Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

O krok

Cykl: Komisarz Wallander (tom 7) | Seria: Mroczna Seria
Wydawnictwo: W.A.B.
7,44 (2025 ocen i 135 opinii) Zobacz oceny
10
120
9
259
8
505
7
802
6
238
5
77
4
10
3
10
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Steget efter
data wydania
ISBN
83-7414-173-5
liczba stron
504
język
polski

Inne wydania

Noc świętojańska. Troje przyjaciół dla zabawy odgrywa w lesie zaplanowana wcześniej maskaradę. Nie wiedzą, że są obserwowani. Po dwóch miesiącach policja odnajduje ich ciała, każde z pociskiem w głowie. Ginie również jeden ze współpracowników komisarza Wallandera. Czy coś łączy obie sprawy? Wallandr szuka mordercy, ten jednak wyprzedza go zawsze o krok...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2006

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

Brak materiałów.
książek: 1227
almos | 2015-10-06
Przeczytana: 03 października 2015

Jedna z lepszych książek cyklu o Wallanderze słuchana po raz kolejny, w znakomitym wykonaniu Leszka Teleszyńskiego, zaczyna się tak, że pewien mężczyzna zabija w lesie trójkę młodych ludzi obchodzących noc świętojańską a Wallander zasypia za kierownicą i o mało co nie ginie w wypadku drogowym. A potem już leci: dalsze morderstwa, ciężkie, wyczerpujące śledztwo. Mroczny, znakomity kryminał.

Zastanawia mnie zawsze fenomen cyklu o Wallanderze: mimo, że mniej więcej znam fabułę, wciąż słucham z niesłabnącą uwagą. No cóż, na tym pewnie polega tajemnica dobrego pisarstwa, jednym Bozia dała talent a innym nie...

W tej książce na pozór mamy dosyć suchą kronikę śledztwa w sprawie morderstwa prowadzonego w Ystad, śledztwo jest ciężkie, policjanci miotają się w niewiedzy, nie dosypiają, padają z nóg. Niemniej to świetna proza bo Mankell jak mało kto potrafi oddać atmosferę wyczerpującej pracy policyjnej. Poza tym to nie żarty, atmosfera jest mroczna, bo mamy do czynienia ze zbrodnią. Niektóre sceny są straszliwie dramatyczne: dreszcz przechodzi gdy się czyta o odnalezieniu zwłok w lesie. Spośród polskich autorów taką atmosferę mroczności znajduję tylko u Wojciecha Chmielarza w cyklu o komisarzu Mortce.

Ciekawy jest inny motyw: Mankell pisze, że w robocie policyjnej ważny jest mentor, mistrz; takim mistrzem był dla Wallandera Rydberg, którego komisarz wciąż wspomina, brakuje mu go, zwłaszcza w trudnych momentach: „Zadawał sobie pytanie, jak postąpiłby Rydberg. Dopóki żył, Wallander mógł zawsze zwrócić się do niego o radę. Roztrząsali problemy, przechadzając się po plaży albo siedząc do późna w biurze. Tak długo, aż wpadli na jakiś trop. Ale Rydberg nie żył. Wallander na próżno usiłował usłyszeć w sobie jego głos.” Z kolei Wallander jest mistrzem dla innych: dla Ann-Britt Hoglund chociażby.

Wallander płaci wysoką cenę za swoją świetną robotę policyjną: siada mu zdrowie: ma za duży poziom cukru zwiastujący cukrzycę, ma wysokie ciśnienie. Jego życie osobiste nie istnieje, jest tylko wyniszczająca praca. To człowiek ciężkiego charakteru, choleryk, gdy go zdenerwuje rozmowa telefoniczna to jest w stanie zniszczyć aparat. Niemniej to znakomity glina.

Irytowało mnie, że Wallander ciągle gdzieś zostawia komórkę, która wciąż mu się rozładowuje, albo zapomina o noszeniu broni. Ten powtarzający motyw staje się nudny, trochę to poniżej klasy Mankella.

Znakomity, mroczny kryminał.

P.S. Już po napisaniu tej opinii dowiedziałem się, że Mankell nie żyje. Wielka szkoda, odchodzi kolejny klasyk kryminału...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mazurek dla dwóch nieboszczyków

2/10 - bardzo słaba. Ta książka to odpowiednik zapisu ględzenia koła gospodyń wiejskich po niedzielnym kościółku. Styl pisania przywodzący na myśl plo...

zgłoś błąd zgłoś błąd