Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamca 4. Kill'em all

Cykl: Kłamca (tom 4) | Seria: Kuźnia Fantastów
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,89 (2949 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
234
9
276
8
535
7
698
6
673
5
298
4
115
3
90
2
27
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746877
liczba stron
320
słowa kluczowe
Kłamca, Loki, anioł, Apokalipsa, Lucyfer,
język
polski
dodała
Iga

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną. Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Nieliczni ludzie stają się żerem dla zombie. Mityczni giną pod ciosami piekielnych żołnierzy. Nie ma już świętego Mikołaja, wróżek i Michała, Miecza Pańskiego. Samego Boga też już zresztą nie ma. Wśród żywych pozostają...

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną.

Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Nieliczni ludzie stają się żerem dla zombie. Mityczni giną pod ciosami piekielnych żołnierzy.

Nie ma już świętego Mikołaja, wróżek i Michała, Miecza Pańskiego. Samego Boga też już zresztą nie ma. Wśród żywych pozostają wciąż jeszcze dwa greckie bóstwa, jedna powstała z grobu nordycka piękność, Baron Samedi, dwóch ocalałych archaniołów oraz pewien bardzo znany reżyser. No i oczywiście Kłamca.

Zapraszamy na Broadway. Dziś w programie – ostatnia bitwa o ludzkość. Tylko jedno przedstawienie!

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1057
Jarka | 2012-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lipca 2012

Po-prostu Teddy.
Inteligentny nastolatek zdobywający popularność tłumów na całym świecie. Uwielbia Star Wars, serial Przyjaciele i nowinki technologiczne.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że tak naprawdę jest Lucyferem i właśnie stwierdził, że czas rozpocząć Apokalipsę.

Plan jest prosty. Zniszczyć anioły, powybijać ludzi, zająć czymś Lokiego i ogólnie opanować świat.

Największe miasta padają najszybciej. Trup ściele się gęsto, a jak się nie ściele, to zmienia się w zombie. Jeść już nie ma co, bo wszystko zgniło. Na ulicach i pod nimi panoszą się wszelkie możliwe potwory i demony. Nawet Święty Mikołaj stał się ofiarą. Anioły robią co mogą, aby Lucyfer nie wygrał. Eros i Jenny znajdują nowych przyjaciół i także starają się jakoś przetrwać w tych niezwykłych warunkach. Bachus odkrywa w sobie nowe pokłady odwagi i zaczyna kooperować z afrykańskim bóstwem. Każdy z nich zadaje sobie jednak jedno pytanie: Gdzie się podział Loki?

Wrażenia i rekomendacje
Z niecierpliwością oczekiwałam ostatniego tomu o Kłamcy i w końcu się doczekałam. Niesamowita okładka, moim zdaniem najlepsza ze wszystkich do tej pory, pokazuje Lokiego w kolejnej wersji i zdecydowanie działa na moją wyobraźnię (ah Ci blondyni w garniturach!) Czy jednak czuję się zadowolona z rozwiązania tej historii?

Gwałtowna akcja zaczyna się już praktycznie od pierwszych stron. Na całym świecie dzieje się wiele, dlatego wydarzenia obserwujemy z kilku różnych perspektyw. Raz jesteśmy w Paryżu, a po chwili na Biegunie Północnym. Znów pojawiają się nasi ulubieni bohaterzy Jenny, Bachus, Eros i Michał, ale na scenę wkracza również kilku innych, zarówno całkiem nowych jak i tych, którzy przewinęli się epizodycznie we wcześniejszych tomach. Zdradzę wam, że osobiście najbardziej ucieszyła mnie wzmianka o Merlinie, którego uwielbiam. Nawet miś Kłamczuch odgrywa w tej opowieści kilka razy dość ważną rolę.

W Kill'em all mamy do czynienia z plastycznie przedstawioną, ostrą wizją Apokalipsy, gdzie nie ma nadziei na szczęśliwe zakończenie. Lucyfer jest sprytną i dobrze przygotowaną do walki osobą, dlatego ciężko jest go pokonać. Ofiar w starciu pomiędzy nim a aniołami jest mnóstwo, jednak boskie twory wcale nie czują się z tego powodu źle, gdyż cały czas mają nadzieję na powrót Boga, który wszystko naprawi. Po ziemi chodzą zombie, niedobitki ludzi walczą między sobą o resztki jedzenia, a świat jaki znaliśmy do tej pory zdecydowanie chyli się ku upadkowi moralnemu i technologicznemu. Ta tragiczna dla ziemi sytuacja nie wpędza jednak nas-czytelników w zły czy przygnębiający nastrój, gdyż autor tak umiejętne operuje słowem, że dodaje wydarzeniom sporo humoru, a nawet lekkiej groteski. Sarkazm, lekki cynizm i błyskotliwość- tym charakteryzują się dialogi bohaterów, przez co wielokrotnie przywołują na naszą twarz radosny uśmiech. Opisy także są także zasługują na pochwałę, gdyż są dopracowane, nie męczą nas swoją długością i pozwalają lepiej wyobrazić sobie świat w trakcie Apokalipsy.

Kolejnym elementem, który zdecydowanie mi się podobał, było wielokrotne odwoływanie się do różnych źródeł popkultury. Stephen King, Star Wars, Indiana Jones, Zmierzch- to tylko trzy z tych, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Trzeba przyznać, że są one wplecione bardzo sprawnie i powodują, że historia wydaje się bogatsza a postacie, nawiązujące do nich, autentyczniejsze (sam temat Pop-kultury poruszony przez p. Jakuba podobał mi się również na Pyrkonie).

Mimo iż zakończenie jest adekwatne do całej opowieści i dobre pod względem fabularnym, odczułam po nim lekki żal i niedosyt. Jako fanka typowych happy-endów, w których bohaterowie powinni trzymając się za ręce odejść w stronę zachodzącego słońca, nie do końca byłam zadowolona. Nic wam jednak bliżej nie zdradzę, gdyż każdy sam powinien wyrobić sobie o nim opinię.

I znów jedna z serii, które bardzo lubię, znalazła swój koniec. Nie lubię tego momentu, gdy dociera do mnie, że nie dowiem się już nic nowego już postaci, z którą się związałam. Rzeczą, która mnie jednak cieszy, jest fakt, że miałam okazję przeczytać wszystkie cztery części przygód o Lokim. Autor wykreował go bowiem na barwną i wielopłaszczyznową postać, która na długo zapada w pamięć.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Perłowa Dama

Są takie książki, na które od pierwszego wejrzenia zachęcają nas do czytania. Uwielbiam okładki wydawnictwa Czwarta Strona, a szczególnie właśnie tej...

zgłoś błąd zgłoś błąd