Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niewiarygodne przygody Marka Piegusa

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
9788374239080
liczba stron
1995
język
polski
typ
papier
6,96 (891 ocen i 38 opinii)

Opis książki

Dlaczego szóstoklasista Marek Piegus ma zawsze zamyśloną i strutą minę? I dlaczego właśnie jemu zdarzają się ciągle niesamowite rzeczy? Czy to wina niezwykłego zbiegu zdarzeń, czy też zwykłego pecha? Jeżeli chcecie dowiedzieć się, czym w wypadku Marka skończyć się może zwyczajny klasowy dyżur i pospolite wagary, zapraszamy do lektury tej jednej z najpopularniejszych powieści Edmunda Niziurskiego.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 252
chrispu | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kryminalno - przygodowa książka dla dzieci/młodzieży i nieco "starszych". Jedna moich pierwszych "kryminalnych". Czyta się ją lekko, łatwo, przyjemnie i z uśmiechem na twarzy. Akcja jest bardzo szybka, ze świetnymi charakterystycznymi bohaterami noszącymi rewelacyjne, zapadające w pamięć "nazwiska" - np. Wieńczysław Nieszczególny, Chryzostom Cherlawy. Intryga kryminalna również potrafi wciągnąć, chociaż może nie jest tak skomplikowana jak w powieściach Agaty Christie a Hippollit Kwass to nie Hercules Poirot ale kilka rozwiązań tu opisanych jest zaskakujących.
Jednym słowem - lekka, przyjemna młodzieżowa lektura.(o ile nie jest czytana pod przymusem)

książek: 974
Lucy | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane

Takie piękne moje dzieciństwo mi się przypomina zawsze jak trafię na nazwisko Niziurskiego. W serduszku robi się ciepło i na usta kładzie obietnica- jak tylko będę mieć dzieci, to nawet i siłą nakażę czytanie Niziurskiego! A Marek Piegus to wyjątkowa postać- urocza i łobuzowata, z błyskiem w oku, które nam puszcza on jak i cała historia.

książek: 2525
BagatElka | 2014-07-15
Na półkach: Przeczytane

Dziękuję koledze Robertowi za przypomnienie te książki i innych tomów.
Ogromnie mi żal,że mój syn nie będzie mógł zapoznać się z Markiem Piegusem i resztą gromadki urwisów.

Miałam obawy,że nie są osiągalne tomy przygód Piegusa a jednak można je kupić.Wspaniały prezent dla chłopaka i dziewczynki też;-)

książek: 2663

Do dzisiaj bawią mnie niektóre fragmenty np. "Nie przeszkadzaj sobie chłopczyku". Niziurski jest dla mnie skarbnicą powiedzonek i kronikarzem lat szkolnych, które już nie wrócą...

książek: 1268
Petka57 | 2011-04-28
Przeczytana: 1965 rok

Niewiarygodne, ale to wielokrotnie przeze mnie przeczytana książka. Odkryłem ją w 1965r. (chodziłem wtedy do II klasy :) w biblioteczce mojego ojca i do końca podstawówki przynajmniej raz w roku - w czasie wakacji - ponownie przeżywałem przygody Marka P. Nie wiem jak bardzo teraz może ta książka zainteresować współczesnego czytelnika, ale muszę powiedzieć, że mój syn na początku tego wieku fascynował się tymi przygodami na równi ze mną ;)). Dlatego uważam, że nie jest z nią tak żle! I polecam ją wszystkim młodym (i nie tylko) czytelnikom. Czasami dobrze jest oderwać się od krwawych wampirów, morderczych czarowników i zanurzyć się w zupełnie zwyczajny świat pełen jednak niewiarygodnych przygód... :)

książek: 1300
Marysieńka | 2011-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 1973 rok

I znowu - najpierw był film, a raczej kapitalny serial dla dzieci w tv w latach sześćdziesiątych a dopiero chyba na początku liceum przeczytałam tę książkę. Kiedy już zaczęłam, nie mogłam się oderwać. Bo czy widział ktoś, znał, większego pechowca od Marka? Od początku nic mu nie wychodziło, dosłownie wciąż wpadał w kłopoty. Do tego miał talent do wyolbrzymiania różnych faktów i ogromną wyobraźnię. Mam wrażenie, że dziś jest to trochę zapomniana lektura a szkoda. Ma w sobie mnóstwo humoru i trochę sensacji...Polecam!!!

książek: 2784
Wkp | 2012-09-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Polskie
Przeczytana: 10 września 2012

"Niewiarygodne przygoda Marka Piegusa" to jedna z najbardziej znanych powieści Niziurskiego. Niestety innej legendarnej książce tego autora, "Sposobowi na Alcybiadesa" nie dorównuje. A szkoda, bo mgło być naprawdę pięknie.

Ale źle też nie jest.

