Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobranoc, kochanie

Tłumaczenie: Agnieszka Bachorska
Wydawnictwo: Albatros
7,64 (197 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
29
9
37
8
45
7
41
6
24
5
12
4
7
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Goodnight, beautiful
data wydania
ISBN
978-83-7659-372-2
liczba stron
456
język
polski
dodała
ZuzAnka

Nova Kumalisi i Mal Wacken znają się i przyjaźnią od najmłodszych lat. Mal w końcu żeni się z neurotyczną Stephanie, która niestety jest bezpłodna. Po kilku latach małżeństwa ona i Mal postanawiają zostać rodzicami i proszą Novę, by urodziła ich dziecko. Zazdrosna o zażyłe relacje Mala z Novą Stephanie po jakimś czasie zmusza męża do zerwania umowy. Drogi Mala i Novy rozchodzą się. Nova...

Nova Kumalisi i Mal Wacken znają się i przyjaźnią od najmłodszych lat. Mal w końcu żeni się z neurotyczną Stephanie, która niestety jest bezpłodna. Po kilku latach małżeństwa ona i Mal postanawiają zostać rodzicami i proszą Novę, by urodziła ich dziecko. Zazdrosna o zażyłe relacje Mala z Novą Stephanie po jakimś czasie zmusza męża do zerwania umowy. Drogi Mala i Novy rozchodzą się. Nova samotnie wychowuje chłopca imieniem Leo. Mija osiem lat... Tragedia, która się zdarzy, znowu zbliży do siebie Mala i Novę. Czy uświadomi im obojgu, ile kiedyś dla siebie znaczyli?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,967,146...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 11779
Perzka | 2014-05-29
Przeczytana: 26 maja 2014

Człowiek budząc się co rano nie zdaje sobie sprawy, że pewnego dnia „najmniejszy nieszczęśliwy wypadek może urosnąć do czegoś niewyobrażalnie wielkiego i przerażającego”

Nova Kumalisi jest psychologiem klinicznym z wykształcenia, ale nie pracuje w swoim zawodzie. Jest właścicielką małej restauracji. Pewnego dnia przyprowadza 7,5-letniego synka do szpitala z powodu trudnego do zatamowania krwotoku z nosa. Ot błahostka, która przeradza się w kilkanaście minut w okrutna diagnozę. Tętniak mózgu. W dodatku po kilku godzinach pęka. Leo jest natychmiast operowany, lecz po operacji chłopiec zapada w śpiączkę. Mimo że wszelkiego rodzaju badania wskazują, że jego mózg jest aktywny, chłopiec śpi, a Nova i Keith, tata Lea
( niebiologiczny) czuwają koło niego na zmianę, oczekując z niecierpliwością na jego przebudzenie.
Ciężko jest radzić sobie z bezradnością, bo cóż można dokonać w sytuacji, w której znaleźli się rodzice Lea. Nie dość, że trzeba patrzeć na swoje ukochane dziecko pogrążone w śpiączce, to jeszcze przydałoby się znaleźć siły, żeby nie doprowadzić do rozpadu małżeństwa. Radzić sobie z wewnętrznymi rozterkami i wspierać małżonka w jego bólu i rozpaczy..
Nova pogrążała się w marzeniach i nadziei, że wszystko dobrze się ułoży, Keith „robił krok w tył ładował baterie i wracał na pole bitwy”
Każde z nich w inny sposób radziło sobie z bólem, nabierało siły do walki z chorobą syna, a jednocześnie oddalali się od siebie. Zdawali sobie sprawę z cierpienia drugiej osoby, ale nie potrafili sobie pomóc, razem przeżywać ból i zwalczać go. Dlaczego?

Historia jest o wiele bardziej skomplikowana i cały problem tkwi w przeszłości Novy. W jej przyjaźni i niespełnionej miłości, którą zawsze obdarzała Mala Wackena, biologicznego ojca Lea. Mężczyznę, który jest mężem Stephanie. To z nim Nova spędzała od czasów dzieciństwa najwięcej czasu. Z nim przesiadywał wieczorami na schodach, przed domem pogrążona w rozmowach.Więc czemu ich drogi zamiast zostać uwieńczone małżeństwem w pewnym okresie życia rozchodzą się...?

Całość historii poznajemy z perspektywy każdej z bohaterki. Opowieści Novy i Stephanie przeplatają się ze sobą. Obie kobiety są narratorkami i naprzemiennie wprowadzają nas w tajniki swojego życia, życia swojej rodziny, w swoje spostrzeżenia, przemyślenia i odczucia. Dodatkowo w książce pojawiają się krótkie przerywniki, opisujące szczęśliwe dni, jakie Nova spędziła z Leem, od jego urodzenia aż do operacji. Ich rozmowy, zabawy, kolejne etapy rozwoju chłopca są wzruszające, ciepłe, a czasami nawet zabawne.

Całość książki jest skonstruowana nieco chaotycznie i jest to w moim odczuciu duży minus tej powieści. Przeskoki są bardzo częste i w pierwszej chwili za każdym razem nie wiedziałam, która kobieta opisuje obecne wydarzenia i z którego okresu życia te wydarzenia pochodzą. W dodatku język książki nie przyprawia o zachwyt, a literówki wręcz czasami drażnią. Jednak negatywne strony tej powieści nie przesłaniają jej wspaniałego całokształtu.

„Dobranoc kochanie” to niezwykła opowieść, pełna zaskakujących decyzji, które bohaterowie, tak jak i my często muszą podejmować w życiu. Książka pełna skrajnych emocji, które czasami potrafią zdziwić, czasami spowodować, że aż chce się krzyknąć, a czasami sprawić, że łzy pojawiają się na policzkach. Książka, w której bohaterowie rozłożeni są na czynniki pierwsze. Autorka rewelacyjnie opisała wnętrze każdego bohatera. Ich uczucia, rozterki, przemyślenia. I ten tytuł, który zostaje wpleciony w treść książki. Niejednoznaczny, bo można go użyć w stosunku do każdego. Dziecka, przyjaciela, męża, kochanka, a nawet przyjaciółki. Może być zwykłym ciepłym zwrotem wypowiedzianym na zakończenie dnia, a może być zakończeniem pewnego okresu w życiu, pożegnaniem i początkiem czegoś nowego, niekoniecznie dobrego...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niczemu winne

Już dawno nie czytałam tak emocjonującej i ściskającej za serce powieści, jak tytuł "Niczemu winne". Od pierwszej strony, czytanie tej histo...

zgłoś błąd zgłoś błąd