Grzechy Kościoła. Teraz w Polsce.

Wydawnictwo: Demart
5,41 (22 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
5
6
2
5
6
4
2
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7427-544-6
liczba stron
179
słowa kluczowe
Kościół katolicki, Polska
kategoria
religia
język
polski
dodała
Angelika

Grzechy Kościoła to książka podejmująca trudne dla polskich katolików tematy takie jak: ludyczna odmiana katolicyzmu, mieszanie się instytucji kościoła do polityki, ruchy wewnątrz kościoła, Radio Maryja, brak tolerancji dla innych wyznań, bogacenie się kleru, pustoszenie kościołów, współpraca z bezpieką i inne. Autor, Tomasz Terlikowski, to doktor filozofii, wyrazisty katolicki felietonista...

Grzechy Kościoła to książka podejmująca trudne dla polskich katolików tematy takie jak: ludyczna odmiana katolicyzmu, mieszanie się instytucji kościoła do polityki, ruchy wewnątrz kościoła, Radio Maryja, brak tolerancji dla innych wyznań, bogacenie się kleru, pustoszenie kościołów, współpraca z bezpieką i inne.
Autor, Tomasz Terlikowski, to doktor filozofii, wyrazisty katolicki felietonista związany ostatnio z Rzeczpospolitą. Pokazuje zarówno nadużycia, jak i sytuacje, w których Kościół zareagował właściwie. Analizuje np. rozmiary takich zjawisk jak pedofilia wśród księży czy łamanie zasad celibatu, podaje przykłady, zza Oceanu, omawiając poczynania Ojca Dyrektora, z których jasno wynika, że najsłynniejszy polski redemptorysta mógłby się jeszcze wiele nauczyć. Próbuje odpowiednio rozłożyć akcenty i zwrócić czytelnikom uwagę na fakt, jak łatwo jest manipulować opinią publiczną. Czasami to po prostu kwestia wyboru czy „szklanka jest do połowy pełna, czy do połowy pusta?” Pomimo poruszania samych kontrowersyjnych tematów książka nie ujmuje ich sensacyjnie, ale poddaje pod rozwagę … czytelnika.

 

źródło opisu: Demart, 2010.

źródło okładki: www.demart.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7561

Postać Autora jest dobrze znana w medialnym świecie a jego wyraziste poglądy już wiele razy wywoływały liczne komentarze i kontrowersje, choć, co uczciwie trzeba przyznać, są nad wyraz zgodne i jednoznaczne z nauczaniem Kościoła, z którym się w pełni utożsamia, i który jako osoba świecka, doktor filozofii, broni, mimo, że jego ortodoksja wzbudza sprzeciw nawet wśród hierarchów. Jest też postacią, która wzbudza fale hejtu na portalach internetowych właśnie za swoją nieprzejednaną i bezkompromisową postawę, co oczywiście u jednych wywołuje irytację, złość, a u innych szacunek i uznanie za takie świadectwo wiary. Gdyby więc za powyższy temat wziął się ktoś inny moglibyśmy doszukiwać się różnych intencji powstania książki o tak mocno krytycznie brzmiącym tytule, kiedy jednak jej Autorem jest człowiek, którego poglądy i postawę znamy i wiemy jak bardzo szczerze i autentycznie wierzy w to, co mówi, i tak też postępuje, warto się nad poniższą lekturą chwilę zastanowić. Nie pisze jej bowiem ani wróg Kościoła ani złośliwy krytyk, ale ktoś dla kogo wiara i Kościół to codzienna treść życia i jest w nim zanurzony głęboko. Chce nam pokazać, że obowiązkiem prawdziwie wierzącego katolika jest troska o Kościół i o to, co się w nim dzieje, bo każdy katolik jest integralną częścią Kościoła i to ma być jego Kościół, i jeśli zauważa rzeczy, które wymagają poprawy i zmiany, to ma o nich głośno mówić , nie zamiatać pod dywan i nie chować głowy w piasek. Jednocześnie na tym też polega dojrzała wiara, że nikt nie powinien oburzać się i udawać świętego, widząc, że coś złego dzieje się w Kościele, nawet jeśli dotyka to pasterzy Kościoła. Kościół jest żywą tkanką, to nie jest tak, że wszystko, co ma w nim miejsce jest tylko złe, byłoby to duże uproszczenie a przede wszystkim wielka niesprawiedliwość w takim zaprezentowaniu tego, czym on jest. Nie oznacza to, że mamy bezkrytycznie patrzeć na dziejące się w nim zło, bo ono jest wynikiem ludzkiego działania. To, do czego zachęca Autor to umiejętność właściwego i prawidłowego rozłożenia akcentów. Media goniące za sensacją bardzo szybko przestają troszczyć się o prezentacje problemu w całościowym ujęciu i często przyjmują określony punkt widzenia a nawet dopuszczają się manipulacji, by udowodnić tezę, która będzie im odpowiadała. W ten sposób skrzywdzono już wiele osób w imię dobra, zapominając, że wszelkie dogmatyczne zachowania są zawsze bardzo niebezpieczne i szkodliwe, i że porządek miłości zakłada miłosierdzie przed sprawiedliwością. I choć Autor jednoznacznie sytuuje się często po stronie tych, dla których czarne jest czarne a białe białe, to nie można mu odmówić, ze dążąc do takiej wyrazistości szuka prawdy a nie sensacji i waży racje, by jak najbardziej obiektywnie ocenić daną sytuację czy zjawisko. Nie staje się reprezentantem jednej ze stron, mimo, że z jedną się utożsamia, bo wie, że Kościół to ludzie, a ci często są grzeszni i błądzą i popełniają wiele wykroczeń, które nie znajdują żadnego usprawiedliwienia. Jednocześnie też wie, że łatwo jest wszystkich wrzucić do jednego worka i zaszufladkować, by obronić wygodną dla kogoś tezę próbującą całościowo dla jakichś ideologicznych celów ocenić czy podważyć wiarygodność Kościoła. To, co jest niewątpliwą zasługą Autora, to odważne i nie skrępowane podejście do wielu trudnych problemów i wyzwań w Kościele, o których sam Kościół mówi szeptem, w lęku by nie zwrócić na siebie uwagi a krytyczne media wyciągają na światło dzienne, traktując to jako okazje do ataku na wszystko, co z Kościołem jest związane. Naraża się więc i hierarchom i owym mediom, a jednak w imię prawdy i dobra chce pokazać jak jest naprawdę. Próbuje pokazać nam inne, nowe spojrzenie na Kościół, który musi przestać myśleć o sobie jako o twierdzy, którą wszyscy atakują kiedy piszą krytycznie, podczas gdy ta krytyka wypływa ze szczerej troski i serca, bo widząc zło nie można milczeć i przymykać na nie oko. Podjęte przez Autora zadanie ani w diagnozie ani w opisie grzesznych zjawisk Kościoła na pewno nie usatysfakcjonuje wszystkich, ale próbę trzeba docenić, bo książka napisana przez gorliwego i praktykującego katolika o grzechach Kościoła jest inaczej mimo wszystko odebrana niż gdyby jej autorem był dziennikarz TVN. A ta nowa jakość jest szansą na zmiany służące samemu Kościołowi a nie szukaniem taniej sensacji, i oto przede wszystkim Autorowi chodziło. W prawdzie i prawdziwie, dla dobra, a nie dla zysku i ukrytych celów, bo dzięki temu skorzystają na tym wszyscy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jag

Bardzo dziekuję Aniu za wspaniałe jak zwykle tłumaczenie. Musze przyznać,że ta książka nie należała do łatwych i przyjemnych , autor pokazał nam napra...

zgłoś błąd zgłoś błąd