Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie poświęcenie

Tłumaczenie: Monika Gajdzińska
Cykl: Akademia wampirów (tom 6)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
8,41 (3821 ocen i 319 opinii) Zobacz oceny
10
1 254
9
775
8
773
7
568
6
294
5
91
4
41
3
17
2
5
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Sacrifice
data wydania
ISBN
9788310121066
liczba stron
544
słowa kluczowe
wampiry
język
polski
dodała
Iwona

Ostatni tom kultowej serii, którą pokochali wielbiciele "Zmierzchu"! Podejrzewałam, że ktoś mnie wrobił. W zbrodnię, której nie popełniłam. I nie chodziło o błahostkę, lecz o zabójstwo. Nie zrozumcie mnie źle. Zabijałam wiele razy. Złamałam niejedną zasadę (a nawet prawo). Z całą pewnością jednak nie byłam królobójczynią. Nigdy dotąd Rose nie miała takich kłopotów. Zawsze myślała, że zginie...

Ostatni tom kultowej serii, którą pokochali wielbiciele "Zmierzchu"!

Podejrzewałam, że ktoś mnie wrobił. W zbrodnię, której nie popełniłam. I nie chodziło o błahostkę, lecz o zabójstwo. Nie zrozumcie mnie źle. Zabijałam wiele razy. Złamałam niejedną zasadę (a nawet prawo). Z całą pewnością jednak nie byłam królobójczynią.

Nigdy dotąd Rose nie miała takich kłopotów. Zawsze myślała, że zginie w walce. Tymczasem wygląda na to, że zostanie stracona i nie może liczyć na sprawiedliwy proces. Dla królobójczyni nikt nie ma litości… A burzliwa przeszłość dziewczyny świadczy przeciwko niej. Na szczęście Rose zostali jeszcze oddani przyjaciele, którzy muszą pomóc jej w ucieczce z więzienia, a także Dymitr. Czy po powrocie do świata żywych chłopak na nowo nauczy się kochać?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 663
patrikijaa | 2012-03-20
Na półkach: 52 książki (2012)
Przeczytana: 19 marca 2012

Kolejna seria Mead się skończyła w tym tomie, choć jej "przedłużeniem" ma się stać "Bloodlines" (czyli zapowiadane już przez Naszą Księgarnię „Kroniki krwi”), której wydarzenia również mają rozgrywać się w Akademii św. Władimira. Odcinanie kuponów czy raczej konieczność zakończenia pewnych wydarzeń? Ta ostatnia część wyjaśnia wiele, także pozwala nam poznać odpowiedź na to pytanie...

Rose została oskarżona o zamordowanie królowej. Burzliwe przesłuchanie uświadomiło jej, że nie ma zbyt wielu szans. Pragnąc umrzeć w walce, nie mogła jednak pozwolić na to, by stracono ją za niewinność. Wraz z przyjaciółmi, u boku Dymitra, który wciąż był pilnie strzeżony, ucieka z więzienia, by znaleźć prawdziwego mordercę, oczyścić z zarzutów siebie, odkryć pewną tajemnicę dotyczącą Lissy, a także uwolnić Dymitra od ciągłych podejrzeć o bycie strzygą.

Ten tom zdecydowanie różni się od poprzednich. Jest mocno rozbudowany, z wieloma zawiłościami, a wszystko opiera się głównie o iście kryminalną zagadkę śmierci królowej, a także o nowe wstrząsające fakty dotyczące rodu Dragomirów. Pościgi, ucieczki, morderstwa, zemsta, powroty starych wrogów, a przede wszystkich wielka rola tajemnej mocy ducha. Pełno tutaj niespodziewanych wydarzeń, które zapierają dech, emocji oczekiwanych już chyba od kilku tomów.

U Mead zawsze zaskakiwało mnie jedno - o tyle, o ile do połowy książki rytm powieści toczył się spokojnie, zwyczajnie opisując życie morojów i dampirów, potem wydarzenia przyspieszały i trudno już było odłożyć książkę. Tutaj jest inaczej. Akcja nabrała tempa już na samym początku, poprzez ucieczkę Rose i Dymitra, i ich działania, by zyskać jak najwięcej czasu i uratować swoje życia. Od razu jesteśmy wciągnięci w wir niesamowitych wydarzeń, od których trudno się oderwać.

Bardzo ciekawa część, która chyba po raz pierwszy odbiegła tak mocno od emocji, ku wydarzeniom. Nie wszystko było tu jednak idealne, a fani Adriana mogą być zawiedzeni. Tutaj właśnie rolę zaczynają odgrywać wspomniane „Więzy krwi”, które pokażą dalsze losy już nie Rose, Dymitra i Lisy, ale Sydney, Adriana, Jill i Eddiego - czyli wszystkich, których zabrakło nam na koniec. Z jednej strony można by pomyśleć, że to zyskiwanie na popularności tej historii, ale, gdy przeczytacie, zrozumiecie, że tak wiele było jeszcze do opowiedzenia, że trudno byłoby to zamknąć w jednej książce.

Z jednej strony to koniec, ale przecież dużo jeszcze nas czeka w następnej serii. Tak też czuję pewien niedosyt tymi niezakończonymi historiami, chociaż książkę czytało się wspaniale. Za bohaterami już tęsknię - jak to bywa po ostatnich tomach. A na „Więzy krwi” już czekam z nadzieją, że w końcu pozwolą dopełnić się historii. Polecam gorąco!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tylko jedno spojrzenie

Tak się jakoś waham między 7 a 8, celując jednak ku górze. Moja druga książka autora, mogłabym rzec, dopiero, gdyż jestem ciut zaskoczona, że mając ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd