Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lesio

Wydawnictwo: Kobra Media
7,29 (4057 ocen i 351 opinii) Zobacz oceny
10
409
9
691
8
758
7
1 126
6
471
5
343
4
85
3
123
2
25
1
26
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-88791-43-5
liczba stron
361
język
polski
dodała
kamk

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!!! I to jaki!? Różowy!!! Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył...

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!!! I to jaki!? Różowy!!! Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami. - Zgiń przepadnij - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastąpiło coś strasznego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10005)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 307
Ania C | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Pozyczone
Przeczytana: 01 grudnia 2013

Lesio- umysl szalony i nieprzewidywalny, dostarczyl mi kilku godzin blogiej przyjemnosci i nie dajacego niczym pohamowac sie usmiechu.:)
"Lesio" to moje pierwsze spotkanie z autorka. Polubilam jej pioro i poczucie humoru, nimalze od pierwszej kartki."Lesia" wchlonelam niczym deser po ciezkim obiedzie obfitujacym w literature wojenna i obozowa. Zabawna, nieprzewidywalna, momentami abstrakcyjna, niedorzeczna wrecz fabula, wciagnela mnie bez reszty. Postac glownego bohatera polubilam od razu: architekt, wyksztalcony ,zdolny, inteligentny mezczyzna, bezkresny w swej naiwnosci i lekkomyslnosci, z nieprzecietna wyobraznia, targany wieloma namietnosciami, przypadnie do gustu kazdemu czytelnikowi. Plus dla autorki, za obdarzenie wszystkich postaci powiesci nietuzinkowymi charakterami.
Czas spedzony z "Lesiem" to ciekawa przygoda.
Co do oceny, wahalam sie miedzy siedmioma, a osmioma gwiazdkami. W ostatecznosci poczucie humoru Chmielewskiej i ciety jezyk bohaterow przesadzily o mojej...

książek: 1868
Wojciech Gołębiewski | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2014

Joanna CHMIELEWSKA - “Lesio”
UWAGA: Nie wszystkie wartościowe książki muszą pretendować do napuszonych nagród, bo równie potrzebna jest rozrywka. Fani Beethovena mogą kochać też synkopowany jazz.
Dopiero po napisaniu 463 opinii, zauważyłem brak mojej ulubionej pisarki Joanny Chmielewskiej /1932-2013, prawdz. Irena Kuhn/. Kłamstwo, ja odwlekałem przyjemność pisania o jej książkach, jak spożycie smakowitego deseru. Bo przy lekturze jej prześmiesznych historyjek doznaję relaksu, odstresowania, ale przede wszystkim rozrywki wysoce INTELEKTUALNEJ. Chmielewską może czytać każdy, ale zrozumienie szczegółówe jej licznych dygresji, aluzji etc zalezy od poziomu intelektualnego czytelnika. A w ogóle zawsze lubiłem inteligentne, błyskotliwe kobiety. Pozwolę sobie na małą dygresję, informując Państwa, że Szymborską kocham, nie za poezję, na której się nie znam, a za limeryki.
Zaczynam ...

książek: 625
Degamisz | 2018-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2018

Po „Lesia” sięgnąłem bardzo późno, moja biblioteka w zbiorach miała mnóstwo książek Joanny Chmielewskiej, ale akurat tej nie. Zdążyłem zatem przeczytać zdecydowaną większość dorobku autorki kiedy sięgnąłem wreszcie po „Lesia”. I nie podzielam zachwytów.

To nie jest zła książka ale to akurat zasługa poczucia humoru autorki. Jednak zdecydowanie wolę inną jej powieść, której akcja rozgrywa się również w biurze architektonicznym czyli fenomenalne „Wszyscy jesteśmy podejrzani”. „Lesio” bawił, owszem, ale jednak głównie wywoływał we mnie pobłażliwy uśmiech i politowanie nad głównym bohaterem, który przez większość czasu jednak był dla mnie irytujący.

Z trzech części z której składa się powieść dwie pierwsze bym sobie darował. Wydawały się nazbyt grubymi nićmi szyte i absurdalne ale aż do przesady. Dopiero trzecia część uratowała honor całości, czytało się ją z dużo większość przyjemnością. Psuła ją odrobinę co prawda nad wyraz antypatyczna Barbara, ale to tylko drobny...

książek: 466
ardnaskela | 2017-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Lesio uchodzi za najbardziej charakterystyczną, wręcz kultową pozycję autorki. Lesio jest też cytowany jako ulubiona książka Chmielewskiej przez wielu. Chociaż Lesio był bardzo dobry to jednak nie jest to zdecydowanie moja najukochańsza książka autorki.

książek: 1451
PABLOPAN | 2012-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2014

Po raz kolejny przeczytałem "Lesia" i muszę stwierdzić, że Joanna Chmielewska była mistrzynią humoru sytuacyjnego. Nawet w na pozór poważnych sytuacjach potrafiła znaleźć mnóstwo humoru. Jej wczesne powieści, mimo, że osadzone w rzeczywistości PRL-u są ponadczasowe i nieustannie bawią. Z chęcią wracam do starszych powieści pani Joanny i cieszę się, że zostawiła nam tak niesamowicie wielką dawkę rozrywki. Dzięki temu zapewniła sobie nieśmiertelność, a jej książki z pewnością będą "zaczytywane" przez kolejne pokolenia. "Lesio" to książka-legenda, każdy, kto chociaż trochę interesuje się literaturą, musiał o niej słyszeć. Śmiech który towarzyszy lekturze, przedłuża życie o długie minuty i cenne lata. Zdecydowanie polecam!


***
Opinia 2007
Ubaw po pachy! Chmielewska tworzy tak komiczne sytuacje, że człowieka aż skręca ze śmiechu, a chichotu nie da się powstrzymać. UWAGA: nie czytać w miejscu publicznym, bo będą na was patrzyli jak na wariatów :)

książek: 5888
teri | 2013-05-10
Przeczytana: 10 maja 2013

Lesio mnie nie zawiodl.Nastepna,swietna ksiazka Chmielewskiej.Ubawilam sie setnie.Mysle,ze takich Lesiow jest wsrod nas wielu i maja swoje plusy i minusy.Ja osobiscie spotkalam ze dwie osoby o podobnych cechach,czasem sa zabawni,czasem diabelsko denerwujacy.Tym,ktorzy jeszcze nie przeczytali "Lesia" polecam goraco.
Molto divertente...

książek: 876
Beremis | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2014

miodzio. Przez pierwsze strony książka, główny bohater, bardzo mnie irytował. Zmiana podejścia do Lesia, jak do polskiego Jasia Fasoli, lub innego ciamajdowatego bohatera pomogła i reszta książki to prawdziwa przyjemność i dobra zabawa. Im więcej stron za mną było tym więcej dobrego humoru. Może dla tego, że późniejsze przygody bardziej koncentrują się na całym zespole architektów a nie tylko na Lesiu jak w pierwszym rozdziale? Zapewne.
Dobra zabawa gwarantowana.

książek: 651
romeo | 2017-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2017

Podobno na wysokich salonach, czytanie Chmielewskiej to obciach.Teraz gdy w końcu przeczytałem jakąś jej książkę, będę może tę opinię rozumiał lepiej, gdyż lektura Lesia była dla mnie męcząca i absolutnie nic nie wnosząca, poza możliwością odniesienia się do powieści tej autorki, którą dotąd życie jakoś miłosiernie pozwalało mi omijać. I może lepiej by było pozostać w tym dziewiczym stanie.

Zacznijmy zatem od słynnego poczucia humoru Chmielewskiej, bo to podobno zjednuje autorce "Dzikiego białka" najwięcej zwolenników. Już od pierwszych zdań dostrzega się usilne staranie by było śmiesznie i zabawnie, lecz ja odniosłem wrażenie, że pisarka ma zawyżoną ocenę własnego poczucia humoru, co przejawia się sromotnie przygnębiająco. Autorka pisze tak jakby każdy akapit miał wywoływać eksplozję wesołości(u mnie nie wywołuje). Brakuje tylko ścieżki dźwiękowej z podkładanymi śmiechami jak w sitcomach. W moim odczuciu dowcip Chmielewskiej jest ciężki, prostacki i byle jaki. Śmieszniejszy jest...

książek: 403
Kobri | 2010-05-19
Na półkach: Przeczytane

Prześmieszne! Czytałam to w pociągu, jadąc na wakacje i wszyscy pasażerowie dziwnie się na mnie patrzyli, jak zwijałam się ze śmiechu;)

Tytułowy bohater o nieco dziwnym usposobieniu i niecodziennych pomysłach posiada nizwykły talent do pakowania się w kłopoty. Lesio jest bardzo 'specyficzny'. Ma nieco odmienny światopogląd, a jego sposób myślenia jest nieraz tak chaotyczny i paradoksalny, że powoduje ironiczny uśmieszek na twarzy każdego czytelnika.

Niesamowicie zabawna, straszliwie sympatyczna i lekka. Wprost emanuje dobrą energią:) Dobra na poprawę humoru.

książek: 480
Marzena | 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 30 listopada 2015

Macie świadomość, że w każdym z nas jest jakaś cząstka Lesia?
Jasne, nie każdy marzy o zabiciu personalnej...
Ale są chwile, kiedy ktoś doprowadza nas do takiego stanu, że oczy naszej wyobraźni widzą już to, na co poważył się Lesio.
Prawda?
A teraz rzut oka na to samo, tylko z drugiej strony...
My w roli dzierżącej w rękach zeszyt spóźnień pani Matyldy...nieświadomi,że gdzieś obok jest Lesio...
Daje do myślenia co?:)

zobacz kolejne z 9995 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd