Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grillbar Galaktyka

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,87 (690 ocen i 91 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
55
8
135
7
210
6
146
5
58
4
28
3
10
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-672-3
liczba stron
511
język
polski
dodał
Casthaluth

„To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos, to szok, dowcip, inteligencja i zagadka kryminalna. Koniecznie przeczytajcie, co najlepszy szef kuchni wśród pisarzy i najzdolniejszy gawędziarz pośród szefów robił, kiedy go nie było!” Saanti Wrtt, magazyn „Galaxia” „Naprawdę nie chcecie się zdrowo pośmiać? Zobaczyć, w...

„To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos, to szok, dowcip, inteligencja i zagadka kryminalna. Koniecznie przeczytajcie, co najlepszy szef kuchni wśród pisarzy i najzdolniejszy gawędziarz pośród szefów robił, kiedy go nie było!”
Saanti Wrtt, magazyn „Galaxia”

„Naprawdę nie chcecie się zdrowo pośmiać? Zobaczyć, w jak absurdalnym, zabawnym i dziwacznym świecie przyszło nam żyć? Nie macie ochoty doskonale się bawić, a jednocześnie zdziwić, zirytować, ocknąć, zrozumieć i zastanowić? Nie chcecie pomyśleć? Jeśli nie, to nawet nie bierzcie do łap tej książki. Bo kiedy już zaczniecie, nie będzie odwrotu. Spojrzycie na Międzygalaktyczną Unię Światów oczami Hermoso Madrid Ivena, najbardziej nieznośnego, niepoprawnego politycznie, ironicznego i inteligentnego szefa kuchni od czasu Wielkiego Wybuchu. Oczami prawdziwego Ziemianina. I niech mnie Czarna Dziura pochłonie, jeśli drań nie ma czasem racji!”
Oleisty Brunatny Odłamek, satyryk, recenzent, felietonista „Stowarzyszonych w imię prawdy i radości”, Zew Uwielbienia planety Tritonia

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 390

Jest słoneczny piękny dzień, a ja kisze się w Pałacu kultury w Warszawie. Dlaczego to robię? A bo odbywały się tam rok temu targi książki. Właśnie tam odkryłem tą książkę, czekając na pana Grzędowicza po autograf na PLO dowiedziałem się że jego żoną jest Maja Lidia Kossakowska, wtedy jeszcze kompletnie nieznana mi autorka. Do zapoznania się z jej twórczością zachęciła mnie obecna ze mną koleżanka, ale z tego co mi tłumaczyła Kossakowska pisze najczęściej całe segi, a ja wolałem kupić coś co składa się z jednego tomu. A że to był okres w którym czytałem SF stwierdziłem że jej najnowsza książka będzie najbardziej odpowiednia dla mnie.

Głównym bohaterem jest międzyplanetarny kucharz Hermoso Madrid Iven - przy nim Gordon Ramsay to zwykły zaściankowy kucharz a Magda Gessler nawet na zmywak do niego by się nie dostałą! Jest on najbardziej rozpoznawalnym i szanowanym szefem kuchni w całej galaktyce, który co wieczór gości w ich domach.Jest także autorem programów kulinarnych o tym co można zrobić z połączenia takich składników jak żółwiec altairski i wiele innych kosmicznych składników. Iven jest współwłaścicielem renomowanego lokalu o nazwie "Płacząca Kometa"

Pasja Madrida trwa od najmłodszych lat już jako dziecko odkrył co chce robić. Wszystko to dzięki jego kuzynce Tadż, która chcąc pokazać jaka to jest obyta i ile w niej romantycznego wdzięku. Te motyle oczywiście musiała wywalczyć, wyszlochać, strzelając fochy i płacząc błagalnie na przemian no i jej się udało dostała to co chciała. I tu zaczyna się zachwyt naszego bohatera patrzącego jak jego kuzynka wpycha do ust motyla za motylem i nawet to że po chwili zrzygała się na buty własnej matki, już nie przeszkadzało Hermosio który właśnie wtedy odkrył to co będzie robił w życiu!

Hermosio jak postanowił tak zrobił i obecnie jest największym kucharzem całej galaktyki, wraz ze swoja załoga potrafią stworzyć dania które zachwycą wszystkich, no prawie wszystkich bo jest jeszcze mała grupka stworzeń dla których istnieje tylko zielona maź a dokładnie papka którą to chcą zastąpić wszystkie dania. Papka ta reklamowana jest jako wartościowa żywność z planety Śluźnia która to od dawna stara sią o przyjęcie jej do Unii Galaktycznej.

Ale Iven nie jest jedynym pasjonatem w tym co robi w "Komecie" bo to cały jego zespół jest zespołem wysokiej klasy i drugiego takiego w galaktyce nie znajdziecie. Dlaczego nie znajdziecie? A dlatego bo Iven jest tam jedynym człowiekiem resztę zespołu stanowią kosmici rodem z Star Wars. Znajdujemy tu takie indywidualności jak: Pako dostawca specjałów do restauracji z pochodzenia bulwa, współwłaścicielem "Komety jest Profit czyli jaszczur który kompletnie nie zna się na gotowaniu za to w interesach jest świetny, ale mamy tu też pluszaki których reprezentuje menadżer restauracji Odprysk. Ale to ylko mała dawka przyjaciół Ivena z innych planet.

I teraz pewnie sobie myślicie wszystko pięknie, ładnie? Tak macie racje ale do czasu gdy to w "Komecie" pojawia się nowa menadżer Jaszczurzyce o imieniu Dziecię Zamożności. Która to uważa że trzeba iść z modą i próbuje przekonać cała załogę do zielonej papki z Śluźni. Co wywołuje wielki konflikt miedzy nową panią menadżer a naszym szefem kuchni.

Dziwnym zbiegiem okoliczności na spotkaniu młodego polityka znanego jako Młody Gniewny z szefem mafii Gradientem Algorytmem Y dochodzi do śmiertelnego zatrucia pattroniego. Wszyscy zaczynają od razu podejrzewać naszego bohatera. Ivan czując na swoim karku niebezpieczeństwo pakuje swoje noże i ucieka w kosmos by dowieść swojej niewinności i doprowadzić do schwytania prawdziwego zabójcy.

Książka ta jest po prostu idealnym daniem, którego nie można lepiej podać. To nie jest książka o gotowaniu, ani o kuchni! To rewelacyjna przygoda, doprawiona wspaniałym humorem, posypana inteligencją, a podana na pewnej zagadce kryminalnej!

Ale ostrzegam! Jeśli zaczniecie czytać nie oderwiecie się od: Grillbar Galaktyka


Recenzje i inne moje teksty znajdziecie również na moim blogu:
http://ksiazkiwpajeczynie.blogspot.com/2013/06/to-nie-jest-ksiazka-o-gotowaniu-ani-o.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Boso, ale w ostrogach

"Boso, ale w ostrogach" to opowieść poprzedzająca wydarzenia z "Pięciu lat kacetu". Grzesiuk opisuje tutaj lata 30. XX wieku. To h...

zgłoś błąd zgłoś błąd