Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Droga donikąd. Prawdziwa historia narkomana

Wydawnictwo: Lucky
6,02 (104 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
4
7
26
6
27
5
23
4
9
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
192
język
polski

Uzależniony Tomek i jego matka piszą do siebie listy. Ona walczy o to, by przestał brać. On wciąż powraca do nałogu... . W tle ich dialogu pojawiają się inne osoby: brat Tomka i ukochana Sabina – również uzależniona. Książka ta pokazuje jak krucha może być granica pomiędzy tak zwanym normalnym życiem, a patologią. Nic nie jest dane na zawsze, a na szczęście rodzinne czyhają najrozmaitsze...

Uzależniony Tomek i jego matka piszą do siebie listy. Ona walczy o to, by przestał brać. On wciąż powraca do nałogu... . W tle ich dialogu pojawiają się inne osoby: brat Tomka i ukochana Sabina – również uzależniona.

Książka ta pokazuje jak krucha może być granica pomiędzy tak zwanym normalnym życiem, a patologią. Nic nie jest dane na zawsze, a na szczęście rodzinne czyhają najrozmaitsze demony. Uwierzcie mi, dzisiaj każdej rodzinie zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo, żeby się uzależnić nie trzeba już nawet wychodzić z domu. Ten dialog pomiędzy matką i synem, chwilami tak gorzki dla obojga z pewnością, jeszcze się nie zakończył.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 664
Monika | 2012-07-13
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 13 lipca 2012

Co takiego jest w tych narkotykach, że uzależniony zawsze do nich powraca? Często pomoc rodziny, ośrodków, psychiatrów nie pomaga. Wielu mówi, że sam uzależniony powinien chcieć pozbyć się tego nałogu. Ale czy to wystarczy?

"Ty kochasz tylko jedyną swoją królową, heroinę."

Tomasz ma 25 lat i jest uzależniony od narkotyków. Na swoim koncie ma wiele kradzieży, oszustw i przestępstw. Wszystko zaczęło się od hazardu. Uzależnił się, zdobywał coraz więcej pieniędzy, ale i coraz więcej stracił. Do gry włączyły się kradzieże, gdzie dzięki swojemu sprytowi i cwaniactwu często uchodził na sucho. Po kłótni z rodzicami wyprowadził się do swojej babci. To właśnie ją oskarża o to, że wpadł w problem z narkotykami. Ale czy słusznie?
Mama Tomasza jest załamana. Jak tylko może stara się mu pomóc. Wysyła go do ośrodków, pożycza mu pieniądze, spłaca jego długi. Ale czy to wystarczy by jej syn powrócił na dobrą drogę? Wziął się w garść? Nawet jego babcia pomaga mu jak tylko może, a on jest na nią zły, oskarża ją o to co się mu przytrafiło. Czy mężczyzna zmądrzeje? Czy wszystko zakończy się szczęśliwie?


"Jest mi żal Tomaszka, bo nie jest szczęśliwym człowiekiem. Ma specyficzne podejście do życia (...)."

Zacznę od tego, że to jest moja czwarta książka pani Łąckiej. Jej poprzednie książki miały prosty styl, język. Przyjemnie i szybko się je czytało. Książka "Droga donikąd. Prawdziwa historia narkomana" również jest taka. Chociaż jest w niej dużo przemyśleń, opisów uczuć, wydarzeń to czyta się ją nawet lekko. Jednak chwila nieuwagi i już nie wiemy o czym czytaliśmy.
Książka jest podzielona tak jakby na dwie części. W pierwszej części mamy wymianę listów pomiędzy Tomkiem a jego matką. W tych listach zapisują wszystko co czują. Wszystkie myśli, które nigdy nie zostały wypowiedziane na głos. Wszelkie wydarzenia, które nie są znane w drugiej osobie. Czasami widać pomiędzy tymi listami napięcie między matką a synem, widać miłość matki, jej ból, jej rozpacz. Widać, że mężczyzna jest już pogodzony ze swoim losem. Chociaż pisze w tych listach, że walczy, ale jakby nie wierzył, że to cokolwiek da. W drugiej części mamy zapiski babci Tomka. Wszystkie notatki, które zapisała kobieta gdy Tomek mieszkał u niej, albo tylko zjawiał się naćpany. Kobieta często podkreśla, że chłopak nie walczy z tym, że ciągle przychodzi do niej pod wpływem narkotyków, jednak kobieta mimo to w niego wierzy.
Jest do moja druga taka książka o uzależnieniu narkotykowym. Wprowadza u mnie trochę inny pogląd na narkomanów. Widziałam ich kiedyś jako zwykłych nieudaczników, brzydziłam się nimi. Jednak wystarczy poznać myśli takiego człowieka... To również jest istota. To również jest człowiek. Człowiek z problemem, jednak taka osoba również oczekuje miłości od najbliższych. Im więcej osób od niej się odwraca, tym bardziej taka osoba straci chęć do normalnego życia bez narkotyków.

"Ja bezradna wobec Twoich wyborów i Ty samotny żołnierz własnej armii."

Podsumowując, "Droga donikąd. Prawdziwa historia narkomana" to książka ciekawa, może zmieni wasze poglądy, może nie, jednak mimo to warto zapoznać się z twórczością Hanny Łąckiej. Polecam dla wszystkich, którzy lubią takiego typu książki. Książka zarówno dobra dla młodzieży, jak i dla trochę starszych osób. Zauważyłam w niej brak kropek na końcu kilku zdań, ale nie powinno to was odrzucić.

"Bo Ty masz tylko jedyną miłość. Heroinę. Nie wyobrażasz już sobie bez niej życia. Wykorzystujesz ludzi, by potem wypominać im, że niedostatecznie Ci pomogli. Taki już jesteś. Masz nieuleczalnie chory umysł."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Sport 2

Opinie czytelników


O książce:
Sputnik Sweetheart

Książka lekka i ciężka jednocześnie. Murakami ma w sobie coś, co potrafi czytelnika podnieść na duchu i załamać w tym samym momencie. Nie wiem, czy to...

zgłoś błąd zgłoś błąd