Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żaba

Autor:
Cykl: Jeżycjada (tom 16)
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Akapit Press
data wydania
ISBN
9788388790546
liczba stron
215
język
polski
typ
papier
6,75 (2769 ocen i 82 opinie)

Opis książki

1 Maja 2004 roku, w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Żaba Schoppe, siostra Fryderyka i Wolfiego, obchodziła swe 15-ste urodziny. Wypadki tego dnia spowodowały, że zawsze super zorganizowana Żaba, spojrzała na świat przez swe okulary i zobaczyła go nie tylko z punktu widzenia swojej żabiej osoby, ale też przejęła się życiem innych. Zwłaszcza Róży, Fryderyka i... "Żaba" otrzymała...

1 Maja 2004 roku, w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Żaba Schoppe, siostra Fryderyka i Wolfiego, obchodziła swe 15-ste urodziny. Wypadki tego dnia spowodowały, że zawsze super zorganizowana Żaba, spojrzała na świat przez swe okulary i zobaczyła go nie tylko z punktu widzenia swojej żabiej osoby, ale też przejęła się życiem innych. Zwłaszcza Róży, Fryderyka i...

"Żaba" otrzymała Nagrodę Edukacja XXI
"Żaba" była też nominowana do nagrody „As EMPiKu” 2005

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-48-Zaba

źródło okładki: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-48-Zaba

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 236
Weronika | 2015-05-02
Przeczytana: 02 maja 2015

"Żaba" jest książką polskiej pisarki Małgorzaty Musierowicz.Na początku podeszłam do jej czytanie tak normalnie jak z każdą lekturą szkolną,lecz ku mojemu zdziwieniu książka jest bardzo dobra.Napisana prostym językiem.
W powieści każdy z głównych bohaterów ma swoje kilka rozdziałów,co jest fajnym i dobrym pomysłem,by pokazać nam jak inni widzą daną akcje.
Tytułowa bohaterka nazywana Żabą tak naprawdę ma na imię Hildegarda,1 maja 2004 roku skończyła 15 lat i od tego momentu wszystko w jej życiu ulega zmianie... Ma 2 braci:najstarszy Fryderyk wyjechał do Ameryki,a drugi Wolfgang ma niedługo maturę.Po wyjściu z domu Żaba idzie na zbiórkę teatralną.Po krótkiej wymianie zdań z Piotrkiem-chłopakiem za ,którym szaleją wszystkie dziewczyny oprócz niej,po pewnym,śmiesznym zdarzeniu dziewczyna zaczyna uciekać,lecz chłopak ją goni i tym samym wpada na mały samochód.Wraz z znienawidzonym kolegą i wychowawczynią jadą do przychodni...Po wyjściu z niej Żaba widzi dawną koleżankę Fryderyka Różę...

książek: 1211
Weronika | 2011-05-10
Na półkach: Przeczytane

Gdy czytałam po raz pierwszy nie mogłam się oderwać. Uwielbiam całą "Jeżycjadę" i nie zgadzam się z opinią, że książki od "Języka Trolli" i nowsze, nie pasują. Czasy się zmieniają i "Jeżycjada" również. To jednak wciąż ci sami Borejkowie...

książek: 149
Oliwkaa121 | 2014-09-02
Przeczytana: 01 września 2014

Gdy tylko w bibliotece, po około trzech tygodniach, pojawiły się "nowe" tomy Jeżycjady, nie czekając aż ktoś sprzątnie mi je spod nosa wypożyczyłam dwa, które wcześniej jakoś nie pokazywały się.
Co do "Żaby" nie miałam wielkich nadziei- podzielałam zdanie rodziny Borejko, miałam dość rodziny Schoppe, przez tego całego Fryderyka. Byłam jednak ciekawa, jak potoczy się cała sprawa z Różą oraz jaka jest główna bohaterka.

Tak więc zaczęłam czytać "Żabę" od razu, bo cóż innego można robić po nocach w ostatnie dni wakacji? I mile się zaskoczyłam, bo wprost nie mogłam się od tej powieści oderwać. Okazało się, że nie cała rodzina Schoppe jest taka sama- Żaba i Wolfi okazali się całkiem sympatyczni.

Główna bohaterka nazywa się Hildegarda Schoppe, ale nikt nie mówi do niej po imieniu (oprócz polonistki, pani Aurelii Bitner). W domu zwana jest Żabą, jak od pierwszych chwil życia mówił tak na nią starszy brat Fryderyk. W dzień przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, Hildegarda obchodzi...

książek: 911
lacerta | 2012-10-30
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam naiwną i pomocną Żabę, pogodną i uśmiechniętą Różę, rozgadanego Piotra Żeromskiego. Ale czemu Ignacy Grzegorz tak mnie irytuje? Mały podsłuchiwacz, starający się na każdym kroku zdobyć uznanie dziadka. Dobrze chociaż, że już cień buntu wchodzi w to małe ciałko. Udawanie, że się śpi, podczas gdy tak naprawdę czyta się książki. Chociaż tyle.

książek: 2220
Basia_Pelc | 2014-02-20
Przeczytana: luty 2014

http://basiapelc.blogspot.com/2014/02/zaba-magorzata-musierowicz-jezycjada.html

"Pisana w formie sagi kronika ostatnich kilkudziesięciu lat polskiej historii, przemian obyczajowych i mentalnych. Zwyczajność świata, ludzkich problemów, zwyczajność domu, środowisk rówieśniczych, rodziny. Ta zwyczajność wzbudza zainteresowanie, najtrudniej jest pisać o zwyczajności, bez uciekania w wymyślne konstrukcje fabularne. Lektura pokoleń." - "Magiczna biblioteka. Zbójeckie księgi młodego wieku" Grzegorz Leszczyński.

Jeżycjada Musierowicz jest wspaniała: wciągająca, intrygująca, zabawna.

"Żaba" to 16 część z tej słynnej serii. Nie muszę jej czytać po kolei (zwłaszcza, gdy w bibliotece nie mam dostępnych wszystkich tomów - nad czym bardzo ubolewam), ponieważ w przypadku Jeżycjady nie ma to aż takiego znaczenia - wszystko jest przejrzyste i zrozumiałe.

Spójrzcie na okładkę i powiedzcie mi kogo widzicie? Ja widzę starszą panią z kolczykiem w nosie i rozbitym szkłem w okularach. Tymczasem jest...

książek: 2533
My_books | 2014-10-04

Naprawdę bardzo lubię tę książkę :)
Chyba dlatego, że występuje tutaj Aurelka, czyli Aurelia teraz już Bitner, vel Genusia Bombke, Trombke itd...
Pojawiają się też Żeromscy, rodzina Schoppe... I wreszcie Borejkowie- moja ukochana rodzina z Jeżycjady! Jest Róża w ciąży, zakochany Tygrysek, zawsze uśmiechnięta Gabrysia i jej mąż, Ignacy Grzegorz vs. Józinek, Łusia, Ida, Marek... I można by wymieniać do nieskończoności ^^
Przeczytajcie, bo "Żaba", jak każda część Jeżycjady, jest wspaniała!

książek: 186
Gustawsonek | 2014-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przed rozpoczęciem czytania, wiedziałam, że teraz musimy spotkać się z siostrą Fryderyka, tego, który w poprzedniej części został pokazany w najgorszym świetle. Główna bohaterka od początku mnie trochę irytowała. Wprawdzie książka jest dobra, ale jeżeli bohaterka ma taki nijaki charakter jak Hildegarda - to wtedy i tak książka jest gorsza. Natomiast Wolfi i Laura to, zdawać się mogło na początku, para tak niepasująca do siebie, a jednak idealnie dobrana. W książce nie interesowało mnie za bardzo życie Żaby ani Piotrka - bardziej śledziłam konflikt między rodziną Schoppe. Koniec trochę przesadnie przesłodzony, myślę, że Musierowicz lepiej by zrobiła, zostawiając Frycka i Róże razem skłóconych, bo nie chcę, żeby Róża się wyprowadzała z Milą.
Polecam :D

książek: 1480
Kornelia | 2010-06-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

"Żaba" to już szesnasty tom "Jeżycjady" Małgorzaty Musierowicz. Akcja jak zawsze rozgrywa się na ulicach Poznania. Tym razem naszą główną bohaterką jest Hildegarda Schoppe zwana również Żabą. Swoje przezwisko zawdzięcza swoim wielkim, wyłupiastym oczom. Dziewczyna ma piętnaście lat, jest cicha i posłuszna, nigdy nie umie wypowiedzieć swojego zdania, chociaż bardzo by chciała; oraz mocno tuszuje swoje emocje związane z wyjazdem brata, Fryderyka i spłonięciem wszystkich ważnych dla niej rzeczy w wyniku pożaru, spowodowanego niewyłączeniem żelazka przez Wolfiego.
W tej powieści można śledzić jak Hildegarda zaczyna przyjaźnić się z Piotrem Żeromskim (a może coś więcej, kto wie).
Autorka nie byłaby jednak sobą, gdyby cała akcja toczyła się w okół dwóch nastoletnich bohaterów z gimnazjum. Ważne wątki są związane również z rodziną Borejków, a w szczególności z oczekującą rozwiązania Różą. Możemy także dowiedzieć się kto jest wybrankiem serca Laury.
Powieść jest bardzo wciągająca, wprost...

książek: 1417
Jenny_89 | 2011-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

Bardzo przyjemnie się czytało i jak prawie wszystkie części z tej serii trzyma wysoki poziom. Nie przypadły mi tylko do gustu perypetie miłosne Tygryska i Wolfiego, które zostały przedstawione podobnie jak w "Romeo i Julii" (skłócone rodziny, scena balkonowa). Było to dla mnie zbyt bajkowe. A zakończenie całej powieści było tak "cukierkowe", że aż niewiarygodne...

książek: 523
Ola | 2014-05-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 maja 2014

Moim zdaniem to jedna z fajniejszych książek z serii!
Zdecydowanie nie zgadzam się z tym, że nowsze części ,,Jeżycjady" są gorsze od poprzednich. Czasy się zmieniają, świat i w książce idzie do przodu, w związku z czym bohaterów, do których się przyzwyczailiśmy, zastępują kolejni. Na szczęście wszystkich w końcu los zaprowadzi pod dach rodziny Borejków ;)


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   widziałaś BANDYTÓW
  •   widziałeś DEPILOWANĄ kobietę
  •   byłeś na DWORCU
  •   załatwiałeś FIZJOLOGICZNE POTRZEBY
  •   widziałaś JAJKO
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Maria Konopnicka
    173. rocznica
    urodzin
    Ja lubię słyszeć mądre słowo! Mądre słowo to jest jak ojciec i jak matka człowiekowi. Nu, ja za mądre słowo to bym milę drogi szedł.
  • Mitch Albom
    57. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie jest za późno ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba
  • Max Brooks
    43. rocznica
    urodzin
    Tak, to były kłamstwa, ale czasem kłamstwo nie jest złe. To znaczy, kłamstwo samo w sobie nie jest ani złe, ani dobre. Jest jak ogień: może ogrzać, ale może spalić - zależy od sposobu użycia.
  • Jerzy Bralczyk
    68. rocznica
    urodzin
    Bralczyk: Tak jak weekend, wciąż pisany po angielsku. To podobno jest słowo, które najdłużej czeka na spolszczenie. I nie doczeka się. Bo wyraźnie narusza reguły: w polszczyźnie po "ł" nie występuje "-i'. "Łikendu" nie będzie. Markowski: Występuje, występuje. W wyrazie "półinteligent"... pokaż więcej
  • Anja Snellman
    61. rocznica
    urodzin
    Mamo, posłuchaj, czasem oswojone ptaki zaczynają wariować. Obijają się o szyby, strącają pranie ze sznura, wlatują w cierniste krzewy, aż fruwa pierze. Po tych wybuchach nastaje zupełna cisza. W końcu ostatnie piórko spływa spokojnie na ziemię. Słychać, jak trawa rośnie. A potem życie toczy się dale... pokaż więcej
  • Agnieszka Chylińska
    39. rocznica
    urodzin
  • Martin Pollack
    71. rocznica
    urodzin
    Dlaczego to zawsze intelektualiści dają się okpić takim oszustom, podczas gdy umięśnieni półanalfabeci wydają się arcyodporni na problemy nowej epoki?
  • Sean Williams
    48. rocznica
    urodzin
    Ludzi można zastąpić. Sekund nie.
  • Mark Buckingham
    49. rocznica
    urodzin
  • James Blish
    94. rocznica
    urodzin
  • Karlheinz Deschner
    91. rocznica
    urodzin
    Od czasów Konstantyna cechami, po których rozpoznaje się ten Kościół, są obłuda i przemoc; codzienną praktyką tej religii stała się masowa zagłada. Surowo zakazywano zabijania pojedynczych osób, ale uśmiercanie tysięcy ludzi było dziełem miłym Bogu. To nie obłęd, to jest chrześcijaństwo.
  • Nora Szczepańska
    101. rocznica
    urodzin
  • Henrik Ibsen
    109. rocznica
    śmierci
    Odbierając przeciętnemu człowiekowi życiowe kłamstwo, odbiera mu pan równocześnie szczęście.
  • Cyprian Kamil Norwid
    132. rocznica
    śmierci
    Jękły głuche kamienie. Ideał sięgnął bruku.
  • Tony Halik
    17. rocznica
    śmierci
    Jeszcze raz mogłem się przekonać, że jednak kobiety mają zawsze rację. Pozorny kaprys mojej żony uratował życie dwóm ludziom!

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd