Lubiewo

Wydawnictwo: Ha!art
6,27 (1525 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
38
9
109
8
215
7
428
6
299
5
212
4
66
3
86
2
30
1
42
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89911-12-4
liczba stron
310
słowa kluczowe
geje, cioty, PRL, powieść
język
polski

„Lubiewo” to „powieść przygodowa-obyczajowo” z życia ciot. Opowieści z dawnych i nowych lat (od lat pięćdziesiątych XX wieku do 2004 roku) snute są kolejno w mieszkaniu dwóch podstarzałych ciot - Patrycji i Lukrecji i na gejowskiej plaży nudystów w Lubiewie. Dwie główne bohaterki, Paula i Michaśka, opowiadają coraz bardziej wyrafinowane narracje i pogrążają się w świecie własnych wyobrażeń i...

„Lubiewo” to „powieść przygodowa-obyczajowo” z życia ciot. Opowieści z dawnych i nowych lat (od lat pięćdziesiątych XX wieku do 2004 roku) snute są kolejno w mieszkaniu dwóch podstarzałych ciot - Patrycji i Lukrecji i na gejowskiej plaży nudystów w Lubiewie. Dwie główne bohaterki, Paula i Michaśka, opowiadają coraz bardziej wyrafinowane narracje i pogrążają się w świecie własnych wyobrażeń i fantazji, tkają dla siebie świat złożony z libertyńskich lektur (przede wszystkim „Niebezpiecznych związków”).
W tę pedalską epopeję wpleciony został Wielki Atlas Ciot Polskich i jednocześnie gejowska wizja polskiej przemiany ustrojowej. Witkowski, podejmując zideologizowany temat mniejszości seksualnych (walka o prawa, parady równości, adopcja), zerwał z medialnym, politycznie poprawnym wizerunkiem, odwołując się do tego, co widział i słyszał „spod stołu”, stworzył prywatną, gadaną historię o bohaterach/bohaterkach „odrażających, brudnych, złych, fałszywych”, którą sam nazywa „pamiętnikiem z powstania pedalskiego”.

 

źródło opisu: http://www.ha.art.pl/wydawnictwo/katalog-ksiazek/2...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3462)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 686
Marlena | 2013-11-28
Na półkach: Przeczytane

Zacznę anegdotą:
Lubiewo czytałam na studiach jako lekturę z antropologii kulturowej. Osób dużo, książek mało, trzeba było czytać szybko i przekazać dalej, dlatego zaczęłam lekturę wracając autobusem po zajęciach. Siedząca w autobusie obok mnie pani w średnim wieku po kilkukrotnym zajrzeniu mi w książkę przez ramię cmoknęła zniesmaczona i przesiadła się na inne miejsce - a nie doszłam nawet do "upiększających" książkę zdjęć penisów :)
Jestem tolerancyjna, ale sama książka wydaje mi się zbyt wulgarna, wręcz pornograficzna, obliczona na tanią sensację. Wszystko w książce krąży wokół seksu. Zastanawiam się tylko, czy ten świat naprawdę tak wyglądał? A może Witkowski dokonał tu pewnej generalizacji i spłycenia, licząc na wzbudzenie większej kontrowersji? Stawiałabym jednak na to drugie.

książek: 0
| 2015-01-12
książek: 1858
Sławka | 2012-11-13
Na półkach: Przeczytane

Że pedali są niestali - wiedziałam od zawsze, ale to co tutaj jest zaserwowane to ruja i poróbstwo.Ta książka nie ma fabuły ,to stek wulgarnych historyjek o ciotach, lujach i pedałach. Może miało wstrząsnąć i sprowokować - mnie zniesmaczyło.
Nie mam nic przeciwko odmienności ale tak podana jest dla mnie nie do przełknięcia. Nomen omen.

książek: 36
Ballhaus | 2010-07-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Chamska, obrzydliwa momentami przeraźliwie śmieszna a jednocześnie poruszająca i bardzo smutna. A przy tym jedna z najlepszych polskich książek ostatnich lat. Dla niektórych będzie jedynie marną prowokacją dla innych czymś znakomitym. Warto po nią sięgnąć choćby po to żeby wyrobić sobie o niej zdanie.

książek: 2645
VenusInFur | 2014-02-02

"Lujowe opowieści"

Ciota, luj i drutowanie to słowa kluczowe powieści. Hmmmm... Opinię rzadko której książki można rozpocząć w taki sposób, ale cóż, temat "Lubiewa" zobowiązuje. Książkę pochłonęłam podczas wykładu z teorii języka. Choć problematyka jest mocno kontrowersyjna, nie można odmówić Witkowskiemu wyobraźni i lekkości w podejściu do poruszanych wątków. Szczerze mówiąc to nie wiem, jakiemu rodzajowi czytelnika ją polecać... na pewno otwartemu, liberalnemu i tolerancyjnemu.

książek: 1482
PABLOPAN | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2011

Momentami za mocno pogmatwana, ale generalnie O.K. Bardzo smutna książka, pokazuje jak trudno w polskich warunkach żyć osobom homoseksualnym. Ludzie postrzegają lesbijki i gejów jako pół-ludzi, osoby wynaturzone, a przecież nie to kto z kim śpi, podobnie jak nie to jaką ktoś wyznaje religię stanowi o człowieku.

książek: 2055
Julka | 2011-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2011

