Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dwie głowy i jedna noga

Wydawnictwo: Kobra Media
6,58 (1019 ocen i 53 opinie) Zobacz oceny
10
47
9
91
8
106
7
325
6
211
5
156
4
24
3
43
2
7
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361455240
liczba stron
271
słowa kluczowe
humor, sensacja, trup
język
polski
dodała
Ilona

Na myśl, że jadę na spotkanie z mężczyzną życia z ludzką głową w bagażniku, coś mi się zrobiło. Dostałam histerycznego napadu śmiechu. Przechyliłam się, wepchnęłam twarz w fotel pasażera, wyłam, piałam, płakałam i nie mogłam się uspokoić. Podkręciłam szybę, żeby mnie nie było słychać, ale i tak jakiś człowiek przyglądał mi się z zainteresowaniem z odległości kilkunastu metrów. Nie mógł chyba...

Na myśl, że jadę na spotkanie z mężczyzną życia z ludzką głową w bagażniku, coś mi się zrobiło. Dostałam histerycznego napadu śmiechu. Przechyliłam się, wepchnęłam twarz w fotel pasażera, wyłam, piałam, płakałam i nie mogłam się uspokoić. Podkręciłam szybę, żeby mnie nie było słychać, ale i tak jakiś człowiek przyglądał mi się z zainteresowaniem z odległości kilkunastu metrów. Nie mógł chyba odgadnąć, że tak reaguję na kawałek trupa...?

 

źródło opisu: Kobra Media, 2010

źródło okładki: www.ll.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 624
Małgorzata | 2012-10-13
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 09 października 2012

Każdy chyba zna nazwisko słynnej Joanny Chmielewskiej, polskiej autorki kryminałów. Pisarka ma na swoim koncie niezliczoną ilość książek, nie tylko powieści kryminalnych z tak charakterystycznym dla niej humorem, ale również autobiografii i poradników. Ja sama jestem jej fanką, zwłaszcza jej pierwszych książek, przy których nierzadko płakałam ze śmiechu. Niedawno wpadła w moje ręce jedna z jej nowszych powieści, pt. „Dwie głowy i jedna noga”. Jakie wrażenie zrobiła na mnie ta książka, o tym za chwilę.

Pozwólcie, że po raz pierwszy zacytuję fragment książki z okładki, uważam bowiem, że nic tak doskonale nie opisuje fabuły, jak ten właśnie fragment, który spowodował między innymi to, że po tę książkę w ogóle miałam ochotę sięgnąć:

„Na myśl, że jadę na spotkanie z mężczyzną życia z ludzką głową w bagażniku, coś mi się zrobiło. Dostałam histerycznego ataku śmiechu. Przechyliłam się, wepchnęłam twarz w fotel pasażera, wyłam, piałam, płakałam i nie mogłam się uspokoić. Podkręciłam szybę, żeby mnie nie było słychać, ale i tak jakiś człowiek przyglądał mi się z zainteresowaniem z odległości kilkunastu metrów. Nie mógł chyba odgadnąć, że tak reaguję na kawałek trupa…?
Przeszło mi wreszcie, usiadłam normalnie. Zdołałam się skupić.
Rozwiązanie najprostsze: wyjąc torbę i wrzucić do kosza na śmieci. Nie tu, tu zostałam zauważona. W następnej stacji, na następnym parkingu, gdzie spróbuję się niczym nie wyróżnić.
Znajdą tę głowę i co będzie dalej?”

Który miłośnik Joanny Chmielewskiej po takim opisie nie sięgnąłby po tę książkę? Podejrzewam, że niewiele by było takich osób. I jak najbardziej samo nazwisko autorki już jest dla niej reklamą, nic specjalnego w tym kierunku nie musi robić. Ale czy słusznie?

Jak po przeczytaniu wielu powieści Chmielewskiej, jej pierwszych powieści, śmiałam się do łez i pochłaniałam te książki praktycznie od razu w całości, tak jej nowsze kryminały jakoś mi nie idą. Czyżby autorka się wypaliła? Uwielbiam Chmielewską, przede wszystkim za humor, za to, że jej książki zawsze poprawiają mi samopoczucie, ale tym razem albo mi się już „przejadło”, albo nie wiem. Może brak nowych pomysłów? Bo nic w „Dwóch głowach i jednej nodze” nie ma, czego już bym nie znała, jest podróż po Europie, która powtarzała się nie raz, jest specyficzne podejście do policji i ich działań, są nawet dwie Chmielewskie, które w którejś z powieści też już się pojawiły… Jest jednak coś, czego nie było: trochę nudnawa akcja i jakaś zawiła intryga, która tylko miesza czytelnikowi w głowie. I humor też już jakby nie ten sam. Urozmaiceniem jest postać Grzegorza, czyli wspomnianego mężczyzny życia, ale wątek też jakby nie w pełni rozwinięty, a szkoda… No brakuje ewidentnie czegoś w tej powieści, jeśli porównamy ją do wcześniejszych książek autorki.

Nie mówię oczywiście, że jest zła. Nie jest, ale dobra też nie. Akcja się trochę wlecze, bo ileż można czytać, jak bohaterka, swoją drogą sama Joanna Chmielewska (co też się pojawia wcześniej) wozi ze sobą po Europie w bagażniku ludzką głowę i zastanawia się, co z nią zrobić, radzi się Grzegorza, w końcu oboje zaczynają debatować nad tematem, wywlekają stare znajomości ze szkoły i studiów… Taki miszmasz, który nie wiadomo do czego prowadzi. Czytało mi się tę książkę tak sobie, nie pomyślałam co prawda ani razu o tym, żeby ją odłożyć i dać sobie spokój, ale jednak… co się stało z dawną Chmielewską, nie wiem – faktem jest, że wolę zdecydowanie wcześniejsze, starsze jej książki.

„Dwie głowy i jedna noga” jest raczej powieścią dla fanów autorki, dla weteranów, zaznajomionych już z jej twórczością. Tym polecam jak najbardziej. Nie polecam jednak komuś, kto nie zna jeszcze jej powieści, bo tylko się zrazi. Ci niech poszukają pierwszych jej książek, np. „Romans wszech czasów”, „Krokodyl z kraju Karoliny” czy „Wszystko czerwone” – są genialne i na pewno poprawią Wam humor. A potem dopiero sięgnijcie po „Dwie głowy…” i ewentualnie porównajcie.


[http://mojeczytadla.blogspot.com/2012/10/dwie-gowy-i-jedna-noga.html]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Każdy widzi to co, mu pokazujemy bądź też to co chce widzieć. Wiele rodzin, które pozornie wyglądają na szczęśliwych, po odizowalniu od życia codzienn...

zgłoś błąd zgłoś błąd