Demony. Pokusa

Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Cykl: Demony (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,71 (1151 ocen i 161 opinii) Zobacz oceny
10
145
9
104
8
160
7
248
6
204
5
127
4
61
3
41
2
30
1
31
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Personal Demons
data wydania
ISBN
9788324591381
liczba stron
368
słowa kluczowe
demony, fantastyka
język
polski
dodała
Monika

Siedemnastoletnia Frannie pochodzi z wielodzietnej katolickiej rodziny, a jej rodzice są ludźmi bardzo zasadniczymi. Dziewczyna najlepiej dogaduje się z ukochanym dziadkiem, wdowcem i pasjonatem starych aut. Jest pewna, że ostatni rok w liceum będzie równie monotonny jak poprzednie, gdy do jej klasy trafia niezwykle atrakcyjny Luc Cain. Nikt nie podejrzewa, że przysłany z piekieł Luc jest...

Siedemnastoletnia Frannie pochodzi z wielodzietnej katolickiej rodziny, a jej rodzice są ludźmi bardzo zasadniczymi. Dziewczyna najlepiej dogaduje się z ukochanym dziadkiem, wdowcem i pasjonatem starych aut. Jest pewna, że ostatni rok w liceum będzie równie monotonny jak poprzednie, gdy do jej klasy trafia niezwykle atrakcyjny Luc Cain. Nikt nie podejrzewa, że przysłany z piekieł Luc jest demonem, który ma posiąść nie tylko duszę Frannie. Ale Niebiosa mają inne plany. Do walki z mocami piekielnymi staje równie pociągający anioł Gabe…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2011

źródło okładki: http://paranormalbooks.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 402
Beatrice | 2011-10-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Demony to dosyć często spotykany temat wśród książek tematyki paranormal romance. Te jakże popularne istoty piekieł zaciekawiły czytelników w ostatnim czasie, więc na chwilę obecną znane już schematy, często goszczą w tego typu powieściach. Tutaj, jako wybredna dusza miałam nadzieję na coś nowego, na nutę świeżości. Ale co tu zastałam.. to już inna sprawa.

Walka o duszę to tutaj temat przewodni. Wydaje się to być świetnym pomysłem, ciekawym i wciągającym. Właśnie tego spodziewałam się po tej książce, jednak nie dokładnie to zastałam. Wydaje mi się, że będzie dzisiaj trochę więcej krytyki niż zazwyczaj, bo na książce po prostu się zawiodłam.

Zacznijmy jednak od pozytywów. Autorka stworzyła bardzo ciekawe i niezwykle różnorodne postacie: Luc (Lucyfer- posłaniec diabła) oraz Gabe (Gabriel- anioł). Akcja była wartka i ciekawa, jednak patrząc na temat, nie ma się co dziwić. Walka o duszę ludzką była bardzo ciekawym tematem przewodnim, dzięki czemu książka nabierała klimatu, co autorka bardzo zgrabnie opisywała. Nieustająca akcja oraz dokonywanie wyborów również nie były obce. Książka naprawdę mogła wciągnąć czytelnika.

Co mi się natomiast nie podobało, a natychmiast rzuciło w oczy, to język jakim posługiwała się Lisa Desrochers. Był on naprawdę prosty, a autorka tak naprawdę stosowała niewiele zabiegów stylistycznych. Wszystko było opisane slangiem młodzieżowym, co powinno przypaść do gusty młodym czytelnikom, a mnie jednak nie przekonało. Wiele razy słyszymy tutaj również przekleństwa, chociaż w tym wypadku jak najbardziej pasowało to do wypowiedzi „zła wcielonego”. Myślę, że właśnie styl pisania autora najbardziej wciąga, powiedziałabym nawet hipnotyzuje, podczas czytania. Tutaj była wręcz przeciwnie- chociaż temat był jak najbardziej wciągający, sam język mnie odpychał. To prawdopodobnie dlatego raczej negatywnie odebrałam książkę.

Następnym punktem przystanku jest główna bohaterka. Myślałam, że dziewczyna będzie wyjątkowa, tymczasem dla mnie okazała się zwyczajna, a w dodatku irytująca. Frannie była po prostu humorzastą nastolatką, która pomimo że wychowywała się w katolickiej rodzinie, nie wierzyła w miłość. Jedynie pożądanie. Z tym punktem widzenia się nie zgadzałam po prostu i może dlatego nie czułam sympatii do niej. Tak więc gdyby nie było Luca i Gabe’a, tak naprawdę książki nie warto by czytać. Jednak te postacie okazały się bardzo dopracowane, a autorka (o dziwo) potrafiła wypracować kompromisy pomiędzy dwiema tak różnorodnymi postaciami. Tutaj byłam naprawdę mile zaskoczona.

Podsumowując więc obeszło się bez zachwytów. Książka nie była zła, wręcz przeciwnie- wielu osobą naprawdę się podobała. Prawdopodobnie zależy to od punktu widzenia. Ja osobiście nie wciągnęłam się w akcje, ale często, dzięki miłym niespodzianką niekontrolowanie uśmiechałam się podekscytowana, bądź byłam zła. To również było plusem powieści. Nie obyło się oczywiście bez schematów, w tym najpopularniejszy, kiedy to dziewczyna musi wybrać pomiędzy dwoma przystojnymi chłopakami. Ja sama byłam Team Gabe, jednak, jak nie trudno się domyślić, dziewczyna wybierze najprawdopodobniej Luca.
Niestety nie przyznam książce, wysokiej oceny, bo spodziewałam się naprawdę dużo więcej. Widać nie dla mnie te klimaty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Terror

Świetna. Tak dobrze napisanej powieści z szeroko pojętego nurtu fantastyki nie czytałem od czasu „Człowieka z wysokiego zamku” P. K. Dicka. Każde zda...

zgłoś błąd zgłoś błąd