Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźma naczelna

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 3) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,88 (1251 ocen i 98 opinii) Zobacz oceny
10
225
9
175
8
348
7
314
6
132
5
41
4
10
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Verkhovnaya Ved'ma
data wydania
ISBN
9788375746242
liczba stron
528
słowa kluczowe
Wolha Redna, wiedźma
język
polski
dodał
Casthaluth

Inne wydania

Polowanie na wiedźmę z tytułem bakałarza IV stopnia magii bojowej, w dodatku rudą i W.Redną to praca niebezpieczna, skomplikowana, a do tego niewdzięczna. Dość szybko okazuje się komu tak naprawdę kibicuje los i robi się niezręcznie. Po warowni bogobojnego Zakonu Białego Kruka nocami spaceruje upiór. Bynajmniej nie w celach rozrywkowych. Chociaż, po sprawiedliwości, z jego punktu widzenia...

Polowanie na wiedźmę z tytułem bakałarza IV stopnia magii bojowej, w dodatku rudą i W.Redną to praca niebezpieczna, skomplikowana, a do tego niewdzięczna. Dość szybko okazuje się komu tak naprawdę kibicuje los i robi się niezręcznie.

Po warowni bogobojnego Zakonu Białego Kruka nocami spaceruje upiór. Bynajmniej nie w celach rozrywkowych. Chociaż, po sprawiedliwości, z jego punktu widzenia jest to pewna rozrywka. Problem w tym, że w efekcie życie straciło już siedmiu pobożnych braci.

Czas sięgnąć po środki ostateczne - zrezygnować z jedynie słusznej i miłej bogom akcji spopielenia wiedźmy, by złożyć jej propozycję nie do odrzucenia.

Jednak upiorna zagadka szybko się komplikuje. W sprawę wyraźnie zamieszany jest świątobliwy Fenduł, patron i założyciel zakonu. Jego czcigodny zezwłok z nieznanych przyczyn i na przekór tradycji unika pobytu w osobistym sarkofagu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2123
Shetani | 2012-08-29
Przeczytana: 22 sierpnia 2012

Wiecie, że z Wiedźmami się nie zadziera? Zwłaszcza z tymi rudymi i wrednymi. A takich nie brakuje. A ten kto narazi się Wiedźmie, może bardzo marnie skończyć. Tak więc radzę Wam lepiej – nie ryzykujcie!
Po wielu niesamowitych przygodach Wolha Redna nadal nie ma spokoju. Tym razem trafia do warowni bogobojnego zakonu Białego Kruka (chociaż ten kruk ponoć bardziej przypomina mizernego kurczaka). W miejscu tym panuje strach, ponieważ nocami pojawia się upiór. I to nie w celach takich, żeby kogoś tylko zdenerwować albo zrobić kawał. O nie, ta strzyga jest dużo bardziej poważna. Jakby tego było mało, okazuje się, że na Wolhę ktoś poluje i grozi jej wielkie niebezpieczeństwo. A poza tym wkrótce ma wyjść za mąż – i tu ją boli! Bo jak to tak… zamężna wiedźma?

„Wiedźma naczelna” to piąta i ostatnia część przygód wyżej wymienionej bohaterki. Pierwsze cztery części były moim zdaniem naprawdę niesamowite, pokochałam tę serię od pierwszych stron. Nie wyobrażam sobie więc, że miałabym nie sięgnąć po rozstrzygającą część tego cyklu. Poza tym wiem, że cała seria znajdzie się kiedyś u mnie na półce – i to obowiązkowo!

Cóż mogę powiedzieć, styl pisarki się nie zmienił, byłoby to co najmniej dziwne. Nadal mamy swobodny język, który jest bardzo łatwy i przyjemny w odbiorze. Czasami ciężko zrozumieć pewne wypowiedzi, ale to ze względów kulturowych, którymi różnią się poszczególni bohaterowie. W końcu nie można wymagać, żeby Orsana mówiła takim samym językiem jak inni, skoro nie pochodzi z ich stron. Poza tym taki Walek – czy widzieliście kiedyś trolla mówiącego pięknym i dostojnym językiem? No właśnie. Ja też nie. Nadal mamy tutaj niesamowitą dawkę humoru, ciężko się nie popłakać ze śmiechu w pewnych momentach.

Ogromnym plusem jest różnobarwność bohaterów. W tej części występują wszyscy Ci, z którymi mieliśmy wcześniej do czynienia – Welka, Orsana, Walek, Len czy Rolar. Pojawiają się także inni, nowi, ale nie są aż tak ważni jak Ci wymienieni przeze mnie. Wolha nadal pozostaje rudą, upartą złośnicą, która zawsze musi postawić na swoim. Za to właśnie ją kocham! Ta postać jest po prostu niesamowita, bardzo często zdarzało mi się z nią utożsamić. Jedna z moich ulubionych postaci literackich jeśli chodzi o kobiety. Dalej uwielbiam Walka, mimo że jest trollem. Ale to on zawsze potrafi mnie rozbawić do łez. A Len był tym razem wyjątkowo romantyczny, co także mi się spodobało.

Mamy tutaj wiele ciekawych i interesujących przygód, wiele się dzieje, akcja toczy się w miarę szybko. Każda sytuacja potrafi nas pochłonąć, cała powieść zdecydowanie wzbudza ciekawość i wciąga. Ja byłam ogromnie ciekawa jak pani Gromyko postanowi zakończyć jedną z moich ulubionych serii, więc z jednej strony chciałam przeczytać szybko, a z drugiej przedłużałam to, jak tylko mogłam. Nie chciałam po prostu tak szybko żegnać się z tą historią i bohaterami. Ale niestety przyszedł ten czas. Jeśli chodzi o zakończenie, to w sumie nie wyobrażam sobie innego, chociaż czegoś mi minimalnie zabrakło. Czegoś mocniejszego i głębszego, chociaż powiem szczerze, że końcowe sceny były naprawdę świetne!

Z czystym sumieniem polecam gorąco całą serię! Na pewno spodoba się osobom, które lubią przeżywać wiele przygód, a także tym, którzy lubią sporą dawkę dobrego humoru oraz uparte i wredne bohaterki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Iwan Groźny

Władysław Andrzej Serczyk (1935 – 2014) - polski historyk, profesor, zajmujący się historią stosunków polsko – kozackich i polsko – ukra...

zgłoś błąd zgłoś błąd