Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyliczanka

Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Cykl: Dave Gurney (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,08 (899 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
54
9
83
8
199
7
285
6
177
5
57
4
23
3
14
2
6
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Think of a Number
data wydania
ISBN
9788375151787
liczba stron
504
język
polski
dodała
Livre

Pomyśl jakąś liczbę od 1 do 1000, pierwszą, jaka Ci przyjdzie do głowy. A teraz przekonaj się, jak dobrze znam Twoje tajemnice. Wszystko zaczyna się od niepokojącego listu. Potem ginie człowiek. Na miejscu wyrafinowanego mordu na detektywów czekają kolejne zagadki. Czy to możliwe, że ktoś potrafi czytać w myślach? Policja grzęźnie w domysłach, bo fakty przeczą logice. I wtedy zabójca uderza...

Pomyśl jakąś liczbę od 1 do 1000, pierwszą, jaka Ci przyjdzie do głowy. A teraz przekonaj się, jak dobrze znam Twoje tajemnice.

Wszystko zaczyna się od niepokojącego listu. Potem ginie człowiek. Na miejscu wyrafinowanego mordu na detektywów czekają kolejne zagadki. Czy to możliwe, że ktoś potrafi czytać w myślach? Policja grzęźnie w domysłach, bo fakty przeczą logice. I wtedy zabójca uderza znowu.

Detektyw Dave Gurney lubi wyzwania, nawet na emeryturze. Jednak ma jeszcze jeden powód, by wbrew woli małżonki włączyć się w śledztwo. Ofiarą mordercy jest jego przyjaciel. Zaczyna się pasjonujący pojedynek pomiędzy charyzmatycznym detektywem a przebiegłym psychopatą. Który z nich się przeliczy?
Raz, dwa, trzy, zginiesz TY!

 

źródło opisu: otwarte.eu

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 138
Adam Grochocki | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane

Recenzja z bloga zagrywam.blogspot.com
facebook: https://www.facebook.com/zagrywam?ref=ts&fref=ts

Ostatnio całkiem przypadkowo kupiłem na Woblink.com w cotygodniowej promocji środowa zadyszka za sensowną cenę 10 zł książkę Wyliczanka, autorstwa debiutanta o nazwisku John Verdon. Biorąc pod uwagę moje zafiksowanie na temat seryjnych morderców i opowiadających o nich thrillerów nie mogłem odpuścić sobie zakupu. Czy było warto?
Wszystko zaczyna się dość standardowo. Dave Gurney to emerytowany detektyw. Jest żywą legendą wśród policjantów, ponieważ podczas swojej kariery zdołał złapać kilku bardzo groźnych seryjnych morderców. Emerytura mu nie sprzyja, Dave myśli o pracy do tego stopnia, że stara się dorabiać malując portrety najgorszych zbrodniarzy. W pewnym momencie dostaje wiadomość od kolegi z czasów studenckich. Mike Mallery, szanowany właściciel instytutu odnowy duchowej otrzymał niepokojącą wiadomość od nieznanej osoby. W liście został poproszony o pomyślenie liczby od 1 do 1000, co wyglądało na zwykły żart, ale po otwarciu załączonej małej koperty Mallery blednie ze strachu, bo znajduje tam liczbę dokładnie taką o jakiej pomyślał. Mallery prosi Gurney'a o to, aby przeprowadził małe śledztwo na temat nadawcy.

Akcja rozkręca się w ślimaczym tempie. Zanim wydarzy się coś ekscytującego mija sporo czasu, a raczej stron książki. Szczerze miałem ochotę przerwać czytanie będąc w około 1/5 książki. Dobrze, że tego nie zrobiłem, bo kolejne wydarzenia to już thriller pełną gębą, a akcja pędzi w niesamowitym tempie.

Morderca na miejscach zbrodni pozostawia celowe poszlaki. Są to dziwne rekwizyty i wiersze. Najdziwniejsze jest to, że ofiar nic nie łączy, a morderca zdaje się wybierać cele na chybił trafił. Sprawca uwielbia droczyć się z policją i za wszelką cenę chce pokazać, że jest inteligentniejszy od stróżów prawa.

Bardzo spodobało mi się takie podejście do tematu. Każde wydarzenie wydaje się dziwniejsze od poprzedniego. Nic nie ma składu, ani ładu, a jednak zdaje się być przemyślaną łamigłówką. Ekspert tworzący profile morderców rozkłada ręce i jawnie przyznaje, że sprawca przewyższa policję pod każdym względem.
Autorowi udało się zbudować napięcie i utrzymać je do samego końca. Zwroty akcji są subtelne i polegają na dodawaniu kolejnych elementów do wydawałoby się bezsensownej układanki.

Najsłabszym elementem są postacie. Dave Gurney jako główny bohater wypada znośnie, chociaż denerwowały mnie jego rodzinne dylematy i przemyślenia związane z małżeństwem. Trochę tego za dużo i nic nie wnosi do historii. Fajną postacią jest też John Hardwick, policjant pracujący nad morderstwami. Potrafi dociąć i sarkastycznie skomentować wypowiedzi przełożonego. Nie zabrakło natomiast szablonowego przedstawienia bohaterów pobocznych. Kapitan Rodriguez do chamowaty szef wydziału, któremu zależy jedynie na podlizaniu się prokuratorowi i dokopaniu swoim podwładnym. Blatt to standardowy policyjny głupek, który nie rozumie o czym mówi się na zebraniach, a proste powiedzonka to dla niego totalna abstrakcja.

Wyliczanka to naprawdę solidny tytuł. Jeśli przebrniecie przez zawiązywanie akcji, które trochę trwa to dalej nie będziecie chcieli odłożyć książki i za wszelką cenę zaczniecie kolejny rozdział. Jestem pozytywnie zaskoczony i z pełnym przekonaniem polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chrononauci

Pochodzący ze Szkocji scenarzysta Mark Millar jest klasą sam dla siebie. Wystarczy wymienić kultowe pozycje, które weszły do klasyki „opowieści obrazk...

zgłoś błąd zgłoś błąd