Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera

Tłumaczenie: Wojciech Gilewski
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
5,54 (59 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
10
6
14
5
15
4
8
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les chasseurs noirs. La brigade Dirlewanger
data wydania
ISBN
9788375362784
liczba stron
304
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Czarni myśliwi – recydywiści i kłusownicy, którym Himmler osobiście proponuje wolność w zamian za polowanie na ludzi na terenach okupowanych. Człowiek przystępujący do tej faustowskiej umowy to doktor politologii Oskar Dirlewanger, społeczny wyrzutek, ochotnik z czasów pierwszej wojny światowej, "potępieniec" korpusów ochotniczych. Jako żołnierz, a potem działacz nazistowski podejmuje walkę ze...

Czarni myśliwi – recydywiści i kłusownicy, którym Himmler osobiście proponuje wolność w zamian za polowanie na ludzi na terenach okupowanych. Człowiek przystępujący do tej faustowskiej umowy to doktor politologii Oskar Dirlewanger, społeczny wyrzutek, ochotnik z czasów pierwszej wojny światowej, "potępieniec" korpusów ochotniczych. Jako żołnierz, a potem działacz nazistowski podejmuje walkę ze "światem wrogów", którzy zagrażają Niemcom.
Dla czarnych myśliwych wojna oznacza polowanie na partyzantów, ale zajmują się także dozorowaniem polskich Żydów w obozach i uczestniczą w tłumieniu powstania warszawskiego. Ludzie z jednostki specjalnej dokonują rzezi, gwałtów, grabieży na taką skalę, że same zwierzchnictwo SS wszczyna w tej sprawie dochodzenie.
Dwieście białoruskich wiosek znika z powierzchni ziemi, w Warszawie z rąk czarnych myśliwych giną tysiące ludzi. Żołnierze Dirlewangera wyróżniają się okrucieństwem w czasie rzezi Woli.
Napisana na podstawie materiałów z archiwów niemieckich, rosyjskich i polskich praca Christiana Ingrao stanowi pierwsze całościowe opracowanie na temat kłusowników Hitlera.
Książka francuskiego historyka otwiera nową serię Wydawnictwa Czarne – Historia/Historie.

"Powstanie warszawskie pozostaje zbrodnią nieukaraną. Prawie żaden z odpowiedzialnych za ludobójstwo w Warszawie w sierpniu i wrześniu 1944 roku nie został za to skazany. Teraz niemal we wszystkich przypadkach jest już za późno. Ale nie jest za późno na pamięć, dokumentację, analizę… Monografia jednego z najbardziej przerażających i odrażających oddziałów II wojny światowej, brygady Dirlewangera , uzupełnia istotną lukę w naszej wiedzy i pamięci. W sposób systematyczny i szczegółowy, a przez to – niezwykle wstrząsający i autentyczny – autor ukazuje w niej mechanizmy totalitarnej machiny zagłady".
Jan Ołdakowski

"Książka straszna, pasjonująca, bo niesłychanie niewygodna".
Thomas Wieder, "Le Monde des Livres"

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1179

Czerń to kolor śmierci

Nową serię Wydawnictwa Czarne Historia/Historie otwiera znakomity tekst francuskiego historyka Christiana Ingrao „Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera”. Publikacja stanowi wyczerpującą monografię jednego z najokrutniejszych oddziałów w historii wojskowości. Oddziału utworzonego początkowo z kłusowników, następnie z przestępców skazanych za najgorsze zbrodnie – gwałty i zabójstwa. Grupa zwyrodnialców pod dowództwem nazistowskiego fanatyka, która zasłynęła przede wszystkim ze skrajnego okrucieństwa względem obywateli wrogich państw. Praca Ingrao to rzetelny historyczny obraz powstały w wyniku wielu lat studiów i poszukiwań w archiwach niemieckich, rosyjskich i polskich. Ingram próbuje opisać, ale też zrozumieć i wytłumaczyć, za pomocą dostępnych definicji kultury, jedną z najciemniejszych kart historii.

Jednostka złożona z kłusowników powstaję 1940 roku na ścisłe polecenie Himmlera. Dowództwo nad tą „wyjątkową” grupą zostaje przekazane niezwykle doświadczonemu żołnierzowi Oskarowi Dirlewangerowi, który jako weteran pierwszego wielkiego konfliktu europejskiego doskonale radzi sobie z dyscypliną w armii. Bezwzględny, bezkompromisowy, ale też waleczny, wśród żołnierzy potrafi wzbudzić autorytet i posłuch. Ceniony również przez przełożonych, szybko zyskuje sławę niezwykle skutecznego dowódcy, który wysyłany jest ze swoimi ludźmi w najbardziej niebezpieczne miejsca konfliktu – Europę Wschodnią. Z wielkim okrucieństwem pacyfikuje białoruskie wsie (choćby wspomnieć pomysł na...

