Robokalipsa

Tłumaczenie: Rafał Śmietana
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,75 (798 ocen i 125 opinii) Zobacz oceny
10
33
9
58
8
165
7
217
6
175
5
82
4
36
3
27
2
3
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Robopocalypse
data wydania
ISBN
978-83-240-1654-9
liczba stron
408
język
polski
dodała
Ag2S

Nominacje: Campbell (2012)

Są wszędzie - w twoim domu, pracy, samochodzie... I wkrótce cię dopadną. Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają polowania na ludzi. Coś przejmuje kontrolę nad komputerami, maszynami, elektrowniami i obroną wojskową. Co się stanie, gdy cała technologia zwróci się przeciwko nam? Czy istnieje sposób, by...

Są wszędzie - w twoim domu, pracy, samochodzie... I wkrótce cię dopadną.



Nagle przestają działać wszystkie telefony i Internet. Z nieba spadają samoloty, a pozbawione kierowców samochody rozpoczynają polowania na ludzi. Coś przejmuje kontrolę nad komputerami, maszynami, elektrowniami i obroną wojskową.
Co się stanie, gdy cała technologia zwróci się przeciwko nam?
Czy istnieje sposób, by pokonać wroga, którego sami stworzyliśmy?


Wizja przyszłości bardziej realna niż ta, którą znamy z filmów Matrix i Terminator.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3096,tytul,Robokalipsa

pokaż więcej

książek: 82
Gilgamesz | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane, Sci-Fi
Przeczytana: 09 lutego 2017

Książka przedstawia wizję problemów jakie ludzkość ma po osiągnięciu samoświadomego super-komputera, który wymyka się spod kontroli, a to oznacza apokalipsę dla cywilizacji czyli tytułową „Robokalipse”.
Już na samym początku książki dowiadujemy się o wyniku tego starcia, gdzie rozgrywa się finałowa walka z super-inteligencją, a dalsza część książki to retrospekcja którą postanawia przedstawić główny bohater z danych jakie zdołał przechwycić i utrwalić w formie wspomnień. Cofamy się więc w czasie i dowiadujemy się jak powstała złowroga inteligencja i jak wymknęła się z laboratorium. Ukazane zostały pierwsze niewyjaśnione incydenty z robotami, które atakują i zabijają ludzi oraz próby ich wyjaśnienia. Kiedy dochodzi godzina „zero” rozpoczyna się koszmar zrobotyzowanych miast, urządzenie które jeszcze niedawno pomagały, teraz niosą śmierć bez względu na wiek czy płeć.
Książkę czyta się dobrze. Akcja zaczyna się niemal od początku i trwa do samego końca, zanurzając i porywając w nią czytelnika, jednak zabieg autora i ukazanie zakończenia starcia na samym początku książki nie posłużył rozwijaniu finalnego napięcia bo o wyniku zmagań już jesteśmy poinformowani. Ciekawie został rozwiązany wątek braku użycia broni masowej zagłady (nuklearnej, chemicznej, biologicznej), jakże popularny w innych dziełach o „buncie maszyn”. Postacie są spójne i wyraziste, aczkolwiek trochę zbyt szablonowe jeżeli chodzi o heroizm i poświęcenie „dla dobra ludzkości”. Brakowało mi też głębszych refleksji jeżeli chodzi o AI, wizja zbuntowanej maszyny której celem jest zabijanie ludzi jest trochę zbyt prosta.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarnooka księżniczka; Wesele na zamku

Uczucie nawiązane w sytuacji niebezpiecznej lub wręcz zagrażającej życiu niewątpliwie jest gorące. Czy związek zawarty na tych przesłankach będzie tr...

zgłoś błąd zgłoś błąd