Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękit szafiru

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
8,06 (7758 ocen i 654 opinie) Zobacz oceny
10
1 790
9
1 410
8
1 858
7
1 524
6
781
5
236
4
88
3
35
2
23
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Saphirblau. Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788323778226
liczba stron
364
język
polski
dodała
Martyna

Inne wydania

Błękit Szafiru to już drugi tom Trylogii czasu.
Podróże w czasie, niebezpieczeństwa, miłość...Trylogia czasu rzeczywiście z trudem daje się odłożyć przed przeczytaniem ostatniej strony.

 

źródło opisu: Egmont Polska, 2011

źródło okładki: http://www.egmont.pl/

Brak materiałów.
książek: 2658

„Spotkajmy się z czasem, skoro nas szuka.”

"Błękit Szafiru" to kontynuacja bestsellerowej Trylogii Czasu niemieckiej pisarki Kerstin Gier. Moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Gier - "Czerwień Rubinu" - można uznać za udane, a nawet bardzo. Choć muszę przyznać, że było tam kilka rzeczy na minus - chociażby to, że główna bohaterka gotowa jest wyznać chłopakowi miłość po ledwie trzech dniach znajomości. Zawsze coś takiego mnie drażniło. Ale to nieistotne. "Błękit Szafiru" okazał się o niebo lepszy od "Czerwieni Rubinu". Pochłonęłam książkę w kilka godzin. Wprost nie mogłam się od niej oderwać.


"Kruk na skrzydłach z rubinu niesiony, między światami brzmi umarłych muzyka, siły jeszcze nie poznał i nie zna też ceny, moc głowę podnosi i krąg się zamyka"


Gwendolyn Shepard - główna bohaterka trylogii i jednocześnie narratorka - ma szesnaście lat. Z pozoru jest całkiem zwyczajną nastolatką. Uczęszcza do zwykłej londyńskiej szkoły, swój wolny czas spędza głównie na oglądaniu filmów ze swoją najlepszą przyjaciółką Leslie i śpiewaniu. Ale Gwendolyn jest zwyczajna tylko z pozoru. Bowiem w jej rodzinie dziedziczony jest co kilka pokoleń gen który umożliwia podróże w czasie. Z genem tym urodzić się miała Charlotte - perfekcyjna pod każdym względem, śliczna i jednocześnie wredna kuzynka głównej bohaterki. Jakież było zdziwienie rodziny, gdy okazało się, że to Gwenny posiada ów niezwykły gen, nie Charlotte. Ponadto Gwenny dodatkowo jest kimś w rodzaju medium - widzi i słyszy duchy.


„Nie ufaj nikomu i niczemu. Nawet własnym uczuciom.”


Gwendolyn rozpoczyna przygotowania do swojej kolejnej misji jaką jest soiree - osiemnastowiecznego pełnego przepychu balu. Ma się na nim spotkać z hrabią de Saint-Germain, co nie napawa Gwnedolyn zbytnim entuzjazmem. Po pierwsze hrabia de Saint-Germain to przerażający, wyrachowany drań który na swoim koncie ma całkiem sporą listę złych uczynków... Przy ich pierwszym spotkaniu zademonstrował dziewczynie krótki popis swoich przerażającym zdolności. Gwendolyn jest niemal pewna że hrabia knuje coś za plecami Strażników... Po drugie przygotowania wiążą się z odbierającymi chęci do życia, męczącymi lekcjami manier oraz etykiety z egzaltowanym, wiecznie niezadowolonym mistrzem Giordano oraz złośliwą Charlottą, która nadal ma za złe kuzynce "kradzież" wyjątkowego genu. Dziewczyna nie szczędzi jej złośliwości i nie zawaha się przed obmawianiem Gwendolyn za jej plecami. Trzecim, ostatnim i przesądzającym sprawę powodem jest Gideon de Villers. Tak jak Gwendolyn, odziedziczył on gen umożliwiający podróże w czasie. Arogancki i nieznośnie przystojny budzi w Gwendolyn mieszane uczucia. Raz ma ochotę go pocałować, a kiedy indziej chęć przywalenia mu czymś ciężkim jest niebywale kusząca. Jednak niezaprzeczalnie tą dwójkę ciągnie do siebie. Lecz według przepowiedni ich związek może być tragiczny w skutkach.

„Z diamentu lwa lico - ileż dumy na nim. Surowa klątwa mąci światła promienie i wszystko się zmienia w słońca umieranie. To kruka ostatnie tchnienie."


Czego ta książka nie ma ? Piękna okładka, niesamowicie wciągająca niemal od pierwszej strony fabuła, ciekawi bohaterowie. Nie tylko główni, ale także drugoplanowi. Leslie Hay, najlepsza przyjaciółka Gwendolyn, jest bardzo sympatyczna. Szczerze, to zazdroszczę Gwenny takiej przyjaciółki ;) Postać Charlotte jak zawsze irytująca. W "Błękicie Szafiru" pojawiły się też nowe postaci, choćby na przykład Raphael, młodszy brat Gideona - tak samo przystojny i czarujący jak braciszek - , który staje się nowym uczniem w szkole Gwendolyn i od razu dziewczęta zaczynają świecić za nim oczami. Jemu jednak w oko wpada Leslie która zdaje się ani trochę nie odwzajemnia zainteresowania... Jednak z nowych postaci moje serce absolutnie skradł Xemerius, w skrócie Xemi - demon, z wyglądu gargulec, obdarzony cudownym, rozbrajającym wręcz poczuciem humoru. W ogóle największym plusem tej książki jest humor - sprawia, że jeszcze długo boli mnie brzuch ze śmiechu.

" - Że też dziewczyny zawsze muszą być takie dramatyczne - odezwał się Xemerius - Chłopak raz miał zły humor i patrzył krzywo, bo niedawno oberwał, a tej się już cały świat wali"


Podsumowując "Błękit Szafiru", kontynuacja świetnej Trylogii Czasu, jest jak najbardziej godną polecenia książką. Wciągająca, przezabawna i sympatyczna; nie jednemu Czytelnikowi na pewno umili czas.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Moja siostra mieszka na kominku

Przed przeczytaniem książki zastanawiałam się ile wspólnego z nią ma opis na jej ostatniej stronie. Przyznam , że nie raz nijak się miał do tego co cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd