Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Iskra

Tłumaczenie: Krystyna Chodorowska
Cykl: Siedem królestw (tom 2)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,36 (500 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
54
8
112
7
136
6
73
5
35
4
14
3
5
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fire
data wydania
ISBN
9788310118585
liczba stron
496
język
polski
dodała
klauduch444

Na dalekiej północy, w położonym w niedostępnych górach majątku mieszka Iskra - dziewczyna o nadzwyczajnej urodzie i włosach barwy ognia. Obdarzona zdolnością wnikania w umysły i ich kontrolowania wzbudza pożądanie, zazdrość, strach i nienawiść. Ją samą własna moc napawa obrzydzeniem. Wolałaby nie znać myśli i tajemnic innych ludzi. Pomimo swych niezwykłych zdolności stara się wieść normalne...

Na dalekiej północy, w położonym w niedostępnych górach majątku mieszka Iskra - dziewczyna o nadzwyczajnej urodzie i włosach barwy ognia. Obdarzona zdolnością wnikania w umysły i ich kontrolowania wzbudza pożądanie, zazdrość, strach i nienawiść. Ją samą własna moc napawa obrzydzeniem. Wolałaby nie znać myśli i tajemnic innych ludzi. Pomimo swych niezwykłych zdolności stara się wieść normalne życie.

Spokój burzy pojawienie się w okolicznych lasach szpiegów i bandytów. Zbuntowani lordowie tworzą własne armie, by obalić młodego króla, ludzie lojalni wobec niego potrzebują pomocy dziewczyny w wykryciu spisku na życie monarchy. Wrogowie chcą ją schwytać, rozpoczyna się polowanie na Iskrę...

Czy zdoła umknąć wrogom i udaremnić plany buntowników? Czy złamie swoje zasady, by ocalić królestwo oraz przyjaciół, i nie stanie się przy tym potworem, jakim był jej ojciec?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 762
Fidai | 2012-11-07

Druga książka Kristin Cashore, "Iskra", nie jest, wbrew temu czego się spodziewałam, bezpośrednią kontynuacją debiutanckich "Wybrańców". A szkoda. Nie wiem bowiem czym kierowała się autorka, tworząc ten prequel w chwili gdy ledwo co poznaliśmy Katsę i Po, ale po przeczytaniu dochodzę do prostego wniosku: nieważne, co pani Cashore chciała osiągnąć; jeśli było to cokolwiek innego od zmęczenia czytelnika i sprawienia, że z większym utęsknieniem czekałby on na powrót bohaterów z "Wybrańców", to zawaliła sprawę.

"Iskrę" skończyłam parę dni temu, a już niewiele z niej pamiętam. Bohaterowie w ogóle nie zapadli mi w pamięć, a fabuła - mimo że w teorii wartka i podszyta konfliktami na skalę krajową - podzieliła ich los. Książka przeszła przeze mnie bez jakiegokolwiek echa, zostawiła za sobą tylko niesmak i brak jednoznacznej decyzji, czy w ogóle sięgać po następny tytuł pióra Cashore, niezależnie czy z Katsą w środku, czy nie.

Iskra, tytułowa bohaterka, jest nudna, nijaka i zupełnie bezosobowa. Czytelnik musi przedzierać się strona za stroną przez pełne dramatu opisy o tym, jak dziewięćdziesiąt dziewięć procent populacji (niezależnie od płci, choć z naciskiem na tą brzydszą) sprawia Iskierce kłopoty, wyznając jej miłość i proponując małżeństwo. Wyjaśnieniem tego fenomenu autorka zajęła się skrupulatnie - z dziewczyny zrobiła potworzycę, której piękno omamia wszystkich dookoła. Dobry zabieg, przynajmniej dla samej Iskry, bo gdyby nie ta uroda, nie ten szał na temat jej ognistych włosów, naprawdę nie widzę w niej nic, co mogłoby przyciągnąć kogokolwiek. Tego wrażenia nie wyzbyłam się przez całą książkę. Trudno było mi zrozumieć, czemu inni bohaterowie w ogóle się rudowłosym dziewczęciem przejmują. Kibicowałam tym, którzy podchodzili do niej przedmiotowo; niestety, szybko się okazywało, że i tych z grubsza poważnych, surowych osobników Iskra magicznie przekabacała na swoją stronę i wszyscy byli szczęśliwi. Zachowanie Iskry przez całą książkę irytowało mnie głupotą, którą dziewczyna notorycznie myliła z brawurą i odwagą. Niektóre motywy, jakich się podejmowała, pasowały raczej do prymitywnych potworów niż kobiety, która miała być podobno rezolutna i inteligentna. Poza paroma sytuacjami, w których Iskra FAKTYCZNIE COŚ ROBI, przebieg książki można przyrównać do sinusoidy: użalanie się potworzycy nad sobą, chwilowa pewność siebie, użalanie, pewność, użalenie, pewność.

O innych postaciach też ciężko mi cokolwiek napisać. Właściwie mam wrażenie, że wszyscy wypadliby zdecydowanie lepiej gdyby z książki zupełnie wyciąć Iskrę. Jeden z męskich bohaterów, który w książce gra dość ważną rolę, został - według mnie - zupełnie zniszczony i stłamszony przez wątek romantyczny, który pasował do niego jak wół do karety i odznaczał się równą temu finezją. I choć zarówno "Wybrańcy", jak i "Iskra" są typem fantastyki którą lubię nazywać fantastyką kobiecą, "Wybrańcy", a raczej sama pani Cashore, radzi sobie w nich ze wszystkim lepiej - w tym z romansem, który w pierwszej książce może nie powala na kolana, ale nie męczy. W "Iskrze" romans jest poprowadzony tak źle, że aż musiałam wracać się kilka razy do strony, w której padały znaczące dla jego przebiegu słowa, bo nie mogłam uwierzyć, że bohater się na nie decyduje. Może pani Cashore doszła do wniosku że tym razem potraktuje romans w książce po macoszemu, dając tak mało znaków i powodów dla niego, ile tylko się da, ale niestety nie udało się. Wyszło głupio i sztucznie, a do tego pociągnęło ze sobą na dno całkiem ciekawego bohatera, który mógł aspirować do bycia w tej książce czymś więcej, niż nudą.

Postacią, która zasługuje jeszcze na ewentualne wspomnienie, może być ojciec Iskry, Cansrel - ale wspominam o nim tylko dlatego, że tak jak córka skończył wręcz, hm, POTWORNIE, przerysowany przez Kristin Cashore do bólu. Zarówno tatuś jak i latorośl mieli być bardzo oryginalni i nietypowi, a skończyli pospolici jak błoto i nudni. Wiadomo przynajmniej, że w przyrodzie nic nie ginie, a w tym przypadku gen bycia bezosobowym pozostał w rodzinie.

"Iskra" była dla mnie katorgą. Gdzieś od jednej trzeciej książki nie mogłam już doczekać się jej końca. Wiem, że można się kłócić, mówić, że byłam do tytułu źle nastawiona, ale jest to nieprawdą. Jeśli cokolwiek, to moje wymagania wobec "Iskry" były po prostu za duże i to spowodowało, że teraz oceniam ją tak krytycznie. Prequela "Wybrańców" nie polecę nikomu. "Iskra" nie dorasta poprzedniczce do pięt. Czytelnik zamiast lekkiego, poczciwego fantasy w romantycznym wydaniu dostaje coś, co momentami mogłoby służyć za lekcję pokazową pod tytułem "Czego nie robić".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Foucault. A Very Short Introduction

Jak to w tej serii - bardzo skrótowo i ogólnikowo, ale też bardzo przystępnie. Mi ta książka (a w zasadzie książeczka) bardzo pomogła w zorientowaniu...

zgłoś błąd zgłoś błąd