"Niewiarygodne przygoda Marka Piegusa", co trzeba zauważyć, to ksiązka dziwna, pod wieloma względami. Przede wszystkim zaskakuje ciekawy zabieg literacki: przez niemal całą powieść głównego tytułowego bohatera nie ma na jej kartach. Co, o dziwo!, wcale nie razi. Co do reszty...
Hmmm...
Fabuła sama w sobie jest ciekawa i wciągająca, a styl Niziurskiego lekki i przyjemny. Nie brak też wzruszających momentów. Niestety powieść pełna jest mniejszych bądź większych niedorzeczności i nielogiczności. Nie znaczy to, że historia jest niespójna, bo akurat wszystkie elementy w finale układają się w jedną, całkiem zgrabną całość. Po prostu drażni sposób chocby wyrażania się bandytów, jakby byli... malutkimi dziećmi. Ja wiem, że to przede wszystkim...

książek: 197
CubeX | 2014-09-01
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 września 2014

Będąc dzieciakiem zaczytywałem się w książkach Niziurskiego. Był jednym z moich pisarskich idoli. Dawno wyrosłem już jednak z wieku szczenięcego i myślałem, że nigdy więcej nie dane mi będzie sięgnąć po żadne z jego dzieł. Całkiem niedawno stało się jednak tak, że wieczorami żony nie było w domu i to mnie przypadło w udziale usypianie synów. Zdecydowałem, że wesprę się „Markiem Piegusem”. To było trafienie w dychę – moi chłopcy bawili się świetnie. Ja również.

Mam kilka ulubionych fragmentów z tej książki, które pamiętam niczym sceny z dobrego filmu. Uśmiecham się zawsze na ich wspomnienie. Dzieciństwo moich synów różni się zdecydowanie od mojego własnego, z ery przedinternetowej, ale śmiali się dokładnie z tych samych fragmentów, co ja. Bo wątek kryminalno – przygodowy jest w tej książce istotny, ale ważniejsze zdecydowanie są sceny śmieszne. W nich, moim zdaniem, siła tej książki.

Przeczytałem przygody Marka Piegusa nie pierwszy raz w życiu. Teraz jednak wcale już nie jestem...

książek: 17
713 | 2015-03-19
Na półkach: Przeczytane

Książkę pamiętam z dzieciństwa i niech to będzie najlepszą rekomendacją! Pamiętam i uśmiecham się. Po, lekko licząc, 25 latach. Pamiętam zarys fabuły, niektóre sceny (faceci z szybą) i niektóre nazwiska (Wieńczysław Nieszczególny). Pamiętam pomysł autora na "przestępcze zapachy". Z tej książki dowiedziałem się też, co to wytrych i waleriana.
Zabawna i wciągająca historia "kryminalna" dla młodzieży, pióra genialnego znawcy chłopięcych dusz i tęsknot - E. Niziurskiego.
Mam ją do dziś i traktuję z dużym sentymentem. Na pewno polecę kiedyś synowi.

książek: 250
Profesorek | 2014-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niby wszystko realne, ale, żeby komuś się coś takiego przytrafiło to już niezbyt. Stąd "niewiarygodne".


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Jo Nesbø
    55. rocznica
    urodzin
    Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą.
  • Marliese Arold
    57. rocznica
    urodzin
    Dopiero kiedy ktoś umiera, człowiek zauważa, że ta osoba dużo dla niego znaczyła.
    Albo że nie znaczyła nic. I to, że zostaje po niej pustka. Albo że dalej można żyć tak, jakby
    nic się nie stało.
  • Elizabeth Hand
    58. rocznica
    urodzin
  • Dezső Kosztolányi
    130. rocznica
    urodzin
    Ludzie pijani szybują na skrzydłach jak ptaki. To tylko trzeźwi sądzą, że pijacy się zataczają, w rzeczywistości unoszą się oni na niewidzialnych skrzydłach i wszędzie docierają szybciej, niż tego oczekują.
  • Marcel Aymé
    113. rocznica
    urodzin
    Pamiętam, że na tym moście, w czerwcu, słońce było takie ogromne, zmarli z cmentarza pachnieli polnymi kwiatami, chłopcy szli w świetlistych ubraniach i życie było tak piękne, że krzyknęłam z radości i uniosłam się nad ziemię. Moja przyjaciółka, Jeanette Coutourier, schwyciła mnie za nogi. Długo mia... pokaż więcej
  • Eric Idle
    72. rocznica
    urodzin
  • Ernst Jünger
    120. rocznica
    urodzin
    Tutaj stało się dla mnie pewne to, w co często wątpiłem: byli jeszcze wśród nas szlachetni, w których sercach żyła i znajdowała potwierdzenie świadomość wielkiego ładu. Jako, że wzniosły przykład prowadzi nas do naśladowania, poprzysiągłem sobie (...), że w przyszłości raczej padnę samotnie z wolnym... pokaż więcej
  • Ewa Nowacka
    4. rocznica
    śmierci
    Był taki okres, że byłam gotowa na największe głupstwo, byle tylko znaleść się blisko niego, słuchać co mówi, móc go dotknąć, kiedy zaś moje niemądre marzenia się ziściły, okazało się, że traciłam czas na wyobrażenie sobie Bóg wie czego.
  • Pola Gojawiczyńska
    52. rocznica
    śmierci
    ... nie idź tak bezmyślnie za mężczyzną, choćby cię o to nie wiem jak prosił.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd