Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozsypane fotografie

Wydawnictwo:
6,27 (30 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
3
7
6
6
9
5
4
4
3
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788325803674
liczba stron
205
język
polski
dodała
nikita181

Wypadły z szuflady. Czarno-białe, mocno pożółkłe. Podniszczone, czasem dziwnie ucięte. Każda fotografia to inna historia z czasów okupacji, Powstania Warszawskiego lub późniejszych. Wydobyta z pamięci autorki, która podczas wojny była dziewczynką, lub opowiedziana przez jej krewnych i przyjaciół. Czasem detal na zdjęciu wystarczy, by przywołać wspomnienie. Na przykład to o babci walczącej o...

Wypadły z szuflady. Czarno-białe, mocno pożółkłe. Podniszczone, czasem dziwnie ucięte. Każda fotografia to inna historia z czasów okupacji, Powstania Warszawskiego lub późniejszych. Wydobyta z pamięci autorki, która podczas wojny była dziewczynką, lub opowiedziana przez jej krewnych i przyjaciół. Czasem detal na zdjęciu wystarczy, by przywołać wspomnienie. Na przykład to o babci walczącej o wolność w... sklepie z perfumami, gdzie składowała broń i odbierała dzieci uratowane z getta. Albo to o schronie przy ulicy Puławskiej - dzieci uczyły się tam rozpoznawać dźwięki samolotów i nawiązywały przyjaźnie na całe życie. O poznanym przez autorkę Leopoldzie Staffie, o ukochanej cioci Janinie Pollakównie, legendzie warszawskich teatrów, o okupacyjnej działalności kawiarni "U Aktorek"... Ale też o głodzie, zbieraniu kartofli na polu ostrzeliwanym przez Niemców, lęku o ojca - powstańca. Rozsypane fotografie ocalają od zapomnienia "tamte straszne, a przecież tak niezwykłe, tak bogate w wydarzenia, czasem nawet po prostu zabawne dni".

 

źródło opisu: http://merlin.pl/

źródło okładki: http://merlin.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 139
Missy | 2012-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 listopada 2012

Dziś o Rozsypanych Fotografiach Pani Ewy Morycińskiej- Dzius.
Książka,którą czyta się lekko łatwo i przyjemnie pomimo,że opowiada o losach wielopokoleniowej
rodziny Stępniewskich podczas wojny i Powstania Warszawskiego. Dużym atutem książki, są liczne rodzinne fotografie, co pozwala czytelnikowi zbliżyć się do rodziny i ich przyjaciół oraz dogłębniej poznać sytuację w jakiej się znaleźli...
Podczas czytania książki nasunął mi się taki paradoks i pojawiło pytanie: Czy w czasie wojny można pięknie żyć okazuje się,że tak a dowodem tego jest właśnie ta Rodzina.To ,że trwało powstanie nie wykluczało takich chwil lub momentów wyjścia do teatru, czy kina... A chwile grozy i zwątpienia osladzały wieczorki poetyckie i recytatorskie, których w domku na Ikara nie brakowało..

Długie rozmowy podczas kolacji na której niejednokrotnie były tylko kluski z makiem i budyń...
Co nie przeszkadzało w staraniach dorosłych,by dzieci jak najmniej odczuły skutki wojny,a słynny Domek na Ikara emanował spokojem chęcią pomocy i artystyczną nutą... Gdzie przewijały się także osobistości z duszą artystyczną jak i dzieci z getta.....

Wtedy to poznajemy 5-letnią Ewę Stępniewską, jej rodziców: Makę(tak nazywała mała Ewa są mamę) niespełnioną aktorkę i tatę lekarza oraz licznych krewnych... Dziewczynkę jak na swoj wiek dobrze rozwiniętą,która nie boi się nalotów i wiele rozumie...

"Niebo nad ruinami jest czerwone. Przerażająco czerwone. Maka bierze mnie na ręce i przytula,chociaż jestem już dużą, sześcioletnią dziewczynką.Maka płacze? Moja dzielna, zawsze uśmiechnięta Maka płacze?

-Patrz, córciu...- mówi cicho- ciągle jeszcze płonie... Warszawa płonie... s.33.

Względny spokój zostaje przerwany, gdy Rodzina Stępniewski zostaje wysiedlona, swojego bezpiecznego domku i przychodzi im wieść tułacze życie.
Oby tylko znaleźć dach nad głową, wówczas zbawienną jest Duża rodzina rozsiana po wielu miejscowościach,ale i u krewnych kończy się czas pobytu i trzeba wyruszać dalej...Koniec końców lądują w barakach gdzie brud wszy i ciężka świnka z ropnymi powikłaniami Ewy...I jak to w wojennych losach bywa nie brakuje także tragedii rodzinnych jak poronienie Maki i odniesienie ciężkich ran doktora ojca Ewy. I jak to we wspomnieniach bywa złe chwile dobrymi się przeplata, tak jak zapamiętany przez małą Ewę smak i zapach pierwszej mandarynki...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ważka

Kolejna część z serii o Górskiej i Tomczyku. Wiele się działo, wiele się wyjaśniło, a ja mam jeszcze większą ochotę na kolejne tomy. Autorka w świetny...

zgłoś błąd zgłoś błąd