"Odfajkowałam" tę powieść jako przeczytaną, bo każda książka w biblioteczce musi znajdować się na jednej z trzech półek głównych. Ja natomiast mam propozycję, żeby stworzyć czwartą półkę główną, nazwaną np. niedokończone, przerwane, niestrawne itp., wtedy "Lubiewo" tam właśnie by się znalazło.
Jestem w ogromnej mniejszości, bo po przejrzeniu innych opinii zauważyłam, że jest ona bardzo wysoko oceniana, w skali dobra - bardzo dobra - a nawet rewelacja. Natomiast dla mnie jest po prostu niestrawna i przerwałam czytanie po ok. 60 stronach, stwierdzając, że nie będe się dalej przy niej katować, gdy wiele innych czeka cierpliwie na swoją kolej.
Żeby była jasność: nie odmawiam autorowi, broń Boże, talentu pisarskiego, bo rzeczywiście go ma. Jednak dla mnie, to nie ten język, nie te klimaty i nie ten rodzaj literatury. I nie chodzi tu absolutnie o poruszaną tematykę, bo wiedziałam po jaką książkę sięgam, ale o sposób podania - dla mnie nie do przełknięcia. Bo jest inny autor poruszający...

książek: 504
bewelka86 | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2014

Do książki podeszłam dosyć sceptycznie. Kilka razy o niej słyszałam lub czytałam, jednak dopiero niedawno wpadła mi w ręce, więc postanowiłam sprawdzić o co było tyle szumu...

O czym jest ta książka to kązdy wie. O ciotach - cytując autora lub jak ktoś chce być poprawny politycznie - o gejach.

Sposób zaprezentowania tego środowiska jest jednak daleki od poprawności politycznej. Niejednokrotnie narrator (lub jak ktoś woli - autor) zaznacza, że jego powieść pewnie się nie spodoba, bo nie ukazuje tej grupy w bardzo pozytywnym świetle, a wręcz odwrotnie. Opisuje życie gejowskie od tej najbardziej obrzydliwej strony, aż się ciśnie na usta: od d... strony. O tym właśnie jest ta historia, a raczej kilka historii: o peerelowskich pedałach, którzy we współczesnym świecie gejów nie potrafią się odnaleźć. Bohaterowie (czy też bohaterki) "Lubiewa" to osoby zupełnie niepasujące do dzisiejszego wyobrażenia o homoseksualiście. Ich opowieści dotyczą głównie obciągania, wypatrywania nowych...

książek: 499
ewidencja | 2013-06-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 czerwca 2013

No i o co jestem bogatsza, zważając na fakt pochylenia się nad "Lubiewem"? Dwudniowe penetrowanie świata ciot od podszewki, zagłębianie się w fabule pedalskiej epopei nie przyniosło zachwytu na miarę podziwu, którym kilka lat wstecz obdarzyły tę powieść redakcje Polityki i Przekroju, a przede wszystkim członkowie jury Nagrody Nike (powieść znalazła się w 2006 r. w finale). Czy ta książka mnie obraża? Poniekąd. Czy miała sprowokować? Podejrzewam, że tak. O co chodzi?
Wyostrzony świat homoseksualistów. Bez upiększeń, lecz kontrastowo ze sporą hiperbolizacją. W "Lubiewie" trwa doba parad i gejowskiej bezpruderyjności. Bieżący problem małżeństw tej samej płci, kwestia adopcji, wrażliwi homoseksualiści? Nie. Tutaj podstarzałe pedały żyją w brudzie, ciągle bawią się w kobiety, wspominają czasy komuny i Ruskich w koszarach, o których zawzięcie się rywalizowało. To znaczy, o drutowanie, nie stricte o osoby. Lukrecja, Patrycja, smród oraz gotowość pójścia do więzienia, byleby tylko...

książek: 369
SłabyGracz | 2013-07-30
Na półkach: Przeczytane

Jakże dziwna to książka. Zbiór opowieści z życia "ciot"(nomenklatura autora). Szokuje od pierwszych stron. Ja przysiadłem do niej przygotowany na wszelkie dziwy, ale fakt faktem, że niektóre rzeczy mnie po prostu mnie przeraziły. Pozycja niezbyt literacka, wulgarna, obsceniczna i dla niektórych po prostu grafomańska. Jedyna książka z którą mogę ją porównać to "Paw królowej" Doroty Masłowskiej. To porównanie mówi samo za siebie. Ogólnie z tego utworu wyziera smutek. Niech nie zwiodą was kolorowe okładki ani szumne zapowiedzi. Zdecydowanie trudna, ale daje satysfakcję z dobrnięcia do końca. Polecam.

zobacz kolejne z 3452 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Fynf und cfancyś” nie będzie

Jak podaje onet.pl Wydawnictwo Znak zawiesiło współpracę z Michałem Witkowskim i odwołało wydanie jego książki „Fynf und cfancyś”. Najprawdopodobniej ma to związek z niedawną stylizacją pisarza, w której pojawił się podczas Fashion Week w Łodzi.


więcej
Polskie książki warte przeczytania

Magazyn Litro.co.uk stworzył listę dziesięciu książek polskich autorów. Według redaktorki przeglądu ma ona pomóc niewtajemniczonych Brytyjczykom zorientować się w tym, co dzieje się obecnie w naszej rodzimej literaturze.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd