Grillbar Galaktyka

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (711 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
56
8
139
7
217
6
149
5
60
4
30
3
11
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-672-3
liczba stron
511
język
polski
dodał
Casthaluth

„To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos, to szok, dowcip, inteligencja i zagadka kryminalna. Koniecznie przeczytajcie, co najlepszy szef kuchni wśród pisarzy i najzdolniejszy gawędziarz pośród szefów robił, kiedy go nie było!” Saanti Wrtt, magazyn „Galaxia” „Naprawdę nie chcecie się zdrowo pośmiać? Zobaczyć, w...

„To nie jest książka o gotowaniu. To nie jest książka o kuchni. To fantastyczna przygoda, szalona podróż przez cały Kosmos, to szok, dowcip, inteligencja i zagadka kryminalna. Koniecznie przeczytajcie, co najlepszy szef kuchni wśród pisarzy i najzdolniejszy gawędziarz pośród szefów robił, kiedy go nie było!”
Saanti Wrtt, magazyn „Galaxia”

„Naprawdę nie chcecie się zdrowo pośmiać? Zobaczyć, w jak absurdalnym, zabawnym i dziwacznym świecie przyszło nam żyć? Nie macie ochoty doskonale się bawić, a jednocześnie zdziwić, zirytować, ocknąć, zrozumieć i zastanowić? Nie chcecie pomyśleć? Jeśli nie, to nawet nie bierzcie do łap tej książki. Bo kiedy już zaczniecie, nie będzie odwrotu. Spojrzycie na Międzygalaktyczną Unię Światów oczami Hermoso Madrid Ivena, najbardziej nieznośnego, niepoprawnego politycznie, ironicznego i inteligentnego szefa kuchni od czasu Wielkiego Wybuchu. Oczami prawdziwego Ziemianina. I niech mnie Czarna Dziura pochłonie, jeśli drań nie ma czasem racji!”
Oleisty Brunatny Odłamek, satyryk, recenzent, felietonista „Stowarzyszonych w imię prawdy i radości”, Zew Uwielbienia planety Tritonia

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1393
krasnylud | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Pożyczone
Przeczytana: 19 lutego 2017

Miałam z tą książką dwa podstawowe problemy. Po pierwsze, czytałam świeżo po Grzędowiczu i byłam (przez jakieś pół książki) przekonana, że czytam jego książkę. To nie jest zarzut do samego stylu, tylko do tego, że nie jest oryginalny, charakterystyczny. Trochę smutek. Drugi trochę smutek - w tej książce jest za dużo intertekstualności, odwołań do innych dzieł kultury. Nie wiedziałam, że to możliwe, a jednak. W pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam parodię Star warsów. Niby nie, ale skojarzenie niezbywalne. Początek nawet niezły, bo rzeczy dzieją się w kuchni i to nowe podejście. Potem - ratowanie świata. Come on, ile można!
Lubiłam opowiadania o aniołach i Więzy Krwi, ale zasadniczo im dalej w las i twórczość pani Kossakowskiej, tym gorzej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cała w fiołkach

Słodka bajeczka dla grzecznych dziewczynek. Gdybym była 30 lat młodsza, z pewnością książka bardzo by mi się podobała. W wieku 50+ mam już inne podejś...

zgłoś błąd zgłoś błąd