Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zieleń szmaragdu

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 3)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,13 (7531 ocen i 749 opinii) Zobacz oceny
10
1 924
9
1 367
8
1 762
7
1 354
6
752
5
231
4
72
3
41
2
14
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Smaragdgrün. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323752660
liczba stron
456
język
polski
dodała
Martyna

Co robi dziewczyna, której właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką, pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen – podróżniczka w czasie mimo woli – musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu:...

Co robi dziewczyna, której właśnie złamano serce? To proste: gada przez telefon z przyjaciółką, pochłania czekoladę i całymi dniami rozpamiętuje swoje nieszczęście. Ale Gwen – podróżniczka w czasie mimo woli – musi wziąć się w garść, chociażby po to, żeby przeżyć. Nici intrygi z przeszłości także dziś splatają się w zabójczą sieć. Złowrogi hrabia de Saint Germain jest bardzo bliski swego celu: Gwendolyn musi stanąć do walki o prawdę, miłość i własne życie.

 

źródło opisu: Egmont, 2012

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 455
surgeon | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2012
Przeczytana: 10 marca 2012

Chyba nie muszę nikomu przybliżać sylwetki Kerstin Gier, prawda? W przeciągu ostatniego roku jej książki zapewniły jej niemałą karierę. Trylogia Czasu zrobiła oszałamiającą furorę, nie tylko u nas, ale także za granicą. Doszło do tego, że "Czerwień Rubinu" zostanie zekranizowana, czego nie mogę się doczekać. Nie wiem czy moja cierpliwość wytrzyma do przyszłego roku.

Specjalnie dla tej recenzji, bardzo się poświęciłam i ponownie przeczytałam "Zieleń Szmaragdu", który jest trzecim i zarazem ostatnim tomem Trylogii Czasu, czego bardzo żałuję.

W tej części Gwendolyn cierpi z powodu złamanego serca i z pomocą przyjaciółki Leslie i demona-ducha Xemeriusa próbuje je wyleczyć. Wiadomo, jak miłość wchodzi do gry, to rozum idzie w odstawkę, ale Gwen nie może sobie na to pozwolić. Musi znaleźć odpowiedź na to, dlaczego Lucy i Paul nie chcieli dopuścić do zamknięcia kręgu, a tym samym dania ludzkości cudownej substancji, która pozwoli wyleczyć wszystkie choroby i pomoże rozwiązać wiele problemów.

Zagadka z każdym kolejnym przeskokiem w przeszłość staje się coraz bardziej zawikłana i skomplikowana, ale Rubin nie pozostaje ze wszystkimi problemami sam. Kontaktuje się z dziadkiem, który jest skarbnicą wielu informacji mniej lub bardziej przydatnych.

Teraz kilka konkretnych słów. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a dostarcza przy tym tyle emocji, że aż ciężko sobie to wyobrazić. Do ostatniej strony lekturę pochłania się z zapartym tchem, pomimo tego, że nie przekazuje żadnych wielkich wartości i w zasadzie nie jest perłą literatury. Sukces "Zieleni Szmaragdu" zapewniła lekka, dynamiczna akcja, wątek miłosny, który pomijając fakt, że może sprawiać wrażenie dosyć idyllicznego i tak jest porywający oraz oczywiście tajemnice, które sprawiają, że zachodzi się w głowę, starając się znaleźć rozwiązanie.

"Trylogia Czasu" jest takim typem serii, o którym się nie zapomina i na zawsze pozostaje w naszych sercach, sprawiając ból w momencie, gdy uświadamiamy sobie, że po przeczytaniu ostatniego zdania nie poznamy już dalszych losów postaci, które tak pokochaliśmy. Ja mam wrażenie jak bym miała zespół odstawienia, albo tak zwany kac książkowy, który nie pozwala na przeniesienie się ze świata jednej historii, do świata kolejnej. Tak się dzieje, gdy książka jest wyjątkowa i zadziwiająco porywająca.

Komu mogę polecić, nie tylko tylko "Zieleń Szmaragdu", ale również pozostałe części. Oczywiście osobom, które lubią fantastykę, która przeplata się z rzeczywistością, w taki sposób, że każde nadnaturalne wydarzenie wydaje się być całkowicie realnym i zwyczajnym oraz tym personom, które nie są wielkimi fanami czytania, ale mogli by się przekonać, o tym, że książki mogą być świetną zabawą i potrafią dostarczyć niezapomnianych przygód.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ścieżki północy

Życie, to nie tylko piękno i dobroć, to również okrucieństwo i niejednoznaczność. Historia lekarza, która splata się z różnymi osobami, spotyka się z...

zgłoś błąd zgłoś błąd