Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lawendowe pola

Tłumaczenie: Stella Różycka, Klara Kwark
Seria: Opowieści z pasją
Wydawnictwo: HarperCollins
5,68 (229 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
15
7
42
6
56
5
43
4
21
3
19
2
8
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wild in the Field. Wild in the Moonlight. Wild in the Moment
data wydania
ISBN
9788323882862
liczba stron
400
język
polski
dodała
persefona

Trzy siostry. Trzy historie. Jeden spokojny dom. Ukryty wśród lawendowych pól, wypełniony wspomnieniami beztroskiej radości dzieciństwa. Po latach stanie się miejscem, gdzie siostry rozpoczną swoje życie na nowo. Kolor lawendy Camille, najmłodsza z trzech sióstr Campbell, wciąż nie może otrząsnąć się z traumy, jaką przeżyła w Bostonie. Została napadnięta i brutalnie pobita na ulicy, a jej mąż...

Trzy siostry. Trzy historie. Jeden spokojny dom. Ukryty wśród lawendowych pól, wypełniony wspomnieniami beztroskiej radości dzieciństwa. Po latach stanie się miejscem, gdzie siostry rozpoczną swoje życie na nowo.

Kolor lawendy
Camille, najmłodsza z trzech sióstr Campbell, wciąż nie może otrząsnąć się z traumy, jaką przeżyła w Bostonie. Została napadnięta i brutalnie pobita na ulicy, a jej mąż stracił życie. Camille powoli odzyskuje zdrowie, ale nie jest już tak pełna radości i energii jak kiedyś. Mimo upływu czasu dramatyczne przeżycia są wciąż żywe. Za namową starszej siostry wraca na rodzinną farmę, gdzie w samotności chce zająć się plantacją lawendy. Czy dawny przyjaciel z dzieciństwa pomoże jej odnaleźć drogę do szczęścia? Czy Camille nauczy się znów ufać innym?

Zapach lawendy
Ekstrawagancka, nieprzewidywalna i roztargniona – taka jest starsza siostra Camille, Violet. Już trzy lata upłynęły, od kiedy rozwiodła się i wróciła na rodzinną farmę. Świetnie sobie radzi sama: prowadzi sklep „Ziołowa Oaza” i hoduje własne eksperymentalne krzyżówki lawendy. Teraz ma szansę podpisać intratny kontrakt ze znaną francuską firmą kosmetyczną. Wszystko zależy od tego, jak Cameron Lachlan, naukowiec pracujący dla firmy z Francji, oceni jakość lawendy. Violet nawet nie przypuszcza, że ten mężczyzna zmieni wszystko w jej życiu.

Czar lawendy
Daisy, najstarsza z sióstr, wraca do rodzinnego domu z Francji. Wszyscy myśleli, że jest szczęśliwą żoną artysty malarza. Początkowo zakochana, nie zauważała egoizmu i nieodpowiedzialności męża. Z czasem sytuacja stała się nie do zniesienia. Daisy podjęła decyzję o rozstaniu i, zostawiając wszystko za sobą, z jedną walizką przyjeżdża do kraju. Teraz ta nad wyraz energiczna i pomysłowa kobieta, która zawsze z daleka opiekowała się siostrami, musi sama zająć się swoim życiem. Pierwszego dnia w zaskakujących okolicznościach poznaje Jacka Larsona. Oboje jeszcze nie wiedzą, jak ważne będzie dla nich to spotkanie.

 

źródło opisu: www.empik.com

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 944
Patula | 2012-01-08

Lawendowa okładka a w środku trzy historie, każda o jednej z trzech sióstr, niby odrębne a z lawendowymi polami w tle, uroczy pomysł, urocza sceneria – autentycznie, bez cienia sarkazmu.

Jednak... do czasu.

Siostra numer jeden.
Camille, po traumatycznych wydarzeniach, w których zginął jej mąż, przenosi się do rodzinnych stron. W posiadłości rodziców mieszka jej siostra, trochę roztrzepana, trochę szalona, ale przyjmuje ją z otwartymi ramionami. Na horyzoncie pojawia się też sąsiad, przystojny z dwójką dzieciaków, samotny... tu zrobiłam pauzę wietrząc romans. Nie mam nic przeciwko, wątek romantyczny jak najbardziej wskazany, nie jeden klasyk kręci się w okół uczucia.
Jednak tego co wydarzyło się dalej, ani po okładce, ani po tytule, się nie spodziewałam.
Mija stron na oko piętnaście i książka pani Jennifer Greene raczy mnie romantycznym pocałunkiem, on dyszy z pożądania, jej miękną kolana, i serca łomoczą obojgu.
Resztę historii numer jeden zdominował motyw: on che, ona chce, ale nie mogą. Żadnych wątków pobocznych, żadnych głębszych refleksji. On ma klapki na oczach niczym tępa kobyła, a ona dla zasady się trochę opiera… chyba nie muszę zdradzać zakończenia, od pierwszych stron wiadomo jaki owa historia będzie mieć koniec.

Siostra numer dwa wraz z siostrą numer trzy opowiadają historię opartą na tym samym schemacie.
Obie kobiety po przejściach, odnajdują miłość życia w lawendowej scenerii posiadłości rodziców.

Nie jest problemem przewidywalność tych opowiastek, czytałam dobre książki, w których dalszy tok wydarzeń był oczywisty. Problemem jest brak fabuly, realizmu, dobrych dialogów, sensownych zachowań i myślenia bohaterów.
Siostra numer jeden w trymiga zapomina o ciężkich przeżyciach, traumie i tęsknocie. Jej uczuciom brakuje nie tyle nawet realizmu, co zwyczajnej, ludzkiej głębi.
Lawendowe pola są objęte klątwą oszalałego kupidyna, który pruje strzałami gdzie popadnie, bo bohaterowie tych historyjek, ledwie na siebie spojrzą i ogarnia ich zachwyt absolutny, bezbrzeżne porządanie i mdlące uczucie okazywane wylewnie w dialogach niskich lotów.

Drogi czytelniku, nie zrozum mnie źle, nie twierdzę, że każda książka winna się wspinać na wyżyny kunsztu pisarskiego, traktować o sprawach ważkich, dumnych i poważnych.
Jestem jednak wyznawczynią szacunku autora do czytelnika, fikcja fikcją, ale tak absurdalnego spłaszczania rzeczywistości zwyczajnie nie kupuję.
Książka może być lekka i przyjemna. Może też być burzliwym romansem – nie pogardzę, ale nie może obrażać mojej wyobraźni.
A tu? Poczułam się zwyczajnie oszukana. Jakbym chciała takiej historii, wybrałabym się na spacer do pobliskiego kiosku po harlequina za 9 złotych, troszkę gorszy papier, tandetniejsza okładka – ale przynajmniej wiadomo na co się człowiek porywa.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zanim nadejdzie monsun

"Jeśli płaczesz, bo słońce zniknęło z twojego życia, przez łzy nie zobaczysz gwiazd." Rabindranath Tagore Ciepłe, przyjemne i wzruszające z...

zgłoś błąd zgłoś błąd