Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spadkobierczyni z Barcelony

Tłumaczenie: Aleksandra Wiktorowska
Wydawnictwo: Muza
5,31 (39 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
0
7
4
6
9
5
16
4
3
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Una heredera de Barcelona
data wydania
ISBN
978-83-7495-624-6
liczba stron
258
język
polski
dodała
Klaudia

Kolejny po "Cieniu wiatru" i "Marinie" Zafóna, literacki portret stolicy Katalonii. Politycy, wojsko, monarchia, zbuntowani anarchiści - cały ten ferment składa się na książkę, od której trudno się oderwać. Barcelona lat dwudziestych zeszłego stulecia jest miejscem fascynującym, gdzie ścierają się ze sobą anarchiści, ludzie prawicy i lewicy, wojsko i arystokracja, gdzie mimo terroru i strachu...

Kolejny po "Cieniu wiatru" i "Marinie" Zafóna, literacki portret stolicy Katalonii.
Politycy, wojsko, monarchia, zbuntowani anarchiści - cały ten ferment składa się na książkę, od której trudno się oderwać.

Barcelona lat dwudziestych zeszłego stulecia jest miejscem fascynującym, gdzie ścierają się ze sobą anarchiści, ludzie prawicy i lewicy, wojsko i arystokracja, gdzie mimo terroru i strachu odbywają się przyjęcia, bale i spotkania...
Pablo Vilar, młody dziennikarz i adwokat, katolik i monarchista, wierzy w prawo. Mimo że nie pochodzi z bogatej rodziny dzięki swojej pracy jest bywalcem barcelońskich salonów i obraca się w wysokich kręgach, mając za przyjaciół ludzi z towarzystwa i z arystokracji. Jednocześnie za darmo broni w sądzie ludzi z nizin społecznych. Razem z Vilarem przenosimy się z grot zamieszkałych przez bezdomnych i chorych na wystawne przyjęcia, gdzie zbiera się elita, z zebrań anarchistów na sale sądowe. Świetność Barcelony zaczyna powoli blednąć, a w powietrzu czuć nadchodzącą burzę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011.

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 913
bibliofilka | 2011-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2011

Barcelona - lata dwudzieste XX wieku. Z jednej strony miasto uwodzicielskie i ogarnięte namiętnościami. Dzięki urbanistycznym rozwiązaniom, katalońskie życie rozkwitało. Przemysł, w którym pobrzmiewało echo chwalebnej średniowiecznej przeszłości. Z drugiej jednak strony - miasto pełne było przemocy, zabarwione krwią. Ścierają się tu ze sobą anarchiści, ludzie prawicy i lewicy, wojsko i arystokracja. W żadnym innym mieście europejskim terroryzm anarchistów nie urósł tak bardzo w siłę, jak w Barcelonie. Jednak mimo terroru i strachu odbywają się przyjęcia, bale i spotkania towarzyskie. Miasto traciło swoich synów, a władze centralne czuły się bezsilne i nie potrafiły sobie poradzić z zalewającą falą przemocy.

A żądania anarchistów rosły z dnia na dzień. Domagali się zniesienia obowiązujących praw, likwidacji gmin wyznaniowych, rozwiązania rządu, wojska i marynarki, konfiskaty kolei żelaznej i banków kredytowych, zatrzymania wszystkich, którzy rządzili Hiszpanią, zarówno cywilów, jaki i wojskowych oraz ich aresztowania, dopóki nie zostaną oczyszczeni z zarzutów albo straceni. Raz co raz dochodziło na ulicach do zabójstw polityków z obu stron. Odwet za odwet. Panowało prawo Hammurabiego.

O takiej właśnie Barcelonie pisze Vla-Sanjuan, to przejmująca kronika lat dwudziestych z umiejętnie wplecioną fabułą. Narratorem jest Pablo Vilar (dziadek autora), który kiedyś spisał swoje wspomnienia, ale ich nie opublikował. Po latach, autor zaktualizował trochę język, odwiedził liczne archiwa i wydał wspomnienia dziadka. Tak więc przenosimy się od burzliwej i namiętnej Barcelony lat dwudziestych.

Pablo - młody dziennikarz i adwokat, katolik i monarchista, wierzy w prawo. Mimo, że nie pochodzi z bogatej rodziny dzięki swojej pracy jest bywalcem barcelońskich salonów i obraca się w wysokich kręgach, mając za przyjaciół ludzi z arystokracji. Pewnego dnia poznaje tajemniczą Isabel. Była to piękna i bystra dziewczyna, interesowała się kulturą i polityką, lubiła jednak swoją niezależność i wiele spaw z jej życia pozostało tajemnicą. W wyniku śmierci rodziców staje się spadkobierczynią ogromnej fortuny. Isabel bardzo fascynuje Pabla. Również jako adwokat, broni w sądzie, za darmo, ludzi z nizin społecznych. Są to często historie bardzo smutne i tragiczne, z resztą ówcześni prokuratorzy szukali kozłów ofiarnych, aby tylko kogoś skazać i zrobić pokazowy proces, że w mieście jeszcze panuje prawo. Tymczasem świetność Barcelony zaczyna powoli blednąć, a w powietrzu czuć było nadchodzącą burzę.

Podobały mi się szczególnie opisy miejsc: katedry, gmachu sądu, biblioteki. Urzekła mnie tu drewniana rzeźba Chrystusa z Lepanto i legendy z nią związane. Rzeźba przedstawia ukrzyżowanego Jezusa o zamkniętych oczach i bujnych włosach. Figura ta znajdowała się na okręcie, który wziął udział w bitwie morskiej pod Lepanto. Hiszpańska armada odniosła wtedy zwycięstwo. Od tego wydarzenia cudowna figura jest otaczana wielką czcią. Pięknie zostało to opisane.

Jedynie czego mogę się przyczepić to okładki. Mogłaby być bardziej "barcelońska". Pojawiła się tu też za duża ilość bohaterów drugoplanowych, mieszały mi się te hiszpańskie nazwiska, ale ja nie mam pojęcia o języku hiszpańskim, to pewnie dlatego. Jednak z czystym sumieniem polecam książkę, klimat Barcelony rekompensuje niezbyt wciągającą akcję. A wydaje mi się, że autorowi chodziło raczej o sportretowanie Barcelony, miasta przeżywającego śmierć pewnej epoki i oczekującego czegoś nowego. Nie bez przyczyny Karol Dickens napisał: "Była to najlepsza i najgorsza z epok. Wiek rozumu i wiek szaleństwa. Czas wiary i czas zwątpienia, okres światła i okres mroków, wiosna pięknych nadziei i zima rozpaczy."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jestem Numerem Cztery

Ciekawa książka dla nastolatków. Nie jest to książka wysokich lotów. Jednak dobrze się czyta, a fabuła do najgorszych nie należy. Nie posiada dużej il...

zgłoś błąd zgłoś błąd