Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pogrzeb we fiolecie

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Cykl: William Monk (tom 12) | Seria: Klub Srebrnego Klucza
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
5,59 (22 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
2
6
7
5
7
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Funeral in Blue
data wydania
ISBN
9788375066753
liczba stron
360
słowa kluczowe
kryminał, William Monk
język
polski
dodała
Liliowa

Czy można zabić w obronie swoich ideałów? W pracowni słynnego londyńskiego artysty znaleziono uduszone dwie piękne kobiety. Jedną z nich jest Elissa Beck, żona szanowanego czeskiego chirurga, a drugą modelka malarza – Sarah Mackeson. Prowadzący śledztwo nadkomisarz Runcorn nie jest w stanie wskazać mordercy. Niechętnie zwraca się o pomoc do Williama Monka, swego byłego podwładnego, teraz...

Czy można zabić w obronie swoich ideałów?
W pracowni słynnego londyńskiego artysty znaleziono uduszone dwie piękne kobiety. Jedną z nich jest Elissa Beck, żona szanowanego czeskiego chirurga, a drugą modelka malarza – Sarah Mackeson.
Prowadzący śledztwo nadkomisarz Runcorn nie jest w stanie wskazać mordercy. Niechętnie zwraca się o pomoc do Williama Monka, swego byłego podwładnego, teraz prywatnego detektywa.
Monk przekonuje się, że dowody wskazują na Kristiana Becka – męża jednej z ofiar. Doktor znany był z całkowitego oddania sztuce leczenia, czy byłby zatem zdolny zabić własną żonę?
Ścigając się z czasem, William udaje się do Wiednia – miasta młodości Becków. Być może pośród wspomnień rewolucyjnej zawieruchy i namiętności kryje się odpowiedź na pytanie kto naprawdę zabił Elissę Beck oraz Sarah Mackeson.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
Fuzja | 2011-12-06
Na półkach: Przeczytane

www.grabarz.net/www.czytajzfantazja.blogspot.com
„Morderstwo (nie)doskonałe czy banalny finał zakręconej łamigłówki? Czyli przerost formy nad treścią a może odwrotnie?

„Pogrzeb we fiolecie” to nie pierwsza powieść Anne Perry. Jest ona szczególnie znana czytelnikom ze stworzenia cyklu wiktoriańskich powieści kryminalnych, których bohaterami są Thomas i Charlotte Pittowie. Ja niestety nie miałam przyjemności poznać tej pary, jednak wyżej wymieniona książka również należy do cyklu, tyle że w tym przypadku poznajemy małżeństwo Wiliama i Hester Monków.

Rzecz dzieje się w Londynie w XIX wieku. Pewnego dnia w pracowni znanego malarza zostają znalezione zwłoki dwóch kobiet. Pierwsza, znana ze swojego frywolnego trybu życia, uzależniona od opium „kobieta upadła”, druga to żona szanowanego lekarza – dama o nieposzlakowanej opinii. Sprawą zajmują się niechętni względem siebie: nadkomisarz Runcorn oraz prywatny detektyw Monk. Wszystkie dowody wskazują na to, iż zbrodnia ta została popełniona przez męża drugiej ofiary – doktora Beck’a, jednak nikt nie jest w stanie w to uwierzyć. Chcąc rozwiązać tajemniczą zagadkę śmierci dwóch kobiet, Monk udaje się do Wiednia, gdzie być może wszystko się zaczęło…

Powyżej opisana fabuła rysuje się dosyć ciekawie. Mamy prawdziwą zagadkę na miarę Sherlocka Holmesa i nie jednego a trzech bohaterów próbujących ją rozwikłać. Czytając książkę kartka po kartce, przychodziło mi do głowy wiele rozwiązań tej historii i żadne nie była prawidłowe, nie byłam nawet blisko – widać żaden ze mnie detektyw. Z tego co napisałam powinno wynikać więc, że książka jest zaskakująca, niestety, odnoszę wrażenie, że autorka nie wykorzystała zupełnie potencjału drzemiącego w swoim pomyśle. Kiedy wreszcie, opowieść zaczyna nabierać dramatyzmu, zaserwowane zostaje nam odgrzewane i mdłe zakończenie. Bohaterowie przede wszystkim charakteryzują się… językiem! Na tle całej reszty postaci drugoplanowych, jedynie ci znaczący cokolwiek dla fabuły wypowiadali się składnie i ładnie, reszta składała zdania jak niededukowane pachoły. I oczywiście, zdaje sobie sprawę z tego, że pewnie niejednokrotnie tak było, ale autorka pokazała zbyt duży kontrast miedzy postaciami pierwszoplanowymi a drugoplanowymi – zupełnie jakby jedni i drudzy pochodzili z zupełnie różnych epok.

Książka „Pogrzeb we fiolecie” należy do wydawniczej serii o nazwie „Klub srebrnego klucza”, z tej właśnie serii miałam przyjemność czytać „Króla mieczy” Nicka Stone’a”, o ile tamta okładka oddawała idealnie treść książki i wywoływała emocje, tak tu jest ładnie, schludnie i poprawnie.

Muszę jednak przyznać, iż nie do końca odnajduję się w opowieściach snutych w XIX-to wiecznym Londynie. Tak więc, śmiem twierdzić, że książka znajdzie swojego odbiorcę i trafi do wielu czytelników. Choć jest to poważny i tradycyjny kryminał, to nie wiedzieć czemu sposobem budowania napięcia i stylem kojarzy mi się z kryminalno-fantastyczną „Bezduszną” Gail Carriger – ta książka również mnie nie zachwyciła a jak się później okazało byłam w mniejszości. Myślę więc, że warto sięgnąć po tę powieść, choćby po to by mieć o niej własne zdanie.

Moja ocena: 3/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przystań posłuszeństwa

Szału nie ma .... pisali że działa na wypbraźnię hmmm na moją słabo. Mam mieszane uczucia. Nawet wypieków nie było 😑

zgłoś błąd zgłoś błąd