Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Córka żywiołu

Tłumaczenie: Maria Smulewska
Cykl: Carrier (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,67 (954 ocen i 159 opinii) Zobacz oceny
10
102
9
81
8
145
7
205
6
170
5
116
4
59
3
43
2
23
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Carrier of the Mark
data wydania
ISBN
9788362170326
liczba stron
320
słowa kluczowe
magia, żywioły
język
polski
dodała
Mary

Megan Rosenberg przeprowadza się do Irlandii i nagle wszystko zaczyna nabierać sensu. Choć dorastała w Ameryce, w nowym miejscu czuje się jak w domu. W szkole poznaje wspaniałych przyjaciół i zakochuje się w tajemniczym, przystojnym Adamie DeRísie. Wkrótce jednak staje się jasne, że uczucie Megan i Adama jest naznaczone przez odwieczną moc, która ich przyciąga do siebie, ale może też...

Megan Rosenberg przeprowadza się do Irlandii i nagle wszystko zaczyna nabierać sensu. Choć dorastała w Ameryce, w nowym miejscu czuje się jak w domu. W szkole poznaje wspaniałych przyjaciół i zakochuje się w tajemniczym, przystojnym Adamie DeRísie. Wkrótce jednak staje się jasne, że uczucie Megan i Adama jest naznaczone przez odwieczną moc, która ich przyciąga do siebie, ale może też doprowadzić do ostatecznej zagłady.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Galeria Książki, 2011.

źródło okładki: http://www.galeriaksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 657
Tristezza | 2011-12-19
Przeczytana: 15 grudnia 2011

„Miłość była im pisana”


Megan Rosenberg przeprowadza się do Irlandii. Zmieniała już miejsce zamieszkanie tak często, że nie zaznała jeszcze nigdy prawdziwego życia. Lecz nagle wszystko się zmienia i zaczyna nabierać sensu. W nowym miejscu czuje się jak w domu, a w szkole poznaje wspaniałych przyjaciół, na co wcześniej sobie nigdy nie pozwalała. Ponadto wpada jej w oko pewien tajemniczy i przystojny Adam. Wkrótce odkrywa, że jej uczucie ma wielkie znaczenie, a ten los był jej pisany. Odnajduje w sobie moc, o której przedtem nawet nie śniła, która może doprowadzić zarówno do harmonii jak i ostatecznej zagłady.

Przed sięgnięciem po jakąkolwiek książkę tego gatunku mam zawsze wiele obaw. To zaczęło już być śmieszne, gdyż zauważyłam, że natrafiam na coraz ciekawsze pozycje, a tym samym moje wątpliwości wzrastają. Na pierwszy rzut oka „Córka żywiołu” jest kolejną niewiele wnoszącą i oparta na stałych schematach książką. Jednak nie do końca. Nie powala i nie rzuca na kolana, ale i tak warto poświęcić jej uwagę. Po raz kolejny zostałam mile zaskoczona, co bardzo mnie cieszy. Utwór ten niewiele się wyróżnia od pozostałych, lecz i tak warto po niego sięgnąć mimo kilku wad.

Megan jest skrytą w sobie dziewczyną, która pierwszy raz ma prawdziwych przyjaciół i jakieś życie towarzyskie. Musi się do tego przyzwyczaić i nieźle jej idzie, dzięki czemu poznajemy silną i dość pogodną osóbkę. Bohaterowie książki są dobrze wykreowani, potrafili także zaskakiwać, jednak niektórzy nie mieli widocznie zarysowanych charakterów, co niekiedy drażniło czytelnika. Zaś tajemniczy przystojny chłopak pojawia się już wszędzie i niestety Adam nie było dla mnie żadną niespodzianką i trochę zawiodłam się na tej postaci.

W tym utworze najbardziej zainteresowało mnie powiązanie z mocami żywiołów. Niestety na tym polu mój apetyt nie został zaspokojony, gdyż autorka nie dońca skupia się na tym temacie, podając nam jedynie ochłap informacji i stawiając na pierwszym planie wątek miłosny. Był on przewidywalny od początku do końca, a powieść nabierała smaku dopiero przez bohaterów pobocznych, wprowadzających trochę rozrywki.

Fabuła była mimo wszystko całkiem ciekawa, a co najważniejsze wciągająca. Książka jest napisana prostym i przystępnym językiem, a autorka potrafi zaciekawić odbiorcę i obrazowo przedstawić rozgrywające się wydarzenia. Pozycja ta nie obfituje w zwroty akcji czy zaskakujące wydarzenia. Szczerze mówiąc nie było żadnej sytuacji, która naprawdę by mną wstrząsnęła. Lecz ogólnie przyjemnie się czyta o losach bohaterki, a czytelnik się przy tym nie nudzi i prawdę powiedziawszy, nie wiem co jest tego powodem.

„Córka żywiołu” jak można zauważyć nie jest niczym wyjątkowym. Mam tylko jedno „ale”. Otóż historia ma swój nieodparty urok, dzięki czemu wszystkie przeze mnie wymienione minusy nie przeszkadzają prawie wcale w czytaniu, pozwalając miło spędzić czas, będąc pochłoniętym lekturą. Uważam, że mimo wszystko powinno się przeczytać tę powieść i dać jej zauroczyć. Łatwo się przy niej również zrelaksować i pozostawić troski codziennego życia daleko za sobą, choć na kilka godzin. Dlatego właśnie polecam „Córkę żywiołu” osobom, które nie wymagają ambitnej lektury, a czystej rozrywki czy odpoczynku, gdyż będzie to książka idealna dla nich.


„- Jak mówisz „dziwne”, to co właściwie masz na myśli?
- No, takie naprawdę dziwne. No wiesz… różne takie czary-mary…”


Moja ocena 7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Liga (nie)złych mam. Egoistki z miłości

"(...) nie ma żadnego "właściwego" sposobu na bycie matką, jest tylko mój własny. A wszystko, co pomiędzy, to kraina wyidealizowanych w...

zgłoś błąd zgłoś błąd