Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Charlie i fabryka czekolady

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Cykl: Charlie (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,06 (1323 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
77
9
156
8
221
7
464
6
237
5
107
4
32
3
18
2
4
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Charlie and the Chocolate Factory
data wydania
ISBN
9788372988379
liczba stron
189
słowa kluczowe
Quentin Blake, Pan Wonka
język
polski

Inne wydania

Pan Wonka ma pomysły doprawdy nie z tego świata: w swej sławnej fabryce czekolady wymyśla niesłychane smakołyki, ale nikt jeszcze nie był w środku ani nie widział pana Wonki! Charlie Bucket nie może uwierzyć w swoje szczęście, kiedy znajduje Złoty Talon, który pozwala mu zwiedzić wspaniała fabrykę.

Ilustrował Quentin Blake.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2010

źródło okładki: Zysk i S-ka, 2010

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4873)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 546

HA! Wspaniała książka i wspaniałe tłumaczenie niepoprawne politycznie! W czasach, kiedy język prawdy stał się językiem nienawiści, nawet książeczkom Dahl'a się oberwało i mają zmienionego tłumacza. Nie twierdzę, że złego, ale to już nie to samo.
Może najpierw o tłumaczu "Charlie'go...", który "narobił sobie bigosu" tłumacząc "Władcę Pierścieni" zbyt dosłownie. Jednak Łoziński wspaniale przetłumaczył książki Dahl'a. Właśnie tak jak powinny być one odebrane. Mamy więc tu dosłowne wyrażenia jak: babsztyl, bachor, bękart, chrzanić to, Wybuchowe cukierki dla twoich wrogów. Sprawa dla dzieciarni jest jasno postawiona: nie oglądać telewizji (on już to wiedział w latach 60-tych), czytać książki, słuchać rodziców, ale rodzice też muszą mieć poukładane w głowie (inaczej są z nich puste orzechy). No i cierpliwość popłaca. Drobne prawdy, ale składające się na to jak należy żyć.
Dahl to mistrz świata!

książek: 325
elyria | 2014-11-20
Na półkach: Przeczytane, 52 (2014 rok)

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W Internecie krąży lista 100 najlepszych książek, która została opublikowana przez BBC. Na niej znalazła się książka Roalda Dahla. Nie ukrywam, że uwielbiam film Charlie i fabryka czekolady nakręcony przez Tima Burtona (jeden z moich ulubionych reżyserów). Dlatego też postanowiłam sięgnąć po pierwowzór.

Charlie Bucket pochodzi z bardzo ubogiej rodziny. Mieszka wraz z rodzicami i dziadkami w maleńkim domu. Rodzinę utrzymuje jedynie ojciec chłopca – pan Bucket, który w niedługim czasie traci pracę w fabryce produkującej pastę do zębów. Rodzinie zaczyna doskwierać brak pieniędzy i głód. Natomiast Charlie jak każde dziecko lubi słodycze, a szczególnie czekoladę. Codziennie przechodząc obok największej Fabryki Czekolady pana Wonki marzy o tabliczce tego smakołyku. Co roku na urodziny, chłopiec dostaje jedną czekoladkę, którą zawsze delektował się… Pewnego dnia Willy Wonka, do swojej fabryki słodyczy zaprasza piątkę dzieci. Jest to niezwykła okazja, gdyż dotychczas nikt z zewnątrz...

książek: 4178
Wkp | 2016-09-19

CZEKOLADOWA SŁODYCZ ZWYCIĘSTWA

Roald Dahl to jeden z niekwestionowanych mistrzów literatury dziecięcej. Spod jego ręki wyszły takie dzieła, jak „Matylda”, „BFO, czyli Bardzo Fajny Olbrzym” czy „Fantastyczny pan Lis”. Najważniejszym chyba jednak utworem owego brytyjskiego pisarza jest wielokrotnie filmowana, wciąż urzekająca kolejne pokolenia historia zatytułowana „Charlie i fabryka czekolady”.

Charlie Bucket jest biednym chłopcem żyjącym w niewielkim domku wraz z rodzicami i czwórką dziadków. Uwielbia czekoladę, ale niestety sytuacja rodzinna jest na tyle trudna, że może jej skosztować tylko raz w roku, w dniu swoich urodzin. Tak jest także tym razem. Charlie, dla którego słodycz jest niezwykłym skarbem, nie ma jednak najmniejszego pojęcia co czeka go tym razem. Willy Wonka, ekscentryczny właściciel fabryki czekolady, organizuje konkurs. W wybranych opakowaniach znajduje się pięć złotych biletów, które upoważniają ich posiadaczy do zwiedzenia fabryki i skorzystania z jej...

książek: 992
Ania | 2015-01-07
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 stycznia 2015

Książka przy której na kilka chwil poczułam się znowu dzieckiem.
Zabawna, pomysłowa, oryginalna.
Czekoladowa rzeka, landrynkowa łódka, miętowa trawa - fabryka marzeń :)
Żeby jednak nie było zbyt słodko, to nie podobały mi się środki jakie wykorzystano do ukazania morału opowieści. Biedny = dobry, bogaty = zły. Ale to książka dla dzieci, dlatego wybaczam.

książek: 2328
Rose | 2012-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2012

Dlaczego naprawdę nie ma TAKICH fabryk?! Dlaczego?!
Jak byłam mała chciałam pracować u pana Wonki.
No dobra, niech wam będzie...
Wciąż chcę;)

książek: 189
sheina_3 | 2015-11-15
Na półkach: Przeczytane

Ta książka nie musi mieć przedziału wiekowego,może być również dla młodzieży jak i dorosłych. To fantastyczna opowieść, czyta się ją lekko choć potrafi poruszyć nasze serca i problemy z jakimi musimy sobie radzić np z ubóstwem lub różnymi innymi rodzajami problemów. Otóż książka jest niezwykła, można się przenieść do wspaniałej fabryki czekolady Willego Wonki. Przeżyć przygodę z głównymi postaciami, jeść różnego rodzaju słodycze, śmiać się, bawić, a w szczególności poznać samego Willego Wonke, postać zwariowaną, niezwykłą który kochał swoją fabrykę. Aby dowiedzieć się więcej musicie sami przeczytać tę książkę bo warto znaleźć się w świecie Wonki. Polecam wszystkim.

książek: 863
Nemeni | 2010-12-30
Na półkach: Przeczytane

Książka dla wszystkich – dla dzieci, dla tych, którzy dziećmi być dawno przestali i tych, którzy dziećmi pozostaną na zawsze :) Przesympatyczny, zwariowany pan Wonka i jego magiczna fabryka z wynalazkami, jakich tylko pozazdrościć może wytwórnia czekolady „Milka”. Do tego – jak to w bajkach bywa – oczywiście pouczający morał, a całość napisana z humorem i pomysłowością.
Oczywiście film Burtona na podstawie książki genialny, ale nie film tutaj oceniam :)

książek: 731
Jucia58542 | 2014-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 lipca 2013

Kocham tę książkę,czytałam ją już chyba z dwieście razy i dalej mogłabym ją czytać i czytać, tak mi się podoba. Opowieść o biednym chłopcu który nie ma pieniędzy na zakup czekolady doprowadza mnie do rozpaczy. Ja uwielbiam jeść czekoladę i nie wiem jak ja bym zniosła sytuację finansową gdybym miała tak biedną rodzinę jak Charlie, ale na szczęście nie mam, więc będę się cieszyć tym co mam:-)

książek: 790
Magdalena | 2013-09-16
Przeczytana: 02 września 2013

„Charlie i fabryka czekolady” to opowieść o chłopcu , który pochodzi z bardzo ubogiej rodziny. Charlie mieszka razem z rodzicami oraz z dwiema babciami i dwoma dziadkami. To na barkach ojca chłopca - pana Bucketa - spoczywa ciężar utrzymania tak licznej rodziny. Jednak i on nie zarabia zbyt wiele pracując w fabryce produkującej pastę do zębów. Rodzina Bucketów ma finansowe problemy, którym musi stawiać czoła każdego dnia. Bywa tak źle, że rodzice Charliego zmuszeni są zmniejszać porcje posiłków, które mama chłopca i tak przygotowuje z najtańszych produktów.

Charlie uwielbia jeść czekoladę w każdej postaci. Jednak jego rodziny na nią nie stać. Cóż za tortury przeżywa ten mały chłopiec, codziennie wracając ze szkoły, przechodząc koło fabryki i czując rozlewający się w powietrzu zapach upragnionego smakołyku. Rodzina chłopca wiedziała, co sprawia mu największą przyjemność i o czym marzy. W związku z tym co roku na urodziny, Charlie jako prezent dostawał jedną czekoladkę, której...

książek: 1083
Aisling | 2015-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Miły przerywnik od trudniejszych pozycji. Dobrze mi było przeczytać w miarę lekką, a zarazem niebanalną i intrygującą książkę, której motywem przewodnim jest czekolada. Co prawda jest taka 'czarno-biała' (np. niegrzeczne, rozkapryszone dzieci zostały ukarane), a w życiu bywa różnie, lecz jako treść promująca (typową) moralność wypada bardzo przyzwoicie. No i jeszcze polubiłam pana Wonkę. Ogromnie mi przypadła mi do gustu jego nietypowa, spokojna postawa wobec rozhisteryzowanych rodziców niegrzecznych dzieci. Z resztą to w ogóle udana postać jak i Charlie oraz jego dziadkowie.

zobacz kolejne z 4863 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literackie babcie i dziadkowie

W sobotę obchodzimy Dzień Babci, w niedzielę Dzień Dziadka. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was zestawienie najwspanialszych postaci dziadków i babć, jakie pojawiły się na kartach książek. Kto się znalazł w ich doborowym gronie? Sprawdźcie!


więcej
Nowa opowieść Beatrix Potter ukaże się po 100 latach

Jak donoszą zachodnie serwisy we wrześniu tego roku ukaże się niewydana nigdy wcześniej opowieść Beatrix Potter, zatytułowana „Kitty-in-Boots”. Publikacja związana jest z obchodzoną w tym roku 150 rocznicą urodzin pisarki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd