Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dryndą przez Kierbedzia

Wydawnictwo: ALFA
7,61 (18 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
6
7
4
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370013112
liczba stron
223
słowa kluczowe
Warszawa, felieton,
kategoria
satyra
język
polski
dodał
Edi_Edi

Wybór przedwojennych felietonów.

 

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 6475
allison | 2017-06-13
Przeczytana: 11 czerwca 2017

„Dryndą przez Kierbedzia” to zbiór przedwojennych felietonów Wiecha. Jak zwykle opisują one realia Warszawy i jej mieszkanów, wśród których są i nobliwi obywatele, i ludzie z półświatka, i wszelkiej maści dziwacy.

Część tekstów to felietony sądowe, część ma charakter obyczajowe. Niezmiennie są to teksty satyryczne, doprawione dużą dawką humoru, groteski i absurdu.
Wiech rozbraja opisami ulicznych awantur, kłótniami z błahego powodu, które ostatecznie prowadzą do rozpraw sądowych, a także powikłanymi relacjami damsko-męskimi.

Cenną cechą tekstów są liczne dygresje. Często robią je delikwenci stający przed sądem i próbujący uśpić czujność sędziego, innym razem czynią to różni krętacze o powalającej logice. Nieraz na odejście od głównego tematu pozwala sobie relacjonujący zdarzenia narrator – tak dzieje się w tekstach, które swoją formą przypominają opowiadania.

Każdy utwór z tego zbioru to mała perełka, która łączy poczucie humoru z wnikliwym zmysłem obserwacyjnym autora.
Stefan Wiechecki potrafi bowiem zbudować historię wokół najdrobniejszego zdarzenia czy szczegółu, który zwykle uchodzi uwadze przeciętnego człowieka. I to kolejna cecha, za którą go lubię i cenię.

Polecam audiobooka w interpretacji Edwarda Snopka (brzmi równie dobrze jak teksty Wiecha czytane przez Jana Kobuszewskiego czy Zbigniewa Buczkowskiego)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Taniec ze smokami #2

O wiele lepsza od swojej poprzedniczki. Pojawiło się wiele scen, które trzymają czytelnika w napięciu. Oraz zakończenie, które wpędza czytelnika w nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd