiek im bliżej końca, tym patos większy. Biadolenie o tym, że „oswoiliśmy się z cierpieniem, będziemy walczyć do końca, przetrwaliśmy największy koszmar i teraz zaniesiemy ten koszmar przeciwnikowi, blablabla…” robi się z czasem irytujące. Będąc jeszcze w pierwszej połowie lektury dziwiłem się bardzo, że ma to zekranizować Spielberg (wedle notki na okładce) i w ogóle skąd ta dziecinna okładka? Po przeczytaniu powieści muszę przyznać, że jest to materiał wręcz stworzony dla Spielberga. Jest tu parę tak ckliwych scenek i dialogów, że piosenka „My Heart Will Go On” Celine Dion sama zaczyna grać w głowie. Głupich rozwiązań fabularnych też nie brakuje, vide osaczony Archos (główny schwarzcharakter książki, samoświadomy program komputerowy szefujący wszystkim morderczym maszynom) wysyła przeciw bohaterom jakieś supernowoczesne urządzenia i inne niewyobrażalnie zaawansowane duperele, zamiast zwyczajnie posłać odrzutowiec, zrzucić jakąś niedużą bombkę i mieć problem z głowy. Takich kuriozalnych sytuacji można by przywołać jeszcze parę ale po co?
To nie jest zła książka, wręcz przeciwnie – z miłą chęcią dam jej ocenę „dobry”. Jest po prostu zbyt „amerykańska” i nierealna (i nie mam na myśli buntu maszyn przeciw ludzkości), z gatunku tych gdzie paru wybrańców losu powstaje przeciw niewyobrażalnie wymagającemu przeciwnikowi i ratuje świat. Los za bardzo sprzyja naszym śmiałkom, rozwiązania przychodzą za szybko i łatwo. Koniec końców, oceniam powieść Wilsona jako „dobrą” bo szybko się ją czyta, a i tematyka mi odpowiada.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sprzedawca marzeń

Książka z pozoru obyczajówka, ale to książka która zmusza do refleksji, sprawia że czytelnik przystaje i zastanawia się do czego dąży, jakim kosztem....

zgłoś błąd zgłoś błąd