Nową serię Wydawnictwa Czarne Historia/Historie otwiera znakomity tekst francuskiego historyka Christiana Ingrao „Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera”. Publikacja stanowi wyczerpującą monografię jednego z najokrutniejszych oddziałów w historii wojskowości. Oddziału utworzonego początkowo z kłusowników, następnie z przestępców skazanych za najgorsze zbrodnie – gwałty i zabójstwa. Grupa zwyrodnialców pod dowództwem nazistowskiego fanatyka, która zasłynęła przede wszystkim ze skrajnego okrucieństwa względem obywateli wrogich państw. Praca Ingrao to rzetelny historyczny obraz powstały w wyniku wielu lat studiów i poszukiwań w archiwach niemieckich, rosyjskich i polskich. Ingram próbuje opisać, ale też zrozumieć i wytłumaczyć, za pomocą dostępnych definicji kultury, jedną z najciemniejszych kart historii.

Jednostka złożona z kłusowników powstaję 1940 roku na ścisłe polecenie Himmlera. Dowództwo nad tą „wyjątkową” grupą zostaje przekazane niezwykle doświadczonemu żołnierzowi Oskarowi Dirlewangerowi, który jako weteran pierwszego wielkiego konfliktu europejskiego doskonale radzi sobie z dyscypliną w armii. Bezwzględny, bezkompromisowy, ale też waleczny, wśród żołnierzy potrafi wzbudzić autorytet i posłuch. Ceniony również przez przełożonych, szybko zyskuje sławę niezwykle skutecznego dowódcy, który wysyłany jest ze swoimi ludźmi w najbardziej niebezpieczne miejsca konfliktu – Europę Wschodnią. Z wielkim okrucieństwem pacyfikuje białoruskie wsie (choćby wspomnieć pomysł na odminowywanie terenu – pędzenie grupy pojmanych wieśniaków przed czołgiem) następnie powstanie warszawskie* – gwałcąc, torturując, zabijając, potem „rozprawienie się” ze Słowakami. Dirlewanger nie oszczędzał nikogo, nawet własnych ludzi, srogo karząc za jakikolwiek objaw nieposłuszeństwa. Ta często pijana, brudna i nieokiełznana banda byłych więźniów szybko zyskała sławę najbardziej bezwzględnej jednostki SS. Mit Dirlewangera nie kończy się jednak wraz z jego śmiercią w 1945 roku. Jeszcze długo po wojnie tym którzy służyli pod jego dowództwem i którym udało się przeżyć i uniknąć kary lub odsiedzieć minimalne wyroki będą wspominać go jako człowieka o wielkiej odwadze i kultywować mit pułkownika SS.

Praca Ingrao, jak wspomniałam na początku, to wyczerpująca monografia, która oparta została na podstawie tzw. teorii myśliwego, kłusownika, traktującego swoje ofiary jako dzikusów, zwierzynę, którą należy upolować, a całą wojnę jako jedno wielkie myśliwskie święto, można wpisać w ramy tzw. antropologii historycznej. Francuski historyk w bardzo rzetelny i drobiazgowy sposób próbuje przeanalizować motywacje niemieckich zwyrodnialców i dotrzeć do pra-przyczyny tak okrutnych działań.

„Czarni myśliwi. Brygada Dirlewangera” to ważna książka, która stanowi próbę wyjaśnienia i opisanie jednej z najbardziej zwyrodniałych brygad SS. W żadnym wypadku jednakże nie jest usprawiedliwieniem ludobójstwa. Jest raczej moralnym striptizem, który odesłanie najbardziej „nie-ludzką” stronę człowieczeństwa. Warto się zapoznać z publikacją Ingrao.

