Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kłamca 4. Kill'em all

Cykl: Kłamca (tom 4) | Seria: Kuźnia Fantastów
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,88 (2954 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
235
9
275
8
535
7
700
6
673
5
300
4
115
3
90
2
28
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375746877
liczba stron
320
słowa kluczowe
Kłamca, Loki, anioł, Apokalipsa, Lucyfer,
język
polski
dodała
Iga

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną. Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Nieliczni ludzie stają się żerem dla zombie. Mityczni giną pod ciosami piekielnych żołnierzy. Nie ma już świętego Mikołaja, wróżek i Michała, Miecza Pańskiego. Samego Boga też już zresztą nie ma. Wśród żywych pozostają...

Loki powraca! Tym razem z misją ostateczną.

Lucyferowi udało się doprowadzić do Apokalipsy. Legiony Pana i Szatańska Armia już nie istnieją, podobnie jak ziemska cywilizacja. Nieliczni ludzie stają się żerem dla zombie. Mityczni giną pod ciosami piekielnych żołnierzy.

Nie ma już świętego Mikołaja, wróżek i Michała, Miecza Pańskiego. Samego Boga też już zresztą nie ma. Wśród żywych pozostają wciąż jeszcze dwa greckie bóstwa, jedna powstała z grobu nordycka piękność, Baron Samedi, dwóch ocalałych archaniołów oraz pewien bardzo znany reżyser. No i oczywiście Kłamca.

Zapraszamy na Broadway. Dziś w programie – ostatnia bitwa o ludzkość. Tylko jedno przedstawienie!

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1071
nemezis87 | 2013-11-20
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 20 listopada 2013

Kiedy na początku studiów sięgnęłam po pierwszy tom opowiadań o Lokim, byłam, naprawdę mile zaskoczona. Być może było to spowodowane tym, że jako wówczas niezbyt wyrobiona czytelniczka fantastyki nie miałam wcześniej kontaktu z tego typu literaturą. Może wpływ na mój pozytywny odbiór opowiadań miał fakt, że Ćwiek to przecież ,,starszy kolega z wydziału". A może po prostu pierwszy tom Kłamcy był po prostu dobry. Dobry, bo świeży dobrze napisany, zabawny. Drugi tom dorwałam po sześciu latach, dopiero rok temu i już mnie tak nie zachwycił, jednak całkiem miło spędzony wieczór i kilka szczerych wybuchów śmiechu sprawiły, że chęcią sięgnęłam również po ,,Kłamcę 3". I tu czekała mnie przykra niespodzianka. ,,Tendencja spadkowa" to bowiem i tak wciąż duży eufemizm w stosunku do cyklu o anielskim cynglu. O ile opowiadania były różne: lepsze, gorsze, bardzo złe i bardzo dobre, tak niestety powieści są już co najwyżej średnie i to tylko chwilami. I mowa tu zarówno o części trzeciej jak i czwartej, po którą sięgnęłam już tylko po to, by zakończyć cykl i dowiedzieć się jak ta cała afera się skończy (tu trzeba przyznać, że zakończenie nie jest najgorsza, ale nie powiem by koniec wieńczył dzieło).
,,Kłamca" 3 i 4 mogłyby służyć studentom filologii lub kulturoznawstwa za tekst teoretyczny na zajęciach z postmodernizmu. Czytając bowiem obie powieści nie można odczepić się od nachalnej myśli, że skąd się to zna i to nie tylko rzucane co chwilę kultowe teksty. Skojarzenie z święcącym w ubiegłej dekadzie tryumfy serialem ,,Zagubieni" chyba nie jest zupełnie przypadkowe i bezpodstawne. W obu przypadkach mamy bowiem jeden wielki burd.... chaos i nie wiadomo o co chodzi!
Czego my tu bowiem nie mamy: zaburzenia chronologii? Owszem! Nawiązania do innych tekstów? Bo to jeden?! Lucyfer rzucający tekstami z kultowych filmów, Oberon ze ,,Snu nocy letniej" nienawidzący Szekspira, czy Merlin zasiadający do budowania zamku z klocków przy okrągłym stoliku z kilkuletnim Arturem to zaledwie kilka z dziesiątek nawiązań intertekstualnych. Trzeba przyznać, że ma to swój urok i zapewne też cel. Czytelnik, który potrafi odczytać te kody kulturowe może popuścić cugli swojej próżności i poczuć się lepiej, bo jest taki mądry, lepszy od tłuszczy, która nie rozpozna tak oczywistych aluzji. Taaak, puszczanie oczka do czytelników to fajny sposób na ożywienie dzieła, wiedzą o tym choćby czytelnicy ,,Wiedźmina", ale jeśli stosuje się to zbyt często, to chyba mija się z celem.
Nie jest to jednak największa bolączka tekstu Ćwieka. W moim odczuciu jest nią wciśnięcie (bo słowo ,,umieszczenie" tu nie pasuje) w fabułę bóstw i postaci mitycznych z chyba wszystkich możliwych religii i kręgów kulturowych. Ktoś może powiedzieć, że to dobrze świadczy o oczytaniu autora, ale jak ktoś się tytułuje magistrem kulturoznawstwa, to wypadałoby, by się na takich znał, ale to nie znaczy, że musi wpychać wiedzę o wszystkich znanych sobie stworach do niezbyt opasłego dzieła. Tych wszystkich bóstw i potworów starczyłoby na całkiem grubą sagę. Autor jednak wrzucił wszystkich do jednego wora i wymieszał. Czyli po prostu przesadził, tak przesada to główny grzech Ćwieka. Byłoby lepiej gdyby nie łapał 10 srok za ogon, a skupił się na kilku postaciach, a tak to te wszystkie Mikołaje, Światowidy, demony, archanioły, asy, czarodzieje wymieszane razem sprawiają wrażenie postmodernistycznego bigosu przyprawionego holywoodzkim rozmachem (tudzież grand finale). Loki i jego znajomi zachowują się bowiem jak bohaterowie superprodukcji z efektami 3D a przy tym wszystkim rzucają niewybrednymi żartami. Cóż, trochę za dużo bluzgów jak na mój gust, chociaż nie należę do purystów językowych... Czarny humor tak charakterystyczny dla postmodernizmu też jest tu częsty, tylko niestety nie zawsze śmieszny.
Podsumowując, niestety muszę stwierdzić, że Kłamca 4 jako zakończenie serii jest niestety słaby, chociaż i tak będę miała sentyment do tomu pierwszego, a Ćwiekowi i tak będę kibicować, bo talent ma.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białystok. Biała siła, czarna pamięć

Rozczarowanie. Nie wiem właściwie, o czym miała być ta książka (na początku ma się wrażenie, że to rzecz o smutnej próbie wygumkowania żydowskiej częś...

zgłoś błąd zgłoś błąd