Ziele na kraterze

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,91 (737 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
57
9
112
8
126
7
202
6
77
5
81
4
26
3
28
2
10
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376488448
liczba stron
456
język
polski

Lekturowe wydanie najbardziej znanej i niezwykle popularnej powieści autora „Bitwy o Monte Cassino” – autobiograficznego „Ziela na kraterze”. „Ziele na kraterze” zajmuje szczególne miejsce wśród książek Wańkowicza, nie tylko ze względu na zawarty w niej zapis osobistej tragedii pisarza, który stracił w Powstaniu Warszawskim ukochaną córkę Krystynę. Ta książka ma dużo głębsze przesłanie –...

Lekturowe wydanie najbardziej znanej i niezwykle popularnej powieści autora „Bitwy o Monte Cassino” – autobiograficznego „Ziela na kraterze”.

„Ziele na kraterze” zajmuje szczególne miejsce wśród książek Wańkowicza, nie tylko ze względu na zawarty w niej zapis osobistej tragedii pisarza, który stracił w Powstaniu Warszawskim ukochaną córkę Krystynę. Ta książka ma dużo głębsze przesłanie – jest afirmacją życia, rodziny i miłości. Książkę poprzedza wstęp profesora Andrzeja Gronczewskiego, zamyka zaś opracowanie lekturowe Anny Świątek.

Wańkowicz w „Zielu na kraterze” z wielką atencją i pietyzmem pokazał lata okupacji niemieckiej w Polsce oraz cierpienie matki po stracie córki w Powstaniu Warszawskim (te fragmenty książki należą do jednych z najbardziej przejmujących obrazów ludzkiego bólu). Autor, który był poza krajem w czasie II wojny światowej, potrafił z wielkim literackim kunsztem odtworzyć atmosferę powstańczych dni walczącego miasta. Po ukazaniu się w kraju „Ziela na kraterze” w 1957 roku czytelnicy dziennika „Życie Warszawy” uznali tę książkę za najlepszą publikację poświęconą powstańczej Warszawie.
Aleksandra Ziółkowska-Boehm

Wańkowicz jest dla mnie niekwestionowanym Mistrzem. Mogłabym Mu podawać ranne kapcie i biegać po gazetę. Czytałam „Ziele na kraterze” nie raz, za każdym razem wyłapując dla siebie coś innego - ciepłą atmosferę rodzinnego domu, miłość dla zwierzaków... Nawet pijackie historie na Trzech Króli były cudowne! Już jako dorosła matka, ryczałam nad bólem Autora-Narratora po stracie córki Krysi w Powstaniu Warszawskim. Ta książka to dla mnie przede wszystkim Podręcznik do Życia w Mądrej Rodzinie. Jestem z pokolenia, które potrzebuje Mistrzów i dla mnie jest nim Melchior Wańkowicz.
Małgorzata Kalicińska

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Ziele_na_kraterze__Wydani...(?)

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Ziele_na_kraterze__Wydani...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1580)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6699
allison | 2015-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2015

"Ziele na kraterze" czyta się z przyjemnością, mimo iż styl nieco trąci myszką. Ma to jednak swój niezapomniany urok, bo dziś nikt już tak nie pisze.

Można tę książkę traktować jako zbeletryzowaną autobiografię, jednak na plan pierwszy wysuwają się tu relacje pisarza z żoną i córkami. Obraz familii Wańkowiczów raz bawi, raz wzrusza; piękne są fragmenty, w których ojciec dostrzega dorastanie swoich pociech, zmiany, jakie zachodzą w ich myśleniu i pojmowaniu świata, pierwsze młodzieńcze bunty, przyjaźnie, miłości.
Córki Wańkowicza to nie tylko powód do radości. Obie, mimo nieco odmiennych charakterów, nieźle dawały w kość rodzicom swoimi szalonymi pomysłami, których ukoronowaniem było wydalenie ze szkoły tuż przed maturą. Do różnych wariactw i nieobliczalnych wyskoków panien ojciec zwykle podchodzi z dystansem, zaś matka najczęściej wpada w panikę. Ostatecznie oboje rodzice doceniają jednak inteligencję, energię i pomysłowość Krysi i Tili.

Nieraz ubawiłam się przy czytaniu...

książek: 695

Wańkowicz krzepi.

Z moich późniejszych lektur o Wańkowiczu dowiedziałam się, że obraz rodziny przedstawiony w "Zielu na kraterze" został mocno uładzony.
Ale czy mi to przeszkadza? Otóż nie. To jedna z moich ulubionych, najważniejszych książek.

Książka o rodzinie, o dorastaniu do życia. O tym czasie przedwojennym, który (co tu ukrywać) dla wielu osób (a dla mnie na pewno) jest jakimś pięknym mitem i tęsknotą. No i o tym, co przyszło potem...

Dla mnie to także książka o mojej ulubionej dziewczynie z pokolenia Kolumbów. O Krysi Wańkowiczównie. Mądrej, trudnej, wrażliwej...poległej ("Album spłonął. Krysi nie ma").

Gorąco polecam tę piękną książkę. W zalewie dzisiejszej szmiry warto sięgnąć po tę perełkę.

książek: 784
ChicaDeAyer | 2014-10-14
Przeczytana: 2008 rok

To była moja pierwsza pełnowymiarowa pozycja autorstwa Melchiora Wańkowicza - i choć przygoda ta rozpoczęła się od przymusu szkolnego, to nie do końca się na tym skończyła. Choć muszę przyznać że częściej mam styczność z formami publicystycznymi tego twórcy niźli z publikacjami książkowymi.

To opowieść snuta w gawędziarskim tonie, choć styl pisania Wańkowicza nie każdemu przypadnie do gustu. Ciepły, pełen miłości i czułości portret rodzinny, którego sielankę zniszczyła wojenna zawierucha. To pozycja wyzwalająca wiele emocji - pełna humoru, ale i nie stroniąca od wzruszeń. To już zwiastuje znamienny tytuł, sygnalizujący tematykę opowiedzianej przez Wańkowicza historii.

To jeden z moich ulubionych literackich przykładów ukazujących, jakie piętno na obrazie rodzinnym odciska wojna. I choć może zdarzyć się tak, że strona warsztatowa tego tytułu będzie wydawała się zaporą nie do przejścia, to warto tę książkę doczytać.

książek: 1471
zosia_bm | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 06 stycznia 2017

Książka, która po raz wtóry mnie urzekła. Piękny, plastyczny język, może już nieco archaiczny, ale dla mnie bardzo mile brzmiący. Autor opisuje niekwestionowane wartości - więzi rodzinne. Pisze o miłości dającej wolność wyboru, o szacunku miedzy członkami rodziny. Widzimy jakim autorytetem cieszyli się rodzice, którzy w każdych okolicznościach bez przypominania wyznaczali granice dobra i zła, przyzwoitości wyboru. Urzeka klimat domu, nazywanego „domeczkiem”, relacje między rodzicami dziećmi . Piękne życie przerywa wojna, która burzy wszystko wokół, rozdziela rodzinę. Pozostaje ogromna tęsknota za sobą i atmosferą domu, za Polską. Pozostało pisanie listów
i długie oczekiwanie. Listy, które wyrażały cały ogrom uczuć. Odpowiedź na list do Krystyny , który dotarł do ojca już w rok po śmierci córki w Powstaniu Warszawskim to pięknie opisany smutek , żal
i trudne pogodzenie się z tym co nieuchronne i niezależne od pojedynczego człowieka.
Piękna historia rodzinna napisana...

książek: 2173
Renax | 2016-03-10
Przeczytana: 09 marca 2016

Niesamowita książka, którą planowałam przeczytać od dzieciństwa.
Gdy byłam w końcowych klasach szkoły podstawowej to zaczęłam ją czytać i nawet doszłam do czytania przez rodzinę ‘Trylogii’, ale wówczas jej słownictwo było dla mnie za trudne, ciągle musiałam coś sprawdzać w słowniku, więc zaplanowałam sobie, że kiedyś ją przeczytam. Minęło około 20 lat i stało się!
Książki wysłuchałam w wykonaniu pana Henryka Machalicy, i jest to – jak mi się wydaje – jego najlepiej czytany audiobook – oddał całą jego emocjonalność i piękno języka.
Jest to historia rodzinna Wańkowicza, wpleciona w dzieje Polski. Od walki od niepodległość, tradycji legionowej i powstańczej wplecionej w historię rodziny jego i jego żony, Królika, aż po narodziny córek – Tili i Krysi już w wolnej Polsce. Zdawało się im, ze tak już będzie, że dzieci będą wychowywać bez emfazy, za to praktycznie i do budowania wolnego kraju, jako wolnych ludzi, światłych i ciekawych świata. Okazało się, że znów przyszło walczyć i znów...

książek: 1438
eduko7 | 2014-05-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Autobiograficzna opowieść Melchiora Wańkowicza ukazująca nie tylko jego kunszt pisarski, ale także poczucie humoru. Oczarowała mnie trzydzieści lat temu i wciąż jestem pod jej urokiem. Bawi, wzrusza, pozwala poznać nie tylko dzieje konkretnej rodziny, ale też naszego kraju.

książek: 1180
Izabela Pycio | 2018-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

"Tak zapewne po wybuchu wulkanu ziele na kraterze puszcza ponownie pierwsze pędy ze spopielałego gruntu - z trudem i niełatwo. Pomagają mu ptaki, wiatry nanoszące, słońce, woda i bieg lat."

Nie wiem, jak ja się uchowałam nie czytając wcześniej tej książki, wiele bym straciła, gdyby w końcu nie doszło do spotkania z nią, ale może lepiej, że dopiero teraz po nią sięgnęłam, kiedy mając własne dzieci jestem w stanie głęboko zrozumieć bezkres miłości wobec własnego potomstwa. Niezwykłe wrażenia zawarte są na stronach powieści, niesamowite historie oplatają duszę czytelnika, powodując drżenie serc strunami najróżniejszych emocji, radosnych i smutnych, czułych i wzruszających, zaprawionych humorem lub powagą. Intensywnie przenikamy w świat z przeszłości, od lat dwudziestych do czterdziestych zeszłego stulecia, w tym dramatyczne karty historii mające znaczący wpływ na rodzinę autora. Magia rodzicielstwa, ojcowskiego spojrzenia na córki Krystynę i Martę, dające powód do dumy, wywołujące...

książek: 595
anika | 2018-05-04
Przeczytana: 04 maja 2018

Jestem wprost oczarowana tą pozycją. Dałam się uwieść rodzinnym wspominkom Wańkowicza, spisanych piękną, czystą, aczkolwiek nieco już archaiczną polszczyzną. Wzruszeniem napełnił mnie niejeden opis relacji rodzinnych czy czasów wojennej zawieruchy. Podziw budziło męstwo Krysi i jej przyjaciół. Nie była to jednak lektura smętna, bo gawędziarski ton Wańkowicza nie jeden raz wywołał na mojej twarzy uśmiech.
Gorąco polecam!!!

książek: 1125
Wiki | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane, PrB

Książka mojego życia. Myślę, że Wańkowicz zaczarował mnie już od pierwszych zdań, tym szczególnym, właściwym tylko dla niego językiem. Coś przepięknego. I jeszcze fragment, który jest jednym z moich ulubionych cytatów literackich:

„Tili - mija się list Krysi z listem Tili - gatunek człowieka poznaje się po postawie wobec niepowodzeń. Mama jest przerażona Twoim ewentualnym przepracowaniem i bodajże pisze listy: "Nie przemęczaj się, córeczko, szanuj oczki" itp. Błaga mnie, żebym i ja do Ciebie w tym duchu pisała. Ale tego nie zrobię, bo żaden dzień nie wraca. Nie będę Ciebie namawiała do oszczędzania sił, bo uważam, że psim obowiązkiem człowieka godnego tej nazwy jest wyharowanie z siebie czegoś na obraz i podobieństwo Boże”

książek: 434
Emisunflower | 2014-10-23
Przeczytana: 23 października 2014

Biografia Melchiora Wańkowicza (1892-1974) jest tak barwna i bogata w zdarzenia, że łatwo się jest wczuć w otaczający nas klimat. Jest to z jednej strony wzorcowa biografia aktywnego dziecięcia wieku: zawiera w sobie dwie rewolucje i trzy wojny, konspirację,uwięzienia,los żołnierza i tułacza, utratę mienia i rodziny.

"Ziele na Kraterze" to autobiograficzna powieść o życiu ziemiańskiej rodziny wyrzuconej przez splot wydarzeń historycznych na warszawski bruk.
Choć opowieść jest tylko o losach najbliższych - stanowi portret tłumu ludzi. Wańkowicz szkicuje krótkie, tragiczne życiorysy młodzieży biorącej udział w powstaniu warszawskim.

Krysia jak i Marta, były siostrami podobnymi do siebie,zżyte ze sobą, rozdzieliła ich wojna... nie mogły znieść tęsknoty za domem i samymi sobą pisały listy, obie najbardziej kochały rodzinę, odważne i dobre dla wszystkich.

Krystyna starsza, chorowita, zamknięta w sobie ale o wielkim sercu i osobowości.Nocami uczy się języków, studiuje na tajnych...

zobacz kolejne z 1570 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Co czytali Polacy w 2017?

W marcu tego roku Biblioteka Narodowa opublikowała wstępne wyniki badań poziomu czytelnictwa w Polsce za rok 2017. W miniony piątek do sieci trafił pełen raport. Można się z niego dowiedzieć m.in. jacy pisarze są najliczniej czytani przez Polaków. 


więcej
Nowe stare lektury

Od września przyszłego roku polską szkołę czeka kolejna rewolucja. Znikną gimnazja, wróci osiem klas podstawówki, wróci też obowiązkowy kanon lektur. Ale w nim akurat wiele się (niestety) nie zmieni w stosunku do tego, co było wiele lat temu. Zobaczmy, co obowiązkowo będą czytały dzieci i młodzież w szkołach podstawowych.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd