Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pretty Little Liars. Bez skazy

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Cykl: Pretty Little Liars (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,47 (3202 ocen i 239 opinii) Zobacz oceny
10
476
9
366
8
665
7
830
6
557
5
206
4
60
3
31
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Flawless
data wydania
ISBN
9788375151725
liczba stron
320
słowa kluczowe
kłamstwa, śledztwo, tajemnica
język
polski
dodała
R_xxoo

Inne wydania

Druga część serii Pretty Little Liars.
NIE CIESZ SIĘ ZA WCZEŚNIE. TO JESZCZE NIE KONIEC.


Śledztwo w sprawie zniknięcia Alison przybiera nieoczekiwany obrót. Do Rosewood powraca Toby, który jest jak czarny kot – zawsze zwiastuje kłopoty. Aria, Emily, Spencer i Hanna tracą grunt pod nogami.

Dziewczyny muszą połączyć siły, ale czy potrafią sobie zaufać?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

Brak materiałów.
książek: 5846
Natalia | 2013-07-24
Na półkach: 2013
Przeczytana: 20 lipca 2013

Rosewood. Miasteczko w Pensylwanii, gdzie życie toczy się jak w każdym innym miejscu - dość spokojnie. Ale to tylko pozory. Choć mieszkańcy normalnie pracują się i uczą, a popołudniami spędzają czas z rodziną i znajomymi. Jednak Rosewood ma coś, czego brakuje w innych zakątkach USA: cztery przyjaciółki, Hannę, Emily, Arię oraz Spencer. I tę piątą, najlepszą, najbardziej wyjątkową: Alison, która przed trzema laty późnym wieczorem wyszła z domu przyjaciółki i słuch po niej zaginął. Kiedy wszyscy przyzwyczaili się już do nieobecności Ali, jej dawne przyjaciółki zaczęły otrzymywać wiadomości z pogróżkami, w których wspomniano sekrety odbiorczyń i zaginionej dziewczyny.

Dawne przyjaciółki w końcu wyznają sobie, że ktoś najwyraźniej śledzi każdy ich krok i próbuje je zaszantażować. A. jeszcze do niedawna mogła uchodzić za Alison, co byłoby może i naciąganą, ale najbardziej prawdopodobną możliwością. Teraz jednak, po pogrzebie, zastraszane dziewczęta odczuwają nieustanny niepokój i w swym otoczeniu cały czas dostrzegają potencjalnych szantażystów. Ich strach potęguje dodatkowo powrót do Rosewood Toby'ego, przyrodniego brata Jenny, która wskutek spowodowanego przez niego wypadku straciła wzrok. Aria, Emily, Hanna i Spencer ponownie zbliżają się do siebie, poniekąd - jak przed laty - za sprawą Ali, lecz zwłaszcza wspólnych sekretów, których nie mogą, niestety, nikomu wyjawić, bo prawdopodobnie podzieliłyby los księżniczki Rosewood.

Co u głównych bohaterek? Hanna musi odpokutować za zniszczenie samochodu byłego chłopaka, pracując w klinice jego ojca, lecz Sean jest na tyle wściekły, że chyba już nigdy jej nie przebaczy, zwłaszcza, że ponoć widziano go w towarzystwie pewnej brunetki. Do Emily zdaje się nie docierać, że zakochała się w Mayi, robi wszystko, aby nikt nie dowiedział się o jej orientacji i jest tak zdeterminowana, że nawiązuje bliższą znajomość z Tobym. Aria zamartwia się relacją pomiędzy jej rodzicami i romansem ojca ze studentką, zapomina niemalże o Ezrze - który notabene jest jej nauczycielem - i pocieszenia szuka w ramionach innego chłopaka, tym razem jej rówieśnika. Spencer zaś - moja ulubiona bohaterka, i w książkach, i w serialu - za kierowanie się sercem zamiast rozumem traktowana jest przez rodziców niczym powietrze i pozbawiona wszelkich przywilejów, a ukochany Wren, dla którego tak wiele poświęciła, zdaje się nie traktować jej poważnie.

Gdybym - mając na uwadze tylko pierwsze dwa tomy - musiała określić serię Pretty Little Liars jednym słowem, z pewnością byłoby to: dziwna. Rzecz jasna, w pozytywnym tegoż słowa znaczeniu. Dziwna, bo oryginalna, poruszająca tematykę stalkingu młodzieży. Dziwna, bo łącząca codzienne życie bohaterek, miłych dziewcząt, z którymi można by się zaprzyjaźnić, z ich sekretami i determinacją, by nie zostały ujawnione przez prześladowcę. Dziwna, bo stanowiąca mieszankę mody, humoru i miłości, z brutalnością i przestępstwami.

"Pretty Little Liars. Bez skazy" to powieść napisana typowo młodzieżowym językiem, nie spłyconym, przesyconym wulgaryzmami i sztucznym, jak to często bywa w przypadku książek, które wyszły spod pióra osób, mających młodzieńcze lata już dawno za sobą. Dla Sary Shepard inspiracją do napisania serii były jej przeżycia z czasów szkolnych. Widać, że autorka ma znakomite pomysły na dalszy bieg wydarzeń i doskonale wie, o czym pisze i czym chce się podzielić z czytelnikami, ale mam nadzieję, że nie doświadczyła na własnej skórze tego, co kłamczuchy z Rosewood, bo łatwego życia one nie mają, oj nie. Druga część serii jest powieścią zupełnie nieprzewidywalną. Pula pomysłów pisarki - na tę chwilę - wydaje się niewyczerpywalna. Osoby, które mogłoby się podejrzewać o szantażowanie bohaterek lub zabójstwo Ali, dość szybko opuszczają grono potencjalnych przestępców, a ich miejsce zajmują od razu inne postacie. Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek dowiem się, kto wysyła dziewczynom wiadomości i z czyich rąk zginęła Alison. Może gdzieś w okolicach dwudziestego tomu...? Nawet, jeśli miałoby ich być więcej, serię z pewnością dokończę, bo czyta się ją niewiarygodnie szybko i przyjemnie, a kolejne tajemnice mnożą się w zatrważającym tempie. Gorąco polecam Pretty Little Liars - powieści idealne szczególnie na lato, ale dobrze sprawdzą się również w innych porach roku, umilając popołudnia i wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Najlepiej w życiu ma Twój kot. Listy

Trochę niezręcznie czuję się czytając cudze listy, choć ukradkiem pojawia mi się rumieniec zawstydzenia, że jednak to miłe... Niezwykła to książka. Os...

zgłoś błąd zgłoś błąd