Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

The Diving Pool

Tłumaczenie: Stephen Snyder
Wydawnictwo: Harvill Secker
7 (6 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
2
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-1-846-55217-5
liczba stron
164
język
angielski
dodał
Kamika

Three novellas: A lonely teenaged girl falls in love with her foster-brother as she watches him leap from a high diving board into a pool – an unspoken infatuation that draws out darker possibilities. A young woman records the daily moods of her pregnant sister in a diary, but rather than a story of growth the diary reveals a more sinister tale of greed and repulsion. Out of nostalgia, a...

Three novellas:

A lonely teenaged girl falls in love with her foster-brother as she watches him leap from a high diving board into a pool – an unspoken infatuation that draws out darker possibilities.

A young woman records the daily moods of her pregnant sister in a diary, but rather than a story of growth the diary reveals a more sinister tale of greed and repulsion.

Out of nostalgia, a woman visits her old college dormitory on the outskirts of Tokyo. There she finds an isolated world shadowed by decay, haunted by absent students and the disturbing figure of the crippled caretaker.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: zdjecie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 156
Magdalena Szyszka | 2011-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

Narratorką tej powieści jest kobieta, której imienia nie znamy. Cierpi ona na dość dziwną chorobę zwaną głuchotą czuciowo-nerwową. Objawia się ona tym,
że bohaterka słyszy dźwięki, których nie ma. Poza tym jej słuch staje się zdecydowanie nadwrażliwy i każdy głośniejszy dźwięk może sprawiać jej ból. Wszystko
wskazuje na to, że przyczyna tej choroby leży w psychice bohaterki oraz w jej reakcji na porzucenie przez męża. Tak właśnie wchodzimy w świat przesycony
dźwiękami, nieważne, czy one istnieją czy nie. Świat, w którym najważniejszą częścią ludzkiego ciała są uszy.

Pewnego dnia bohaterka bierze udział w spotkaniu osób cierpiących na jej chorobę, w którego efekcie ma powstać artykuł na ten temat. Tam poznaje Y, stenografa,
na którego właściwie nikt inny nie zwraca uwagi. Tak zaczyna się rodzić bardzo specyficzna więź. Ma w sobie wiele z przyjaźni i dużo namiętności, ale bynajmniej
nie takiej, jaką moglibyśmy sobie wyobrażać. Narratorka od początku zwraca przede wszystkim uwagę na dłonie Y, zwłaszcza na jego palce. Dostrzega coś niezwykle
zmysłowego w jego pracy, w trzymaniu długopisu, szybkim kreśleniu zupełnie niezrozumiałych dla niej znaków. Można powiedzieć, że bohaterka dosłownie zakochała
się w palcach Y, potrzebuje ich czasem bardziej, niż samego mężczyzny zwłaszcza, że powierza im swoje wspomnienia, uczucia, emocje, by i one przybrały
formę stenogramu.

Świat, który nakreśliła w tej powieści Yoko Ogawa jest niezwykły i pociągający. Pozornie zwyczajni ludzie, zwyczajne miejsca, zwyczajne życie. Jednocześnie
jednak zatłoczone miasto zamienia się nagle pod wpływem zwałów śniegu w tajemniczą krainę, w której można się zgubić na dobre, podróż zwykłym autobusem
może się okazać wyprawą w nieznane, a hotel położony nieopodal kliniki otolaryngologicznej okazuje się mieć swoją tajemniczą historię. Jest wreszcie wiele
dźwięków np. szelest papieru, skrzypienie długopisu podczas stenografowania. Bardzo mi się też podobała scena, w której bohaterka obserwuje matkę i córkę
rozmawiające w języku migowym, bo przecież dłonie podczas takiej rozmowy także wydają specyficzny dźwięk, czego wiele osób w ogóle sobie nie uświadamia.


Gdzieś w oddali majaczą cienie przeszłości. Pewien chłopiec, który pięknie grał na skrzypcach, a potem zniknął nagle z dnia na dzień z życia bohaterki,
moment, w którym zrozumiała, że mąż ją zdradza. Jest coś, z czym musi się zmierzyć, coś, od czego najwyraźniej podświadomie ucieka popadając w chorobę,
którą tak łatwo pomylić z szaleństwem.

Ciekawa to książka, ale też nieco dziwna. Zresztą, sięgając po japońską powieść raczej trudno się spodziewać zwyczajnych ludzi i zwyczajnej akcji. Nie wiem
szczerze mówiąc, czy to taka cecha literatury japońskiej, czy po prostu taką się przede wszystkim u nas wydaje. Może się nie spodobać tym, którzy lubią
konkretną fabułę i nie chcą się nigdy zastanawiać, o co w tym wszystkim właściwie chodzi. Mnie się wydaje, że chodzi właśnie o to, żeby nie było wiadomo,
żeby pozostało wystarczająco dużo niedomówień, by każdy czytający dołożył coś od siebie. Mnie bardzo się spodobał też styl tej pisarki. Jest w nim coś
takiego, że ciarki mi momentami chodziły po plecach, ot chociażby przy opisach stenografującego Y, a właściwie głównie jego dłoni.

Ta książka zaintrygowała mnie od pierwszego wejrzenia, byłam ciekawa i wiele sobie po niej obiecywałam. Muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam, choć to
jest powieść, która biegnie swoim własnym rytmem, nie spełnia niczyich oczekiwań ani jakichkolwiek standardów, ona po prostu jest, intrygująca, pociągająca,
niesamowicie zmysłowa. Polecam wszystkim, którzy lubią takie klimaty.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe życie

Żyletka. Małe ustrojstwo, którym można wyrządzić sobie niesamowitą krzywdę. Ostre, cienkie i niebezpieczne. Całe moje dzieciństwo powtarzano mi, żeby...

zgłoś błąd zgłoś błąd