Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Charaktery 10 (155) / październik 2008

Wydawnictwo: Charaktery
7,5 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
1427695X
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Daniel

Miałem kiedyś okazję słyszeć rozmowę kardiochirurga z pacjentem, u którego pojawiły się dość poważne powikłania po operacji serca. Lekarz starał się go pocieszyć. Na to się nie umiera - powiedział. - No, chyba że na krótko - dodał prędko. W pierwszej chwili zdanie to wydało mi się niezbyt mądre, a nawet dość cyniczne. Prawdziwy przedstawiciel psychologii pozytywnej – pomyślałem nie bez...

Miałem kiedyś okazję słyszeć rozmowę kardiochirurga z pacjentem, u którego pojawiły się dość poważne powikłania po operacji serca. Lekarz starał się go pocieszyć. Na to się nie umiera - powiedział. - No, chyba że na krótko - dodał prędko.

W pierwszej chwili zdanie to wydało mi się niezbyt mądre, a nawet dość cyniczne. Prawdziwy przedstawiciel psychologii pozytywnej – pomyślałem nie bez szczypty ironii. W kilka chwil później uświadomiłem sobie jednak, że zdanie to apeluje do najbardziej fundamentalnych i najbardziej złudnych tęsknot egzystencjalnych (a może słuszniej mówić o egzystencjalnych nadziejach), jakie noszą w sobie ludzie. Przede wszystkim, tęsknoty do nieśmiertelności. Nieważne, czy pojmowanej realnie, czy tylko symbolicznie. Jeśli już muszę umierać, to najlepiej nie na zawsze. Jeśli już trzeba umrzeć, to może nie ze wszystkim. Jak u Horacego: non omnis moriar. Tęsknota ta znajduje wyraz w rozlicznych wierzeniach o zmartwychwstaniu, o reinkarnacji, wprost o nieśmiertelności (jeśli już nie ciała, to choćby duszy). Jest jej pełno w opowieściach ludowych o tych co umarli, ale wrócili z zaświatów, o sensacyjnie przerwanych pogrzebach, bo zmarły właśnie się ocknął. Ale pojawia się też w wielu fascynujących skądinąd historiach o życiu po życiu, o tunelach, przez które się przechodzi umierając, o przewijaniu się „taśmy pamięci” w obliczu śmierci itd. Opowieści o tym znajdziemy w każdej księgarni z literaturą ezoteryczną. Leżą obok ksiąg o duchach, o wychodzeniu z ciała, o przepowiedniach i o wielu, wielu innych podobnych rzeczach. Ktoś to jednak czyta...
Znamienny jest też język, w jakim mówi się i pisze na temat śmierci i umierania. Jest to język ckliwy albo patetyczny. Tajemnica śmierci, misterium śmierci, majestat śmierci i inne podobne są na porządku dziennym, ale na czym ten majestat, to misterium czy owa tajemnica polegają – ani słowa. A zaraz obok ckliwe eufemizmy o rozstawaniu się z życiem, o odejściu, o powołaniu przed boskie oblicza... W przewrotny sposób przypomina to słynne pytanie Stanisława Jerzego Leca: a może śmierć jest bytem pozbawionym anegdoty?

Czytałem kiedyś opracowanie poświęcone zawartości czarnych skrzynek z samolotów, które uległy katastrofom. Szczególnie interesujące jest to, co dotyczy ostatnich nagranych słów załogi – tuż przed uderzeniem w ziemię, albo tuż przed zderzeniem się z innym samolotem, albo (w przypadku samolotów wojskowych) natychmiast po zestrzeleniu. Nie były to modlitwy, nie było to „przewijanie wspomnień”. Były to, wypowiadane w różnych językach, odpowiedniki polskiego O k...a!
Mało majestatyczne, prawda? Niezbyt ckliwe. Dość pospolite. Być może dlatego, że w konfrontacji bezpośredniej ze śmiercią nie potrafimy uwolnić się od pełnego trwogi pytania – raz jeszcze zacytuję Stanisława Jerzego Leca: Co śmierci po nas? Trwoga jest niezbyt majestatyczna. Tak jak samotność. A w umieraniu najstraszniejsze wydaje mi się to, że człowiek jest zdany tylko na siebie – można powtórzyć za Vladimirem Nabokovem.

 

źródło opisu: http://www.charaktery.eu/charaktery/2008/10/wstepniak/

źródło okładki: http://www.charaktery.eu/charaktery/2008/10/wstepniak/

pokaż więcej

Brak materiałów.

Mogą Cię również zainteresować

  • Ludzie doskonali
  • Pieśń jutra
  • Siostra
  • Grzech
  • Serafina i czarny płaszcz
  • Zielarnia nad Sekwaną
  • Głośniej niż śnieg
  • Polowanie
  • Oto jestem
  • Naprawdę spoko!
  • Żony jednego męża
  • W skorupce orzecha
  • #WstydźSię!
  • Rejwach
  • Król węży
  • Nocny stalker
Ludzie doskonali
Peter James

7,25 (28 ocen i opinii)
Pieśń jutra
Samantha Shannon

8,11 (27 ocen i opinii)
Siostra
Louise Jensen

7,88 (16 ocen i opinii)
Grzech
Nina Majewska-Brown

6,46 (28 ocen i opinii)
Serafina i czarny płaszcz
Robert Beatty

8 (1 ocen i opinii)
Zielarnia nad Sekwaną
Liliana Fabisińska

8,27 (22 ocen i opinii)
Głośniej niż śnieg
Stefan Hertmans

6,8 (5 ocen i opinii)
Polowanie
Ursula Poznanski

8,44 (18 ocen i opinii)
Oto jestem
Jonathan Safran Foer

8 (1 ocen i opinii)
Naprawdę spoko!
Michael Morpurgo

8,13 (8 ocen i opinii)
Żony jednego męża
Anna Fryczkowska

7,88 (17 ocen i opinii)
W skorupce orzecha
Ian McEwan

7,6 (20 ocen i opinii)
#WstydźSię!
Jon Ronson

7,15 (27 ocen i opinii)
Rejwach
Mikołaj Grynberg

9 (1 ocen i opinii)
Król węży
Jeff Zentner

7,7 (10 ocen i opinii)
Nocny stalker
Robert Bryndza

7,79 (38 ocen i opinii)
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 7126
Antoni Leśniak | 2012-11-25
Na półkach: Przeczytane, Czasopisma
Przeczytana: 28 grudnia 2014
książek: 1118
Małgosia | 2011-08-08
książek: 1019
Wirginia Wyrobek | 2015-02-18
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 181
Buczus | 2011-08-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd