Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wesołe przygody Robin Hooda

Tłumaczenie: Paweł Merecz
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,05 (497 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
32
9
50
8
90
7
168
6
84
5
53
4
10
3
9
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The merry adventures of Robin Hood
data wydania
ISBN
9788373890701
liczba stron
230
język
polski

Robin Hood, saksoński szlachcic, zostaje skazany na banicję i musi ukrywać się w Lesie Sherwood. Wkrótce dołącza do niego doborowa drużyna dzielnych i wesołych zabijaków: Mały John, Szkarłatny Will, Allan z Doliny i Braciszek Tuck.

 

książek: 550
AndromedaMirtle | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

Wynudziłam się strasznie, połowa przygód polega na tym, że Robinowi się nudzi, więc wychodzi z lasu szukać przygód i kończy się to zwykle tak, że z kimś się kłóci i walczy. I ta osoba przyłącza się do Robina.
A sam Robin wydał mi się trochę antypatyczny przez to, że jest tak pewny siebie i lubi robić słabszym od siebie głupie dowcipy. I mam wrażenie, że postępowaniem Robina w większości przypadków rządzi chwilowy kaprys.
Poza tym zaskoczyło mnie, że Robin w tej wersji nie został wyjęty spod prawa dlatego, że chciał pomagać biednym, tylko dlatego że przypadkiem kogoś zabił w sytuacji, którą można uznać za obronę własną. A samo pomaganie biednym jest w tej książce mało istotne, bo narrator w kółko podkreśla to, że głównym celem ludzi Robina była zabawa.
Zaskoczyło mnie też, że Robin płacił swoim ludziom tyle samo, co Szeryf swoim, więc w sumie nic dziwnego, że ludzie woleli pracować dla Robina, jeśli ich głównym zajęciem u niego była wesoła zabawa, a u Szeryfa raczej trzeba już było coś robić.
Nie czytałam tej książki w dzieciństwie i strasznie mi się ona kłóci z wizerunkiem, który znam z filmów i seriali, bo tam zawsze podkreślano przede wszystkim walkę Robina z prześladowcami ubogich.
EDYCJA: Na dodatek wydanie Zielonej Sowy, które czytałam, najwyraźniej nie zawiera całej historii, ponieważ ostatni rozdział tej książki jest o tym, jak Robin został żebrakiem, a w Internecie znalazłam informacje, że potem powinny być jeszcze cztery rozdziały i epilog.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Każdy widzi to co, mu pokazujemy bądź też to co chce widzieć. Wiele rodzin, które pozornie wyglądają na szczęśliwych, po odizowalniu od życia codzienn...

zgłoś błąd zgłoś błąd