Monika Długa

*Polecam reportaż Włodzimierza Nowaka i Angeliki Kuźniak „Mój warszawski szał” w zbiorze „Obwód
głowy”
, który jest opisem tamtych wydarzeń, lecz oczami żołnierza Niemieckiego.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (146)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1466
Marduk | 2016-04-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Nie wiem, czy nie jedyna publikacja, jaka wyszła w Polsce, a dotycząca tylko i wyłącznie bandy zwyrodnialców zwanych szumnie Brygadą Dirlewangera. Niestety, czytając ją, nie byłem do końca zadowolony. Nie tego się spodziewałem, sięgając po nią. Nudna do bólu.

książek: 358
paweł | 2013-02-15
Przeczytana: 20 października 2011

Jak dla mnie nudnawa.

książek: 1277
wiking | 2011-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

jak ktoś lubi czytać statystyki, ile kto ukradł cukru w jakim dniu, ile par kalesonów dostarczono w dniu.... ile kul wystrzelano w innym to zachęcam, to nie jest analiza, ani synteza, to zwykłe liczby podane w ciężko strawny sposób, dodatkowo mglisty i nieposkładany życiorys jednego z wielu dowodców niemieckich (zdobył tytuł doktora nauk polityczno - ekonomicznych), którzy w bezpardonowy sposób próbują ustanowić nowy porządek na świecie, przekonani iż w imie swych racji mogą mordować innych jak bydło, książka ma formę pracy magisterskiej z licznymi odniesieniami do źródeł, tak jakby autor nie był pewny tego co pisze

książek: 1327
Mateusz | 2014-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2014

Przedstawienie jednej z niemieckich jednostek z czasów II WŚ jako zbieraniny myśliwych i kłusowników, która z takim samym zapałem polowała wcześniej na zwierzęta, a w czasie wojny na ludzi, Rosjan, Białorusinów, Polaków czy Żydów.. wydaje się być idealnym tematem dla bestsellerowej książki historycznej.

Realia niestety w niczym nie sprostały moim oczekiwaniom. Książka ta, to jak twierdzi sam autor praca należąca do nurtu antropologii historycznej, praca, którą źle się czyta, w której liczba przypisów i powołań jest większa niż w polskich doktoratach.

Ta książka mimo mojego uwielbienia dla nauki, dla źródeł i dla samej historii, to ciekawa pozycja tylko dla fascynatów konkretnej tematyki.

Pozostałym czytelnikom zdecydowanie odradzam jej zakup i lekturę, niestety.

książek: 1179
Monika | 2011-09-16
Na półkach: Przeczytane

http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje/115/czern-to-kolor-smierci

książek: 67
Behemot | 2014-10-10
Na półkach: Przeczytane

Bełkot, bełkot, bełkot. Pseudointelektualny nadęty bełkot. Gwiazdki za pewną wartość dokumentacyjną, ale przebijanie się przez niby-to-antropologiczne rozważania snute przez autora czyni docieranie do rozrzuconych tu i ówdzie strzępów informacji piekielnie męczącą wyprawą. Tylko dla osób planujących żyć 300 lat i nie wiedzących, co robić z czasem.

książek: 3353
żabot | 2015-07-27
Przeczytana: 23 lipca 2015

Podejrzewam, że wielu się książka rozczaruje. Trudno bowiem ją nazwać ksiązką historyczną czy książką o tematyce wojennej w klasycznym słowa znaczeniu. Napisana jest też cokolwiek nudnym, monotonnym stylem.
Rozpoczyna się dość typowo częścią omawiającą powstanie jednostki Dirlewangera i jej szlak bojowy. Potem mamy rys biograficzny dowódcy jednostki czarnych myśliwych. Na pewno osobowość i życiowe doświadczenie Dirlewangera odcisnęło piętno na jednostce i sposobie postrzegania jej przez innych, ale nie sądzę, żeby akurat postać dowódcy miała jakieś specjalne znaczenie dla tego, co i jak jednostka robiła w kontekście tego, z kogo była złożona i do jakich celów przeznaczona. Jeśli tworzy się jednostkę złożoną z ludzi „niepokornych” i z tych, którzy zadarli z paragrafem III rzeszy (początkowo wcale nie z kryminalistów) trudno się spodziewać, żeby jako dowódcę dostała człowieka miękkiego serca. Fakt, że sam Dirlewanger miał na pieńku z prawem, również tym sprzed 1933 roku, nie...

książek: 1052
shpinac | 2012-04-11
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 kwietnia 2012

Bardzo dobra pozycja dla miłośników historii. Pierwsza część nieco sucha, stricte historyczna opisuje jedynie dzieje oddziału. Druga część jest zdecydowanie lepiej napisana i ciekawsza. Autor patrzy na oddział z antropologicznego punktu widzenia, analizując wojnę i walkę z partyzantami jako polowanie. Świetna koncepcja, sama książka wiele rozjaśnia i dowodzi, że możemy analizować wojnę bez emocji, ideologizowania i popadania w patos.

książek: 221
Arkadiusz | 2012-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

przeczytałem, niewiele więcej wiem

książek: 439
Calineczka | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane

Ciężko było doczytać do końca. Dużo suchych faktów.

zobacz kolejne z 136 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd