Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Duchy przeszłości

Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,83 (319 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
17
8
57
7
105
6
78
5
27
4
11
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tale of Halcyon Crane
data wydania
ISBN
978-83-10-11974-2
liczba stron
296
słowa kluczowe
uprowadzenie, klamstwo, wyprawa
język
polski
dodała
Livre

Przeszłość rzuca długi cień… a jej duchy wciąż straszą. Hallie dowiaduje się z tajemniczego listu, że jej matka wcale nie zginęła w pożarze. Ojciec kłamał – w rzeczywistości przed trzydziestu laty uprowadził swoją małą córeczkę i ukrył przed żoną. Teraz, gdy rodzice zmarli, za późno na jakiekolwiek wyjaśnienia. Mimo to dziewczyna pragnie poznać prawdę. Wyrusza na wyspę pośród Wielkich...

Przeszłość rzuca długi cień… a jej duchy wciąż straszą.

Hallie dowiaduje się z tajemniczego listu, że jej matka wcale nie zginęła w pożarze. Ojciec kłamał – w rzeczywistości przed trzydziestu laty uprowadził swoją małą córeczkę i ukrył przed żoną.
Teraz, gdy rodzice zmarli, za późno na jakiekolwiek wyjaśnienia. Mimo to dziewczyna pragnie poznać prawdę. Wyrusza na wyspę pośród Wielkich Jezior, żeby zrozumieć wydarzenia ze swojego dzieciństwa.
Miejscowi przyjmują ją wrogo. A w wiktoriańskim dworze, który odziedziczyła, dzieją się dziwne rzeczy...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1027
Kasia | 2012-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Na opowieści o duchach nigdy nie jesteśmy za starzy. Pod warunkiem, że są one dobrze opowiedziane. Nie jest to prosta sztuka, łatwo bowiem opowieść z dreszczykiem może zmienić się w kiczowatą historyjkę, która bardziej śmieszy niż straszy. W powieści Wendy Webb znajdziemy wszystko to, co powinna zawierać każda dobra powieść gotycka: nawiedzony dom, zjawy i tajemnicę rodzinną sprzed blisko wieku. Przede wszystkim autorce udało się stworzyć niesamowitą atmosferę napięcia, wyczekiwania i… tak, właśnie strachu.

Główna bohaterka powieści, trzydziestopięcioletnia Hallie James, otrzymuje list od kobiety, która podaje się za jej matkę i twierdzi, że Hallie została uprowadzona przez ojca, gdy miała pięć lat. Mało tego, trzydzieści lat temu mężczyzna zaaranżował śmierć swoją i córki, po czym zmienił nazwisko i wmówił jej, że matka zginęła w pożarze. Cierpiący na zaniki pamięci ojciec tłumaczy, że „musiał ratować swoją córeczkę”. Jednak następnego dnia umiera i nie wyjawia nic więcej. Wkrótce okazuje się, że nadawczyni listu zmarła tuż po jego wysłaniu, w swoim testamencie pozostawiła jednak Hallie stary wiktoriański dom na wyspie Grand Manitou. Główną bohaterkę czeka więc powrót do rodzinnej posiadłości na maleńkiej, deszczowej wyspie, gdzie poza sezonem turystycznym mieszka zaledwie garstka ludzi. Miejscowi witają ją wyjątkowo chłodno, niektórzy wręcz wrogo. Kobieta odkrywa, że tuż przed zaaranżowaniem swojej śmierci, jej ojciec został oskarżony o zamordowanie 6-letniej dziewczynki, a mała Hallie była tego świadkiem. Tajemnic jest coraz więcej, a żeby je rozwiązać, trzeba porzucić racjonalne myślenie i otworzyć się na to, co niewidzialne i niezwykłe.

„Duchy przeszłości” zafascynowały mnie już od pierwszych stron. Fabuła intryguje i wciąga, nie sposób oderwać się od czytania. Wendy Webb okazała się świetną gawędziarką, która snuje przed czytelnikiem pasjonującą historię z każdym rozdziałem wzbogacając ją o nowe szczegóły. Jest to powieść współczesna jednak wiele wątków dotyczy wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat. Zostały one zgrabnie wplecione w całość i poprowadzone równie interesująco, jak główne wydarzenia. Przede wszystkim jednak, jak przystało na prawdziwą, dobrą powieść o duchach, książka jest przesycona atmosferą narastającego lęku i niepewności. W niektórych momentach aż chce się sprawdzić, czy w kącie pokoju nie czai się drobna postać z jasnymi warkoczami, a skrzypnięcia podłogi nie wywołały czyjeś ciche kroki…

Bardzo podoba mi się także okładka powieści, przedstawiająca starą huśtawkę bujającą się na wietrze. Prawie słychać ciche skrzypienie, jakie zwykle temu towarzyszy. Ale czy to na pewno wiatr? Możliwe, że to wpływ zbyt wielu obejrzanych i przeczytanych horrorów, ale widok samoistnie bujającej się huśtawki zawsze przyprawia mnie o gęsią skórkę.

Jedynym mankamentem książki jest jej zakończenie. Po tym, co zaserwowała nam autorka w trakcie powieści, spodziewałam się znacznie bardziej dramatycznego i mrocznego podsumowania tej historii. Także niektóre zachowania głównej bohaterki wydały mi się niezbyt naturalne – kto, wiedząc, że ma w domu ducha, jak gdyby nigdy nic spokojnie je sobie śniadanie i czeka na gosposię? Oczywiście z wyjątkiem bohaterowie amerykańskich filmów klasy B…

Niemniej jednak, mogę szczerze powiedzieć, że „Duchy przeszłości” to jedna z lepszych powieści gotyckich, jakie miałam okazję czytać. Polecam wszystkim miłośnikom historii z dreszczykiem, sięgnijcie po nią zwłaszcza wieczorem!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pandemonium

"Pandemonium" to druga część trylogii, którą rozpoczyna pozycja "Delirium". Lauren Oliver i tym razem nie zawiodła, przed...

zgłoś błąd zgłoś błąd