Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawładnięci

Wydawnictwo: Amber
5,82 (506 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
30
8
56
7
70
6
86
5
92
4
54
3
45
2
23
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Possession
data wydania
ISBN
978-83-241-4034-3
liczba stron
320
język
polski
dodała
Paulina

Zawładnij innymi, bo jeśli nie… inni zawładną tobą… Kontrolerzy śledzą każdy twój ruch. Identyfikatory rejestrują każdy twój krok. Transmisje sączą ci co noc do głowy, co masz myśleć. W mieście migających technoświateł i czytników tęczówki w każdych drzwiach nie ma miejsca na samodzielne decyzje. Szesnastoletnia Vi nie zamierza przestrzegać praw ustanowionych przez Tych-Od-Myślenia. Już...

Zawładnij innymi, bo jeśli nie… inni zawładną tobą…

Kontrolerzy śledzą każdy twój ruch.
Identyfikatory rejestrują każdy twój krok.

Transmisje sączą ci co noc do głowy, co masz myśleć.

W mieście migających technoświateł i czytników tęczówki w każdych drzwiach nie ma miejsca na samodzielne decyzje.

Szesnastoletnia Vi nie zamierza przestrzegać praw ustanowionych przez Tych-Od-Myślenia. Już dawno odłączyła się od ich transmisji, które przekazują jedyną oficjalną wersję tego, co mają myśleć mieszkańcy Dobrych Ziemi. Zależy jej tylko na Zennie, narzeczonym wybranym jej przez Tych-Od-Myślenia.

Ale jeśli zostanie zesłana do Złych Ziemi, nigdy go już nie zobaczy. Musi uciekać – razem z buntowniczym Jagiem, aresztowanym tak jak ona za złamanie prawa. Ale Ci-Od-Myślenia nie pozwolą jej uciec. Chcą, żeby stała się jedną z nich. Sterowała innymi… w zamian za całkowite posłuszeństwo.
Czy samodzielne myślenie jest warte każdej ceny?
Czy miłość jest warta buntu?

„Zawładnięci” to powieść, która w 2011 roku zapewniła Elanie Johnson miejsce wśród najlepszych autorów literatury młodzieżowej z gatunku zapoczątkowanego „Igrzyskami śmierci” Suzanne Collins.
Przerażająca, dająca do myślenia, odwołująca się do naszych współczesnych lęków wizja przyszłości i totalnej kontroli wzbudziła na portalach dyskusje czytelników, którzy pozostają pod wrażeniem „Zawładniętych” i przyznają, że po tej książce nie można się szybko otrząsnąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.amber.sm.pl/ksiazka/1208/zaw%C5%82adni%C4%99ci

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-05-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Prawdę mówiąc trochę zniechęciło mnie porównanie do Roku 1984, Igrzysk Śmierci i Delirium. Owszem, książki te były dobre, ale denerwuje mnie tendencja do porównywania. Wszystkie książki spekulatywne są porównywane do Orwella albo do Collins, wszystkie książki o wampirach mają milion odniesień do Zmierzchu itp. Postarałam się jednak zacząć książkę z neutralnym nastawieniem, żeby nie skreślać jej na wstępie.

Jestem pod wrażeniem świata Zawładniętych. Elana Johnson wymyśliła przerażający świat, w którym nie istnieje indywidualność czy samodzielność. Przyznam się bez bicia, że Roku 1984 przeczytałam tylko niewielki fragment (całą powieść mam oczywiście w planach), ale i tak mam wrażenie, że autorka inspirowała się Orwellem, kreując swoją powieść, a przynajmniej motywy totalitarnego państwa. Jednak nie przeszkadzało mi to, gdyż powieść została wspaniale napisana, wprost nie sposób się od niej oderwać.

Jag jest absolutnie wspaniały. Mimo, że mam do niego żal o parę rzeczy to był (prawie) tak wspaniały jak Peeta z THG. Autorka uniknęła banału i dała naszemu bohaterowi dosyć zawiłą przeszłość i sporą dawkę bólu, skrywaną pod maską uśmiechu i zadziorności. Zenna po prostu nie znoszę. Nie spodobał mi się nawet na samym początku, a potem tylko utwierdzałam się w tym przekonaniu. Niby był dobry, sratatata, ale jako postać literacka kompletnie do mnie nie przemówił. Wręcz przeciwnie - irytował mnie wszystkim, co robił. Sama nie wiem dlaczego, chyba po prostu z miejsca się do niego uprzedziłam.

Zakończenie rozwaliło mnie na łopatki. Nie zdradzę Wam jakie ono konkretnie było, ale muszę przyznać, że to jedno z lepszych zakończeń we wszystkich książkach jakie kiedykolwiek czytałam. Wbrew pozorom zakończenie to chyba najtrudniejsza część opowiadania czy książki, bo musi mieć mocną, wyraźną i zaskakującą pointę, a w bardzo wielu książkach po prostu tego nie ma. Dla porównania (wiem, że przed chwilą się plułam, żeby nie porównywać wszystkiego do Igrzysk, ale chcę z grubsza zobrazować o co mi chodzi), w Igrzyskach zakończenie było dla mnie po prostu fatalnie skonstruowane, w ogóle mnie nie zaskoczyło i szczerze mówiąc, strasznie mnie zawiodło. Nawet nie tym co w nim było, ale tym, że było po prostu słabe. Dlatego strasznie się cieszę, że Elana potrafiła w tak wspaniały sposób zakończyć akcję powieści.

Jest to jedna z lepszych powieści, które ostatnio czytałam i z pewnością do niej wrócę. Nie da się o niej szybko zapomnieć. Polecam, polecam, polecam.

kawa-i-ksiazka.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Płonął ogień twoich oczu

Chevalier zamieściła tu przekrojowy wyrywek z życia statystycznie prawdopodobnych ludzi, którzy praktycznie mogli istnieć pod koniec XVIII wiek...

zgłoś błąd zgłoś błąd